Zdjęcie pani Anna zrobiła kilka dni temu na skwerze przy ul. Różyckiego na Zabobrzu. Jak mówi nasza Czytelniczka - kierowca terenówki zaparkował ją w taki sposób, choć w pobliżu nie brakowało wolnych miejsc postojowych.
Przypomnijmy. Według zaostrzonego kilka lat temu przepisu z Kodeksu Wykroczeń, kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo depcze trawnik lub zieleniec lub też dopuszcza do niszczenia ich przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem, podlega karze nagany, albo grzywny do 1 000 złotych.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.