Pod koniec minionego tygodnia policjanci na ulicy Cieplickiej zauważyli czterech młodych mężczyzn. – Jeden z nich na widok mundurowych zaczął się dziwnie zachowywać i był wyraźnie podenerwowany – mówi podisnp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka policji.
Policjanci zauważyli, że wspomniany osobnik wyrzucił jakieś zawiniątko i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został zatrzymany. W woreczku było 36 działek amfetaminy. Sprawca okazał się nigdzie nie zameldowanym 25-latkiem. Został zatrzymany w policyjnym areszcie. Za posiadanie środków odurzających grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja ustala źródło pochodzenia narkotyków oraz sprawdza, czy mężczyzna nie zajmował się ich dystrybucją.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.