Przypomnijmy: 5. października zeszłego roku do sklepu z biżuterią w Karpaczu weszli zamaskowani mężczyźni. Jeden z nich przeskoczył przez ladę i podbiegł do pracownicy sklepu Stanisławy K. Uderzył ją pięścią w twarz i trzymając za włosy groził przedmiotem przypominającym broń.
W tym samym czasie pozostali napastnicy rozbili szyby gablot, w których znajdowała się biżuteria i wraz z paletami zapakowali ją do toreb. Następnie uciekli przez okno mieszczące się na zapleczu budynku. Przy ul. Nad Łomnicą czekał na nich zaparkowany samochód marki Mercedes, którym przyjechali do Karpacza. Ekspedientka w wyniku rozboju doznała urazu głowy, klatki piersiowej i nóg.
Sprawcy zostali zatrzymani pod koniec marca br.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.