Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 7120
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wyprawa Rajdu na Raty była... biało–czerwona

Wiadomości: Region
Piątek, 16 listopada 2018, 7:01
Aktualizacja: Sobota, 17 listopada 2018, 10:02
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Archiwum K. Tęczy
W setną rocznicę odzyskania niepodległości, Oddział PTTK „Sudety Zachodnie” w Jeleniej Górze zaprosił turystów do uczczenia tej rocznicy podczas kolejnej, już 42. w tym roku, wycieczki Rajdu na Raty.

Tym razem przybyłych do Janowic Wielkich powitał przewodnik sudecki Jarosław Kapczyński. Na początek turyści mogli porównać dwa stare kościółki: gotycki pw. Wniebowzięcia NMP i poewangelicki Chrystusa Króla oraz dodatkowo piękny zespół pałacowy z XVII wieku.

Najważniejszym jednak punktem programu był przemarsz przez Janowice z flagami i śpiewem na ustach. Wycieczkowicze odśpiewali także hymn państwowy.

Podbudowani świąteczną atmosferą wycieczki, uczestnicy wyruszyli na wzgórze o nazwie Różanka w Górach Ołowianych. To właśnie tu znajdowało się kiedyś niewielkie schronisko, w którym można było posilić się oglądając piękny krajobraz. Niestety dzisiaj nie ma tutaj już ani schroniska, ani pięknego krajobrazu. Z obiektu pozostały tylko resztki fundamentów a widoki zostały zasłonięte drzewami, które zdążyły tu wyrosnąć.

W Radomierzu obejrzeli kościół MB Różańcowej z ciekawymi organami a następnie dotarli do miejsca gdzie znajdował się kolejny kościół. Niestety pozostała z niego już tylko niewielka część, którą zaadoptowano na wieżę widokową. W przyziemiu znajduje się punkt informacji turystycznej.

Końcowy odcinek wycieczki prowadził drogą w stronę Komarna. To właśnie na nią został jakiś czas temu przeniesiony niebieski szlak turystyczny,wiodący wcześniej polami w stronę Skopca. Niestety był on tak nieczytelny w terenie, że prawie każdy się tam gubił. Teraz nie ma już tego problemu.

W końcu wszyscy dotarli do szałasu myśliwskiego nad Komarnem. Miejsce to nie tylko nastraja do odpoczynku, ale rozpościerają się z niego cudowne widoki. Nic dziwnego, że często je wykorzystujemy, by rozpalić ognisko, upiec kiełbaski i posiedzieć chwilkę w miłym towarzystwie. Tak też było i tym razem. Zjedliśmy przyniesione z sobą wiktuały. Niestety tym razem nie mogliśmy zabawić zbyt długo, gdyż wkrótce zaczęli się zjeżdżać myśliwi, którzy akurat ukończyli polowanie i chcieli tutaj świętować Hubertusa.

Ostatni etap wycieczki prowadził przez Komarno do Maciejowej. W pierwszej miejscowości znajdują się dwa zabytkowe kościoły. Pierwszy gotycki św. Jana Chrzciciela, drugi barokowo-klasycystyczny obecnie nieużywany. Znajdują się tam także dwa krzyże pokutne, z którymi związany jest pewny ciekawy przekaz.

W Maciejowej zaciekawienie wzbudza barokowy kościół św. Piotra i Pawła. Jednak nie chodzi tutaj o jego architekturę lecz o dramat, który rozegrał się w zeszłym stuleciu. Otóż niezrównoważony mężczyzna zamordował siekierą odprawiającego mszę kapłana.

Twoja reakcja na artykuł?

5
71%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
14%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
14%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group