Środa, 12 sierpnia
Imieniny: Klary, Juliana
Czytających: 4222
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wypowiedzi po meczu derbowym Karkonosze – Olimpia

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 29 sierpnia 2013, 15:56
Aktualizacja: 15:58
Autor: Przemo
Fot. Tomasz Raczyński
Jedni czują niedosyt pragnąc zwycięstwa swojej drużyny, inni oceniają remis jako sprawiedliwy wynik. Z pewnością derbowe spotkanie Karkonoszy z Olimpią potwierdziło ogromny głód na piłkę nożną w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Po meczu powiedzieli:

Krzysztof Kapelan (trener Olimpii Kowary): Jak byśmy zobaczyli jaka była pierwsza połowa, jakie były sytuacje można powiedzieć, że jeżeli byśmy strzelili drugą, trzecią to inaczej by się mecz ułożył. Plan taktyczny był na to, żeby przyjąć, bo wiemy jak Jelenia Góra jest groźna z kontry. Przyjęliśmy i to przyniosło efekt, gdyby chłopaki zachowali bardziej chłodną głowę, mogło być 2, 3 i w zasadzie już po meczu. W drugiej połowie nie ma co ukrywać jesteśmy nieprzygotowani, mamy siły na 60 minut. Ostatni sezon jaki był w wykonaniu Olimpii był morderczy dla tych zawodników i po badaniach wyszło, że nie mamy sił. Czekamy aż ta forma przyjdzie, żebyśmy byli w stanie wytrzymać ten mecz. Jelenia Góra w drugiej połowie podkręciła, ale grali cały czas to samo czyli walili przez stoperów długą piłę na przychodną, kazałem schodzić, podwajać w tym sektorze, a z tego sektora poszła wrzutka po której dostaliśmy bramkę. Jedna niefortunna sytuacja i tyle. Jeśli chodzi o atmosferę w IV-lidze to jest coś niespotykanego. Dużo kibiców, stadion, światła - na tym poziomie drużyny, które będą tu przyjeżdżać to zanim wyjdą z szoku to podejrzewam, że Jelenia Góra będzie wkładać 1, 2 gole. Na prawdę solidny zespół, dobrze grający - mieliśmy na to patent, brakło nam wykończenia.

Artur Milewski (trener Karkonoszy): Kowary znane są z tego, że grają dobrze stałe fragmenty gry, my uczulaliśmy na to, ale wiedzieć a zapobiec to są dwie różne rzeczy. Popełniliśmy błąd w kryciu i straciliśmy bramkę i trzeba było ten wynik spokojnie gonić. Oni mieli swoje sytuacje, my swoje i mecz był wyrównany, ale w drugiej połowie mieliśmy dwie kapitalne sytuacje, gdybyśmy je wykorzystali to powinniśmy wygrać, ale jakoś specjalnie mnie to nie martwi. Myślę, że my będziemy coraz lepsi i w następnej rundzie nie dostaną tyle szans co w tym meczu. Cieszymy się, w końcu nasze wielkie marzenia się spełniają, kilkanaście lat temu jak tutaj przyjeżdżałem to człowiek mógł tylko pomarzyć, światła sie ustawi i będzie tak jak trzeba. Rywali też trzeba pochwalić, wszyscy walczyli fair, do upadłego, fajne widowisko i chyba kibic się nie nudził. Wierzymy, że jak będziemy poziom sportowy podnosili to ludzie będą przychodzili.

Łukasz Kusiak (strzelec gola dla Karkonoszy): Fajny, wielki powrót na Złotniczą. Już 4 lata temu tu grałem. Cieszę się, że udało się wykorzystać tą sytuację chociaż mieliśmy ich troszkę więcej. W drugiej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi, ale nie udokumentowaliśmy tego drugą bramką. Remis wydaje mi się, że nie krzywdzi żadnej z drużyn. Każdy piłkarz marzy, żeby grać na takim boisku, przy takiej widowni, świetnie się grało, jestem pod wielkim wrażeniem.

Zbigniew Kubiela (zarządca obiektu, Termy Cieplickie): Oceniam na 4 minus to co się dzisiaj wydarzyło. Sporo wpadek organizacyjnych związanych z przygotowaniem zawodów przez organizatora imprezy. Nie taka jakość trawy jaka mogłaby być. Dzisiejszy mecz pokazał, że oświetlenie nie było zbyt dokładnie ustawiane, były pola mocniej oświetlone, były pola słabiej oświetlone. Na pewno będziemy zgłaszali to generalnemu wykonawcy, żeby te elementy zostały poprawione. Zobaczymy po spokojnym przeanalizowaniu jak się przygotować do następnych spotkań. Myślę, że z każdym spotkaniem będzie lepiej. Wydaje mi się, że mecze powinny być organizowane w ramach imprezy masowej, ten stadion (1558 miejsc) kibice w Jeleniej Górze są w stanie zapełnić nie tylko na meczu z lokalnym rywalem, więc mam nadzieję, że klub Karkonosze dopełni wszelkich formalności i nie będziemy musieli się zastanawiać czy było osób 999, czy 1200.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~hani 29-08-2013 21:06
kibel totalny
~ 31-08-2013 13:21
z punktu widzenia mieszkańca okolicznych domów: wycięte w pień drzewa na stadionie i podwyższone trybuny spowodowały, że mecz odbywa się właściwie na podwórku, reflektory, krzyki do późnych godzin wieczornych, wybuchy petard, przerażone zwierzęta, niemowlęta niemogące zasnąć, brak możliwości odpoczynku - wniosek: wiernym kibicom sprzedam mieszkanie na stadionie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group