Okazało się, że nieznany sprawca odkręcił zawory zabezpieczające zbiornik z paliwem, a także przeciął przewód, którym gaz doprowadzany był do jednego z baraków, aby zapewnić jego ogrzewanie. Strażacy zabezpieczyli odpowiednio miejsce zdarzenia. Jak się dowiedzieliśmy, dopuszczalne stężenie gazu było na granicy ryzyka eksplozji.
Wyciek gazu na Spółdzielczej. Ktoś odkręcił zawór
Audio
Czytaj na głos
Zaalarmowani wonią ulatniającego się gazu strażacy i policjanci interweniowali wczoraj w jednej z posesji przy ulicy Spółdzielczej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.