Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 6182
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wszystko gnije od wilgoci

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 maja 2009, 8:19
Aktualizacja: 8:19
Autor: Mar
Fot. Mar
– Nasza kamienica jeśli jeszcze kilka lat postoi bez żadnych prac remontowych i zabezpieczających, to zacznie się rozsypywać – twierdzi Ludwik Smal, mieszkaniec budynku przy ulicy Chrobrego 22 w Jeleniej Górze. Od wielu lat mieszkańcy chcą, aby ZGL zabezpieczył budynek przed wilgocią i otynkował ściany zewnętrzne. Nieosłonięte tynkiem cegły powoli się rozsypują a deszcz przenika przez ścianę do mieszkań.

Budynek stoi nieopodal rzeki Kamienna, która już raz zatopiła piwnice i parter podczas powodzi w 1997 roku. Ale i wiosenne wylania rzeki powodują, że w budynku zbiera się woda.
- Z powodu wilgoci jaką mamy w mieszkaniu choruję coraz bardziej – skarży się Ludwik Smal – mój syn śpi w pokoju w którym bez ciągłego ogrzewania nie dałoby się wytrzymać. Od ośmiu lat piszemy prośby do ZGL o położenie tynku, o położenie izolacji pod fundamenty, o pomalowanie klatek schodowych, o remont dachu. Wszystkie zostają bez odpowiedzi.

- Najgorzej jest jak pada deszcz, przez zmurszałą cegłę woda dostaje się do pokoju – mówi Kamil Smal – jakbym nie miał ciągle włączonego grzejnika, to grzyb zaatakowałby całą ścianę. Zresztą mieszkamy tu jak na wsi, choć do ratusza mamy kilkaset metrów. Na drodze dojazdowej prawie już nie ma bruku i jak popada mamy błoto po kostki. Po chodnikach zostały tylko resztki płyt.

Miejsce jest dobre do mieszkania, ale ZGL zupełnie nie dba o nasz dom.
- Nie jest jeszcze w najgorszym stanie, ale jak nie będzie izolacji od fundamentów i tynku na ścianach, to za kilka lat zacznie się rozpadać – mówi Marianna Gawron, jedna z członkiń wspólnoty. – Mam nadzieję, że w końcu zacznie się tutaj remont.

W budynku funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, gdyż trzy z ośmiu mieszkań zostały sprzedane. Właścicielem pozostałych pięciu mieszkań jest ZGL Północ i to jego przedstawiciel ustala z pozostałymi członkami wspólnoty warunki remontu.

– Te trzy sprzedane mieszkania kupiły babcie dla wnuków – mówi jeden z lokatorów – teraz są przerażone, że muszą płacić swój udział w remoncie budynku. To są duże kwoty.

– Przegląd budynku przy Chrobrego 22 został zrobiony przez zewnętrznego audytora, właśnie na podstawie pism od lokatorów – zapewnia dyrektorka Zakładu Gospodarki Lokalowej „Północ” Lucyna Januszewska. – Ustalał między innymi przyczyny zawilgocenia mieszkań. Wiemy, że mury są bardziej wilgotne na zewnątrz niż wewnątrz budynku. Dlatego musimy budynek ocieplić albo chociaż otynkować. Na zebraniu wspólnoty ustaliliśmy, że zbieramy na remont dachu i na otynkowanie elewacji.

Na to właściciele trzech sprzedanych lokali muszą zebrać około 11 tysięcy. Bez tego nie da się niczego zrobić, bo prawo pozwala nam finansować remont tylko w takim procencie w jakim gmina jest właścicielem budynku. Być może za pieniądze które już zebraliśmy zrobimy na szybko tylko tzw. obrzutkę zamiast pełnego tynku.

– Taka mieszana własność gminy i członków wspólnoty to najgorsze rozwiązanie, bo lokatorzy mieszkań komunalnych denerwują się, dlaczego zwlekamy z remontami. Tymczasem zależą one od decyzji wspólnoty, a nie tylko naszych planów remontowych – mówią lokatorzy. – My jesteśmy tutaj tylko udziałowcem. Prywatyzacja budynków mieszkalnych ma sens tylko wtedy, gdy wszyscy lokatorzy wykupią mieszkania. Inaczej takie sytuacje jak na Chrobrego, gdy remont zależy od decyzji jednego lub kilku członków wspólnoty będą złościć pozostałych mieszkańców.

Miasto naciska na ZGL-e, żeby te korzystały z ustawy o ochronie lokatorów i przenosiły tych lokatorów, którzy nie chcą wykupić mieszkań w budynkach częściowo sprzedanych do lokali zamiennych. Ale na takie rozwiązanie mało kto się decyduje, bo zwykle oferowane mieszkania mają niższy standard niż te, które trzeba by opuścić. Niebagatelną sprawą jest też przywiązanie ludzi do miejsc w którym spędzili większość życia.

- Wielu lokatorów czeka na to, żebyśmy wyremontowali ich budynek i dopiero wtedy składają wnioski o wykup – mówi Lucyna Januszewska - ale przecież nie o to chodzi. Miasta nie stać na wyremontowanie wszystkich kamienic. Po to ustalono bonifikatę 99 procentową mieszkania są sprzedawane za 1 procent wartości, żeby ludzie sami remontowali budynki po wykupieniu. Dlatego też rada miejska przyjęła uchwałę w której ustalono budynki nie do sprzedaży. Miasto musi mieć ileś lokali na wynajem, nie wszyscy chcą lub stać ich na kupno mieszkań. I w te budynki będziemy przede wszystkim inwestować miejskie pieniądze.

Mieszana własność gminy i wspólnot mieszkaniowych obejmuje w tej chwili w Jeleniej Górze aż 3.800 mieszkań. Większość mieści się w budynkach wymagających remontów. Ilu lokatorów zdecyduje się na kupno mieszkań, żeby od razu zacząć remontować budynek? Oczywiście celem 99 procentowej bonifikaty jest sprawienie, że pozostają kwotę lokator może wydać na naprawę budynku i mieszkania. Jednak wielu z tych, którzy kupują lokale komunalne dysponuje kwotą która wystarczy na zapłacenie jednego procenta wartości. Tutaj wyjściem jest przenoszenie ludzi do budynków wyłączonych ze sprzedaży. W tej chwili praktycznie się tego nie robi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~olo 11-05-2009 8:51
Trudna sprawa, mieszkańcy musza czekac bo miasto teraz remontuje socjale dla pijaków
~realista 11-05-2009 9:08
Proszę przeliczyć wysokość czynszu za mieszkania i wartość prac jakich życzą sobie lokatorzy. Może dotrze, że NIE WYSTARCZY. A skąd brakująca kwota? Z budżetu czyli z naszych podatków. Na Zabobrzu jak coś remontują to lokatorzy muszą się do tego dołożyć. I jest to sprawiedliwe. A nie wieczne żerowanie na koszt innych.
~knahor 11-05-2009 9:16
a wezcie sobie darmozjady wyremontujcie a nie czekacie az panstwo wam cos naprawi , jak sie nie podoba to sobie wynajmijcie cos innego a nie placa (albo i nie placa) po 200 zł mies i wymagaja Bog wie co
0007 11-05-2009 9:42
Z czasem dotrze do właścicieli starych budynków w jaki kanał dali się wpuścić kupując za złotówkę mieszkania. Ciągłe remonty walących się kamienic to droga sprawa. Ale miasto ma to z głowy.
~wie39 11-05-2009 10:47
do realista-nie masz racji-ludzie płacą czynsz całymi latami i nic nie jest robione....gdzie idą te pieniądze?-a na utrzymywanie pana prezesa i urzędników-nierobów.Ciepła posadka,dobra pensja,nic się nie robi i tak przez całe lata..
~dady 11-05-2009 10:57
Masz rację 0007. Niektóre z tych budunków nie powinne być nawet remontowane, a raczej przeznaczone do rozbiórki. A co dalej jeśli taki budynek ulegnie zniszczeniu? Zostaną na ulicy.
~piter33 11-05-2009 11:05
jesli kamienica nie ma charakteru zabytkowego, powinno sie ja zburzyc, a ludzi poprzenosic do lokalow socjalnych, lub zastepczych. Nie ma sensu remontowac takiej rudery. Kasa wyrzucona w bloto...
~jan cham 11-05-2009 11:10
dokladnie....kamienica jest juz w stanie rozsypki i kazda zlotowka wydana w jej naprawe to marnotrawstwo. Poza tym pewnie nie spelnia tez norm bezpieczenstwa i p.poz. Jak sie ludzie zaczna palic to znow bedzie miesiac zaloby narodowej...
piipi 11-05-2009 11:41
..PRZYPOMNIENIE !!. Marek Obrebalski - RAZEM dla Jeleniej Gory "Miasto nie sklada sie tylko z domow i ulic,ale z ludzi i ich nadziei".
diablica 11-05-2009 11:50
smutna ta ignorancja miasta...
NICpoŃ 11-05-2009 12:21
@0007 racja racja
~członek wspólnoty 11-05-2009 13:02
Nie bardzo rozumiem, dlaczego nagle właściciele musieliby wyłożyć nagle większą kwotę na remonty. Ja należę do wspólnoty i płacę co miesiąc pieniądze na czynsz i fundusz remontowy. Jest to prawie tyle, ile płacą lokatorzy "komunalni". Oni też w czynszu mają jakis procent przeznaczony na remonty. Nasza wspólnota wzięła kredyt na nowy dach i nasze opłaty stanowią raty tego kredytu. Nikt nie musiał extra dopłacać, po to jest fundusz remontowy i czynsz "komunalny.
Cień 11-05-2009 13:08
Jak by mieszkanie było moje to bym je remontował, ale że tak nie jest to, jaką ja mam pewność, że jak włożę w to pieniądze, to jakiś k...n w ratuszu mnie nie przesiedli do innego lokum, bo mnie nie stać na wykupienie mieszkania. Oprócz tego, ja płace ustalony czynsz i mam prawo mieszkać w godnych warunkach. I wypraszam sobie darmozjadów i żerowanie takie rzeczy, mogą pisać tylko ludzie, których rodzice ustawili finansowo na starcie i którym głód nie zajrzał do du.., nie każdy miał takie szczęście. Co do wynajmowania droższych lokali, to jak by zarobki były godne pracy to by ludzie chętnie wynajmowali droższe i lepsze mieszkania i dodam, że większość cwaniaków ustawionych finansowo, którzy zatrudniali u siebie ludzi, mało płacili i często zatrudniali na czarno, a teraz krzyczą, że darmozjady, albo żerują.
~ 11-05-2009 13:21
Do "knahor" Nie zawracasz głowy ZGL-owi ("Północ") żądaniami pomocy, zrobisz sobie łazienkę na własny koszt, aby nie korzystać z WC na korytarzu, zmodernizujesz kuchnię, zainstalujesz wentylację, wymienisz okna, wyremontujesz podłogi i już czujesz, że jesteś w Europie. Teraz chcesz wykupić to mieszkanie i ... nic z tego. Zmieniłeś (w 1993 roku) SAMOWOLNIE strukturę lokalu (w latach 90-tych XX w., kiedy to ówczesny ZGM nie miał do tego żadnych zastrzeżeń) więc teraz po 16 latach musisz przedstawić urzędnikom ZGL-u: projekt architektoniczny, opinie (oczywiście nie za darmo) kominiarzy, elektryków, hydraulików, budowlańców, Nadzoru Budowlanego, itp., nawet gdy to tylko dotyczy, np. lekkiej ścianki gipsowo-kartonowej. Jeśli tego nie masz, to musisz przywrócić poprzedni stan tego lokalu i cofnąć się do epoki np. Gomułki, pędząc jak dawniej za potrzebą do WC na klatce schodowej. ZGL "Północ" nie czuje się bowiem spadkobiercą działania i spraw poprzednika - ZGM-u. I nic to, że Minister Infrastruktury rozporządził, iż te w/wymienione modernizacje powinien wykonać właśnie ZGL w najmowanym przez ciebie lokalu komunalnym. Urzędnik lokalnego szczebla jest teoretycznie nie do przeskoczenia, a praktycznie ... to się jeszcze okaże!
~coś mi sie wydaje 11-05-2009 16:18
że z "realisty" to tylko taki oszołomik co nie zna realiów i dlatego jego wypowiedź jest taka głupia, podobny poziom prezentuje też knahor co do Bonda czyli 0007, to nigdy nie było sprzedaży mieszkań za złotówkę, tylko za jeden procent wartości mieszkania, wcześniej za 30% ! a kto tą wartość wylicza ? pracownicy UM ! jak wyliczają ? jak osoby chore umysłowo ! dlaczego ? bo: tu przykład z życia: facetowi mieszkającemu w centrum miasta 100 m mieszkanie wyceniono na 260 tyś. zł. czyli musiał zapłacić 2600 zł plus wszelkiego rodzaju opłaty jak notarialna, do US od czynności cywilno prawnych 2% - cała suma na ok. 7 tyś zł. A jak w rzeczywistości wygląda mieszkanie ? 50 m tego mieszkania to korytarz plus nieużyteczna komórka w mieszkaniu, w pozostałych 50 to łazienka, kuchnia i trzy pokoje, gdzie jeden to zabudowana weranda. Gdyby chciał to mieszkanie sprzedać na wolnym, rynku, to nikt mu nie da tych pieniędzy które on zapłacił, czyli nawet tego jednego procenta. Falisty z 13.21 daj znać jak działasz, bo ja mam ten sam problem.
~Łowca byków 11-05-2009 17:43
Bo w ZetGieeLach czekają, aż te rudery nabiorą walorów zabytkowych ;-)
~ 11-05-2009 18:46
Do członka wspólnoty! Do wzięcia kredytu potrzebna jest zgoda członków wspólnoty a oni nie zawsze się zgadzają,przerażone wizją spłacania kredytu starsze właścicielki tej nieruchomości nigdy nie wyrażą zgody ,niech ktoś jeszcze wykupi lokal i zacznie się cyrk(oczywiście można założyć sprawę w sądzie ale kto ma na to czas).a tych jest w naszym mieście coraz więcej .Fajnie kupić coś za 1% ale utrzymywać to też trzeba.Ustawa jest już zaskarżona i te rudery o których piszecie będą wykupywane i za 50%,bo to wciąż dobry biznes i niech nikt nie zaprzecza!
~s 11-05-2009 18:49
Ciekawe ile płaci za prąd?
rymcycymcy 11-05-2009 22:53
Jak kupili za jednego zyla, to ja mogę wziąć za zyla pięćdziesiąt ...zarobią 50 % ...to niezła stopa zwrotu z inwestycji w nieruchomości ! :)
~rys 12-05-2009 4:50
Do "knahor". Z podanej informacji wynika, że ten problem dotyczy to ludzi starszych. Ci styrani ludzie w swej solidarności płacili kiedyś co miesiac 2 zł na SFOS, może wbrew swojej woli ale z nadzieją, że będzie lepiej. Nazywanie ich wszystkich “darmozjadami” poniewierasz godność uczciwego człowieka. A skoro w Twym dobrobycie d..pa przyrosła Ci do kopa to wiedź, że Ci ludzie czasami nie mieli co na przysłowiową d..pe włożyć i musieli te 2 zł. zapłacić żeby Tobie dziś żyło się lepiej. Do takich ludzi jak Ty ciężko przemówić, kiedy wszystko mają w d..pe a powinni mieć w głowie.
~jelgór 12-05-2009 18:42
uchwalcie sobie fundusz remontowy 5 zł od metra i po sprawie, tylko bez żalu ze drogo, bo mieszkanie komunalne i tak maja czynsz poniżej rynkowej wartości i każdego miesiąca miasto dopłaca do waszej wygody
Cień 12-05-2009 22:37
Do JelGór. Człowieku! Przeczytaj mój post wyżej i te poniżej i nie pie.... że miasto coś dopłaca. W moim przypadku powinienem dostać odszkodowanie, za mieszkanie w takim budynku, gdzie ZGL, przez 30 lat, praktycznie nic nie zrobił.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group