• Niedziela, 20 października 2019
  • Godz. 2:57
  • Imieniny: Ireny, Kleopatry
  • Czytających: 3319
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Właściciel Hotelu Fenix: Zapłacę połowę pensji!

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 22 stycznia 2014, 7:39
Aktualizacja: 7:42
Autor: Angela
Fot. Angela
Jak zapowiadaliśmy w artykule „Protest na bębnach przed Hotelem Fenix”, po rozmowie z właścicielem hotelu wracamy do sprawy Cypriana Wólkiewicza z Jeleniej Góry. Młody mężczyzna manifestował w piątek (17.01) z transparentem „Żądam wypłaty zaległej pensji”. Właściciel hotelu tłumaczy, że nie wypłaci mu całego wynagrodzenia, bo nie wywiązał się on ze wszystkich obowiązków.

Przypominamy, że chodzi o około tysiąc złotych wypłaty za pracę Cypriana Wólkiewicza w recepcji we wrześniu 2013 roku. Zdaniem pracownika, w ten sposób pracodawca chciał go ukarać za rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym. Wersja pracodawcy jest zupełnie inna.

- Gdybym wypłacił temu człowiekowi całą pensję, byłbym niesprawiedliwy i krzywdzący w stosunku do innych swoich pracowników, którzy uczciwie wykonują powierzone obowiązki – mówi Ryszard Tabor, prezes zarządu spółki IPH zarządzającej hotelem od marca 2012 roku. – Ten człowiek nie zrobił tego co do niego należało, a do tego był arogancki w stosunku do klientów, których miał obsługiwać w recepcji. Zostawił po sobie „rozgrzebaną stronę internetową” i mnóstwo błędów w programie recepcyjnym. Nie przedstawił mi zestawienia postępów w działaniach marketingowych, na które się ze mną umawiał. Przychodził do pracy z prywatnym laptopem, na którym robił coś zupełnie niezwiązanego z naszą firmą i sam się przyznał, że ma trzy prace, dlatego nie ma czasu zająć się wieloma rzeczami, na które się ze mną umawiał. Do tego, w okresie pełnego obłożenia rozwiązał ze mną umowę w trybie natychmiastowym zostawiając mnie na lodzie – dodaje Ryszard Tabor.

Cyprian Wólkiewicz, absolwent dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, obecnie ojciec dwójki dzieci w wieku 18 miesięcy i siedmiu lat, skarżył się, że to pracodawca postępował nieuczciwie wobec niego, bo wymagał od niego rzeczy, których nie było w umowie.

- Do tej pory pracowałem dla wielu firm i instytucji, ale nikt mnie jeszcze tak nie potraktował - mówił manifestujący Cyprian Wólkiewicz. - Jestem jedynym żywicielem mojej czteroosobowej rodziny, wynajmujemy mieszkanie w centrum miasta za niemałe pieniądze. Więc kiedy w zeszłym roku miałem przestój w zleceniach, zacząłem się interesować ogłoszeniami na lokalnym rynku pracy. Znalazłem wolne miejsce na stanowisku recepcjonisty w Hotelu Fenix. Najpierw zaproponowano mi przejście na samozatrudnienie, a kiedy się nie zgodziłem - umowę zlecenie. Powiedziano mi, że to tylko na początek, ale szybko okazało się, że to nieprawda, a poza pracą recepcjonisty oczekiwano ode mnie działań marketingowca i PR-owca, co zresztą nie miało wpływu na wysokość proponowanego mi wynagrodzenia. Uznałem, że to nieuczciwe, bo w umowie powinien być podany cały zakres obowiązków. Po dwóch miesiącach wypowiedziałem więc zleceniodawcy umowę w trybie natychmiastowym, do czego upoważniał mnie art. 746 Kodeksu Cywilnego, ale zarządzający hotelem nie pogodził się z tym. Nie wypłacając mi wynagrodzenia w wysokości 1024 złotych chciał mnie ukarać - dodał manifestujący.

Ryszard Tabor natomiast przestawia własną wersję tej współpracy:
- Przyjąłem go do pracy po rozmowie kwalifikacyjnej, na której C. Wólkiewicz się dobrze zaprezentował – relacjonuje pracodawca. – Jego doświadczenie zawodowe wskazywało na to, że to może być ktoś, kogo szukałem do marketingu i PR-u firmy, a na co sam nie miałem czasu, bo robię wszystko łącznie z kupowaniem towaru. Otwarcie powiedziałem mu, że na początek zatrudniam go do recepcji, ale chciałbym by w wolnym czasie, którego było tam sporo, zajął się sprzedażą. Zgodził się na to. Szybko okazało się, że nie tylko nie sprawdził się w marketingu, ale nawet w recepcji, bo zaczęli się na niego skarżyć goście hotelowi, dla których był arogancki i nieprzyjemny. Nie zrobił tego co do niego należało. Złożył rezygnację, więc miałem mu nie wypłacić żadnych pieniędzy, ale pękłem. Wiedziałem, że ma na utrzymaniu rodzinę. Napisałem, że czekam na rachunek, który jest podstawą do wypłacenia jakichkolwiek pieniędzy. Dostałem go dopiero szóstego stycznia br. Tego samego dnia odesłałem go z opisem i zaproponowałem połowę pensji. Uznałem, że to będzie uczciwe, bo C. Wólkiewicz nie zrobił tego, do czego został zatrudniony. Nie dostałem nowego rachunku z właściwą kwotą, ani żadnej odpowiedzi – dodaje pracodawca.

Teraz obaj mężczyźni zapowiadają, że sprawy nie odpuszczą. Cyprian Wólkiewicz grozi, że będzie manifestował pod hotelem do czasu wypłacenia mu pensji, a pracodawca Ryszard Tabor oświadcza, że jest gotowy spotkać się z nim w sądzie.

- Takie spory reguluje prawo, jeśli Cyprian Wólkiewicz czuje się oszukany może złożyć sprawę do sądu pracy, w którym nie trzeba nic płacić – mówi Ryszard Tabor. – Pracowało u mnie już wielu ludzi, ale poza C. Wólkiewiczem nie ma ani jednej, która nie dostałaby wynagrodzenia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (161) Dodaj komentarz

~!!! 22-01-2014 7:55
Idą wybory może C W wystartuje na jakieś stanowisko będzie wesoło. Nie warto się udzierać za 500 szkoda reklamy a facetowi wystawić wilczy bilet ,jak taki mądry to do Anglii zobaczymy jak poskacze.
~jakitaki 22-01-2014 8:17
Może i ten Cyprian to lewus faktycznie, ale proponowanie najniższej krajowej, dla pracownika, który oprócz recepcji ma zajmować się marketingiem i działaniami PR jest dla mnie śmieszne. Moim zdaniem właściciel Fenixa dostał dokładnie to co powinien dostać za najniższą krajową - czyli wielkie ...... :D
~Kazimierz 22-01-2014 8:22
Coś jest na rzeczy. Po dzisiejszej relacji stron, lepiej by było zapłacić Panu Cyprianowi i mieć święty spokój. Jako Internauta znam już argumenty obu Panów i proponuję rozejm. Rozejście się stron, bez taniej sensacji ( to w końcu parę stów ). Strony nic nie zyskają oprócz utraty imienia.
~tejoo 22-01-2014 8:41
Tylko dlaczego zaproponował mu umowę zlecenie , przecież to umowa smieciowa która tylko najbardziej zachanni proponują.
~ 22-01-2014 8:46
"pozostawił rozgrzebaną stronę internetową" To potrzebował Pan recepcjonisty Panie Tabor, czy informatyka? A może "no wiesz Cyprian, nie ma klientów to może byś się zajął naszą stroną, za darmo i w godzinach pracy oczywiście" skąd ja to znam, naciągacze i cwaniacy.
~ 22-01-2014 8:52
umowa to umowa i trzeba się z niej wywiązać a to że nie było nadzoru nad pracownikiem to już pana strata jak nie to śąd
~jędrek 6-03-2019 10:14
do: ~ (8:52)
Umowa to umowa.Obowiązuje w obie strony.
~pracownik jg 22-01-2014 8:57
Jaka płaca taka praca !!!!! Pracodawcy - zrozumcie to !!! Wykarm rodzine za najniższą krajową. Doceń pracownika , nie tylko pretensje ale i pochwały. Ustaląc pensje pomyśl czy jest godna i sprawiedliwa i czy sam za takie pieniądze byś pracował i utrzymał rodzinę !!!!
~bri 22-01-2014 9:08
co to za umowa smieciowa p.Tbor niech sam na takiej pracuje ,wykorzystac pracownika i zlecac mu prace ktore nie naleza do niego za te same pieniadze ....................TO JEST PRACODWACA zFenixa.....
~ 22-01-2014 9:13
na recepcjach wymagają znajomości dwóch języków, masz się zająć stroną internetową, księgowością, pocztą, marketingiem, obsługą baru itp. itd. dużo by wymieniać. w zamian dają ci umowę śmieciową, bez urlopu, lub chorobowego i 1200zł. poprostu super.
~ 22-01-2014 9:22
Robota za czterech, a pensja jak za pół etatu, to jest właśnie praca u jeleniogórskich prywaciarzy-oszustów. Szczerze życzę Panu bankructwa Panie Tabor.
~ 22-01-2014 9:31
a gdzie zakres obowiazkow na pismie panie Tabor, co to oznacza umawial sie ze zrobi- a jeszcze jedno jest jak ze slow pana panie tabor wynika duza rotacja pracownikow w panskiej firmie dlaczego ? czyzby dociskal ich pan w robocie a moze pan nie wie ze taka panska postawa to mobbing, i ludzie nie wytrzymują , no i jeszcze smiechu warte te oblozenie hotelu - jakie przeciez tam pies z kulawa noga nie zaglada
~/-/ 22-01-2014 9:35
W Fenixie kadra zmienia się często, zresztą przez kilka lat zmieniali się też właściciele bardzo często. I ciągle chodzi o kasę.
~ 22-01-2014 9:45
Wysoko kwalifikowanego pracownika zatrudnic za psie pieniadze= oto efekty.
~ 22-01-2014 9:56
CHCIELIŚCIE USTROJU OPARTEGO NA WYZYSKU BIEDNEGO CZŁOWIEKA PRZEZ CZŁOWIEKA BOGATEGO TO MACIE. ŻADEN BĘBENEK NA ULICY TEGO NIE ZMIENI. BIEDNI, GŁUPSI I MAŁO ZARADNI BĘDĄ ZAWSZE W TEJ ZABAWIE PRZEGRANYMI BO TO KAPITALISTA ROZDAJE KARTY I DYKTUJE WARUNKI, A RZYMUSU PRACY NIE MA. ZAWSZE MOŻNA WYBRAĆ ŚMIERĆ GŁODOWĄ. KOMU SIĘ TO NIE PODOBA NIECH ZOSTANIE PRACODAWCĄ I WYZYSKUJE INNYCH.
~Wiesław 18-08-2018 11:52
do: ~ (9:56)
Ciekaw jestem czy pracodawca pracował by za takie Gówniane pieniądze gdyby sam miał taką liczną rodzinę tą osobą powinna zarabiać conajmiej 4000netto
~zdzichu 22-01-2014 10:09
Po tych artykulach wiem jedno - w zyciu nie zatrudnilbym Pana Wolkiewicza i rowniez nigdy nie przenocowalbym w Fenixie.
~22 22-01-2014 10:14
Do 9;56,gdzie uczyles sie tej filozofi?
~ 22-01-2014 10:17
"CHCIELIŚCIE USTROJU OPARTEGO NA WYZYSKU BIEDNEGO CZŁOWIEKA PRZEZ CZŁOWIEKA BOGATEGO TO MACIE". Wiesz co? to pomylka. To nie tak.Ja zyje w takim ustroju i bynajmniej- nie narzekam.Jesli ludziom daje sie wolnosc, to maja wolna reke, co z nia zrobia.tesknisz za komuna? Emigruj na Kube, do Chin albo Korei pln.
~JELENI OGÓR 22-01-2014 10:25
co to znaczy umawiał ??? powinno być wszystko w umowie wyszczególnione , i jeszcze posze3dł sobie w okresie obłożenia ? ojej, to trzeba było mieć zatrudnionych więcej ludzi to każdy by mógł na chcwilę przejąć po kawałku jego obowiązków no ale chytre prywaciarki wolą zatrudnić 1 pracownika żeby pracował za 10-ciu i jeszcze za grosze a potem jęczą że firma się nie wyrabia, a jak cię nie stać żeby praacownikowi godnie płacić i na umowie o pracę to sam sobie ......... w tej swojej firmie
~Artur 22-01-2014 10:29
jesteście lewusy i tyle.Jak by jakiś cwaniak przyszedł do mnie do roboty z własnym laptopem "bo ma jeszcze inne pracę" to już by dostał kopa.Nie sądzę że właściciel chciał wykorzystać pracownika.Pewnie jak by się sprawdził w innej roli np.marketingowiec to w przyszłości robiłby tylko to a na recepcje poszedł kto inny.Problem w tym że na początku nie wiadomo do czego człowiek się nadaje mimo ukończonych kierunków można się lekko zdziwić że np.do tego się nie nadaje.Nie bronię właściciela bo nie znam jego intencji ale w zasadzie człowiek który prowadzi legalny biznes nie zakłada że wyciula swoich pracowników.Zanim zaczniecie zarabiać konkretne pieniądze może potrwać.Musicie przekonać pracodawców że bez Was ten interes duużo straci.
~ 22-01-2014 10:30
10:17 NIE DYSKUTUJE Z KIMŚ, DLA KOGO MYCIE NIEMCOW JEST SZCZYTEM MARZEN I AMBICJI.
~Oro 22-01-2014 10:31
P.Cyprian Wólkiewicz jest arogancki. Wiem coś o tym. Nie tylko arogancki, ale również bezczelny; agresywny słownie. Ja również nigdy bym go ie zatrudnił. Jego dorobek PR jest nieznany; dziennikarski - podobnie.
~stanisław 22-01-2014 10:33
jestem starym człowjekiem ale podjołem walkę z peridną pułapką (śwjatła chna ul sobjeskiego) w wjeku 73 lat muszę włuczyć się po sądachchciałem napisać że tak może być tylko u łukaszenki ale prsepraszam pana łukaszenkę to zapoważny człowjek żeby stosować takie chwyty wobec społeczeństważądam za zgrabjone miliony zamontować zegar lub migające zielone na kilka sekunt przed zmjaną na czerwone
~Artur 22-01-2014 10:34
Ten Pan C.w mojej ocenie chciał się zaczepić na chwilę bo ma wyższe ambicje.a tacy pracownicy są najgorsi.Współczuję Właścicielowi hotelu że tego nie wyczuł.nie powinien patrzeć na wykształcenie .sam ostatnio miałem podobną propozycję w Szklarskiej i mimo kiepskiej pensji pewnie bym ją przyjął ale niestety sprawy rodzinne się skomplikowały.
~tommy 22-01-2014 10:51
LOL Jaśnie pan prezes zarządu zatrudnił człowieka na umowę-zlecenie NARUSZAJĄC PRAWO i chce jeszcze do sądu iść? Powodzenia ;)
rymcycymcy 22-01-2014 10:58
W tym hotelu kupiłem pokój bez śniadania ! :) ...a i tak chcieli żebym podał nazwisko kobiety z którą się tam udałem ! :) ...to mógł być ten pracownik za pół pensji ! :)
~z Niemiec 22-01-2014 11:07
Bedac latem gosciem hotelu Fenix mialam niestety do czynienia z panem Cyprianem W. Podobnej arogancji, chamstwa i braku profesjonalizmu nigdy wczesniej nie widzialam. Ten czlowiek nie powinien tam byc zatrudniony. Jego roszczenia finansowe tylko potwierdzaja moja opinie o nim. W normalnym kraju ludzie takiego pokroju nadaja sie co najwyzej do nieskomplikowanych prac polowych i to z dala od ludzi.
~ 22-01-2014 11:08
188.168.*.*Ach uspokoj sie z tym myciem Niemcow. Znam kobitki z Polski, ktore to robia i nie narzekaja.O takiej wyplacie (zarabiaja chyba jakies 1200 Euro nie majac wydatkow na zycie) mozesz tylko pomarzyc. Gardzisz nimi? a sam co robisz? siedzisz w gaciach przy komputerze?Napisales glupi wpis o godz.09:56 i nie umiesz sie obejsc z krytyka? tesknisz za komuna? Tatus byl w ZOMO?Jedz na Kube. Zobacz, co sie tam dzieje. Bylam, dziekuje, nigdy wiecej. Bida az piszczy, luksusowy hotel, a za wysokim plotem dzieciaki zebrajace o jedzenie. Tego chcesz w Polsce?
~fr 22-01-2014 11:10
Najbardziej rozbawiło mnie to: "wynajmujemy mieszkanie w centrum miasta za niemałe pieniądze". Nie rozumiem, dlaczego ludzie żyją ponad stan? To może niech pan harabia wynajmie tańsze, skoro go na takie nie stać. Płać mi, bo ja mam wydatki! Buhahaha!!!!
~do jajaj 22-01-2014 11:10
Nic nie zmieni obrażanie pana Cypriana,a jeżeli zarobił te pieniądze to powinien je dostać, a na co je przeznaczy to jest jego sprawa czy na Kwadrat ,Koło czy Trójkąt.A właściciela nagle sumienie ruszyło i chce wypłacić połowę tego co zarobił .Jakoś trudno mi w to uwierzyć ,chce żeby sprawa ucichła i tyle. Każdy powinien walczyć o swoje, ludzie pracują i nie dostaje wypłaty czy to jest w porządku.Pracuj cały miesiąc i proś o swoje,a jak ci się nie podoba to won.
~Jel... 22-01-2014 11:18
pełne obłożenie i dosalać tyle roboty jeszcze za informatyka?tak ci hotelarze wykorzystują ludzi ,Wstydu nie ma ,żeby nie zapłacić za wykonaną pracę?Sąd powinien w rekompensatę dosolić solidne odsetki.Wszyscy powinni nieuczciwych pracodawców przeciągnąć przez sąd.
~do 10.30 22-01-2014 11:22
Mycie Niemców ale wypłata jest na czas a jak się nie podoba pracownik to wraca do polski ale z tym co zarobił .Żadna praca nie hańbi !!!
~galla 22-01-2014 11:24
do jaja- kólko to wiem i trójkąt tez wiem a co oznacz kwadrat- czyzby powstalo oznakowanie dla tranwescytow ktorzy sami nie wiedzą gdzie zrobic siusiu?
~ 22-01-2014 11:25
Tylko biedota i patologia jest zmuszona pracować u kogoś. Normalni ludzie pracują u siebie, albo żyją z odsetek bankowych.
~ 22-01-2014 11:27
Bębnienie Pana Cypriana powinno być uznane przez władze Hotelu jako działanie marketingowe reklamujące ów przybytek i powinni wypłacić całą kwotę . :-)
~Cyprian W. 22-01-2014 11:27
Jeśli ktokolwiek twierdzi, że spotkał się z moją, jako pracownika recepcji, arogancją - powinien się podpisać. Inaczej można by pomyśleć, że to wypowiedź na rzecz mojego byłego pracodawcy, zlecona, by mnie zdyskredytować. Klasyka gatunku. Natomiast co do kwestii formalnych - w umowie pisemnej mam jasno sformułowany zakres obowiązków - praca w recepcji: recepcjonista. Jeśli p. R. Tabor uważał, jak twierdzi, że nie dawałem sobie na tym stanowisku rady, powinien był wypowiedzieć umowę. A skoro tego nie zrobił, to jest to najlepszy komentarz do jego zarzutów.
~ 22-01-2014 11:34
do 11:27 jesteś blisko. Mnie to wygląda na zwykłą ustawkę. Na koniec sie niby dogadają, a wszyscy w okolicy poczytają sobie za darmochę o Hotelu. Taki "sprytny" pomysł z gatunku PR. Zenada.
~do galla 22-01-2014 11:40
"tranwescytow"----he he he naucz sie najpierw, jak TO sie nazywa, a potem pisz, baranku! co za ciemnota!
~ 22-01-2014 11:44
..."w umowie pisemnej mam jasno sformułowany zakres obowiązków - praca w recepcji: recepcjonista. Jeśli p. R. Tabor uważał, jak twierdzi, że nie dawałem sobie na tym stanowisku rady, powinien był wypowiedzieć umowę." RACJA. I nie podlega dyskusji. Nie wypelnial obowiazkow jako recepcjonista? wg. prawa nalezy sie pisemna nagana z podaniem terminu, do kiedy pracownik ma sie poprawic. Potem juz wypowiedzenie o prace, jesli w dalszym ciagu nie pracuje nalezycie.To, co zrobil pracodawca, to jest samowola.Dziala moze w Afryce, ale nie powinno w Polsce.
~Cyprian W. 22-01-2014 11:46
Jeśli chodzi o te "inne prace" - w zeszycie recepcjonistów napisałem notatkę, że aby utrzymać rodzinę, czego nie da się zrobić za wspomniane tu pieniądze, pracuję w domu, po nocach i związku z tym jestem koszmarnie zmęczony i rozkojarzony, przepraszałem za niedociągnięcia. Nie wypieram się błędów, które popełniłem przy obsłudze przestarzałego, pisanego jeszcze pod DOS, programu do fakturowania. Choćbym jednak był najgorszym recepcjonistą na świecie - nie rozwiązano ze mną umowy wcześniej, nie wyrażano zamiaru zwolnienia mnie. Pozwolono mi przepracować niemalże do końca września i z ten okres przysługuje mi wynagrodzenie.
~Cyprian W. 22-01-2014 11:48
Natomiast w kwestii wykorzystania mojego laptopa - przynosiłem go ze sobą, żeby móc pracować nad stroną internetową hotelu oraz nad innymi "wizualiami", co było raczej niemożliwe na komputerach recepcyjnych.
~ 22-01-2014 12:08
Cyprian nie tlumacz sie. Cywilizowany konflikt w cywilizowanym kraju odbywa sie tak: robisz to, co stoi w umowie (recepcjonista). Dodatkowe prace powinny byc wciagniete do umowy. Nie wywiazujesz sie z obowiazkow (wszystko jedno z jakich przyczyn), dostajesz ustna, potem pisemna nagane. Dalej nie pracujesz nalezycie? Pracodawca powolujac sie na nagane i zakres obowiazkow wymawia ci pisemnie prace. Placi do wygasniecia umowy (a nie samowolnie okresla sume-widzimisie). Nie chce placic? Ty skladasz skarge w Sadzie Pracy. Jest rozprawa i sedzia daje postanowienie. Tak odbywa sie w kazdym cywilizowanym spoleczenstwie. W Polsce zalatwia sie takie sprawy po afrykansku. Bebnami. Polsko, quo vadis????????
~Do 11.25 22-01-2014 12:11
Tylko biedota i patologia jest zmuszona pracować u kogoś. Normalni ludzie pracują u siebie, albo żyją z odsetek bankowych. Twój wpis jest nawet ok. a na kim się tak bogaczu dorobiłeś może kolejny prywaciarz , który zalega z wypłatą . I to jest dobre myślenie zmieszać kogoś z błotem bo upomniał się o swoje.Nic tak nie narobi krzywdy jak ludzki język.Panie Cyprianie niech pan walczy o swoje takie ma pan prawo i warto w tej walce brać z pana przykład!!!POWODZENIA
~zszokowana!! 22-01-2014 12:13
Do z 11,25 Ta osoba jest totalną PATOLOGIĄ pisząc coś takiego, MASAKRA!!!
~Artur 22-01-2014 12:16
Panie cyprianie a jakby papierek leżał na ziemi to czy Pan by go podniósł czy te obowiązki leżą po stronie sprzątaczki? bo ona ma to wpisane w umowie ,Pan nie.
~ 22-01-2014 12:20
Gdy bede w Jeleniej, pojde nocowac do feniksa. Zaplace 1/3 ceny, bo hotel jest slaby. Ciekawe, co pan wlasciciel na to powie? Do 11:25- ta osoba jest chora i pisze ZAWSZE idiotyzmy.Nic nowego.
~ 22-01-2014 12:21
Precz z reklamą hotelu. Precz z udawanym konfliktem. Precz z naiwnymi ludziami. Precz z patologią. Precz z preczem....
~maxi 22-01-2014 12:22
czegoś nie rozumiem, jeśli pracownik zgadza się na wykonywanie jakiejś pracy za określoną kwotę pieniędzy, to powinien tą prace wykonywać rzetelnie. Nie ma znaczenia czy robi to za 3,50 zł na godzinę, czy za 20E, przecież wyraził na to zgodę. Jeśli już przychodzi do pracy zmęczony, bo nie miał czasu na odpoczynek, znaczy, że pracę powinien zmienić. Ja osobiście nie chciałbym takiego pracownika, który szukałby u mnie łatwych pieniędzy i wytchnienia od innych prac, które wykonuje przed, czy po pracy dla mnie. A wypisywanie żali, że mało zarabiam i dlatego muszę dorabiać w innym miejscu, jest niepoważne. Nie pasuje wynagrodzenie, idź gdzie indziej, nie radzisz sobie z najprostszym programem komputerowym? podszkol się! Nie masz czasu? idź na zasiłek, tam będziesz miał go dużo.
~ 18-01-2019 21:44
do: ~maxi (12:22)
Uczcie się niemieckiego i pożegnanie polskich prywaciarza Ukraińcy też nie chcą u nich robic
~Artur 22-01-2014 12:25
Praca recepcjonisty to też praca marketingowca.Jakby właściciel kazał mu myć gary albo kelnerować to mógłby się rzucać.ale rozumiem,nie robiłeś bo to nie było w zakresie Twoich obowiązków.Powodzenia w następnej pracy
~ 22-01-2014 12:26
Artur- ty opisujesz normalna, codzienna sytuacje w miejscu pracy. Gdy dochodzi to konfliktu- licza sie FAKTY!!!! a nie tam papierek czy puste slowa.FAKTY NA PAPIERZE! ( a nie papierek na ziemi).
~ 22-01-2014 12:28
Do maxi- o 12:08 opisalam ci, jak POWINIEN wygladac przebieg tego konfliktu w NORMALNYM kraju.Twoje slowa sa puste.
~ 22-01-2014 12:34
Za robote sie weź *-160.unitymediagroup.de, bo zostaniesz niemiecką patologią jak cie twój jaśnie pan, co cie zatrudnia do sprzątania i mycia, wywali na zbity....... zamiast dawć ludziom rady w temacie o którym zielonego pojęcia nie masz, ciociu +50
~kokosik 22-01-2014 12:34
myślę sobie że problem nie leży w papierku na ziemi ani w lukach w umowie.Pan Cyprian poszedł do tej pracy-jak sam mówił-żeby przetrwać słaby okres w swojej pracy(brak zleceń)Czyli ta praca nigdy nie była dla niego nawet jaky tam na tej umowie cuda piały.Na jego miejsce naprawde jest wielu chętnych co by się lepiej postarali
~Cyprian W. 22-01-2014 12:36
Do maxi - zgodziłem się, bo nie miałem innego wyjścia, najpierw zaproponowano mi samozatrudnienie, później zaś umowę zlecenia. Wyrażałem chęć zawarcia innego rodzaju umowy - umowy o pracę, jednakże zbywano mnie ciągle tą samą odpowiedzią "nie mamy pieniędzy, musi Pan na to zarobić". Starałem się więc, niemniej jednak nie dało się pogodzić wszystkich nałożonych na mnie obowiązków. I to wszystko w ramach takiego wynagrodzenia, w związku z czym musiałem szukać dodatkowych możliwości zarobku.
~ 22-01-2014 12:39
Ty bidoku chello.pl (89.70.*.*)- mam o tym pojecie. Jestem od 10 lat w Zwiazkach Zawodowych i bywam przy rozwiazywaniu konfliktow w moim miejscu pracy. Nie pisz jak zwykle tych twoich wpisow na poziomie szkoly podstawowej, bo mnie mdli. Chcesz wlaczyc sie do dyskusji- chetnie, ale nie na tym poziomie.
~ 22-01-2014 12:44
Do kokosik- byc moze masz racje- tego nikt nie wie. Ale w przypadku sporu liczy sie to, co stoi w umowie.Czy w PL jest taka instytucja, jak Sad Pracy? Czy zajmuje sie takim sporem?Jesli tak- to nie rozumiem, czemu zalatwiasz sprawe po afrykansku, Cyprianie!
~maxi 22-01-2014 13:05
Cyprianie, będę nudny, Twoja sytuacja życiowa nie usprawiedliwia w żaden sposób tego, że , jak sam napisałeś, przychodziłeś do pracy już zmęczony. Wprawdzie wykonywane przez Ciebie prace nie wymagały wyjątkowych zdolności i umiejętności, takich jakich wymaga się od chirurga czy pilota, jednakże przystałeś na takie warunki pracy i płacy, więc powinieneś je rzetelnie wypełniać. A co do zmiany charakteru umowy z pracodawcą i wysokości wynagrodzenia podczas trwającego już stosunku pracy mógłbym tylko powiedzieć, że jest to dobra wola pracodawcy, a nie jego obowiązek, o ile nie było takich ustaleń zawartych w obowiązującej Ciebie umowie o pracę. Co do postępowania pracodawcy w kwestii wypłaty wynagrodzenia, powinien był wywalić Ciebie na bruk i wypłacić kasę, za przepracowany okres. Tyle.
~Iza 22-01-2014 13:14
Co do wynagrodzenia, sprawa jest prosta. Umowa przewiduje, że w razie niezadowolenia pracodawcy ze sposobu świadczenia pracy może on zapłacić mniej? Jeśli nie przewiduje, to koniec dyskusji. Jak się pracownik nie podoba, to się rozwiązuje umowę zlecenia w trybie przewidzianym w tejże umowie albo w KC, i tyle. Może to być tryb natychmiastowy, czemu nie. Ale jeśli się tego nie robi, to nie ma zmiłuj - jest ważna umowa, są i zobowiązania.
~ 22-01-2014 13:21
Do Izy- racja, tak jest i nie ma co snuc bajek z mchu i paproci.Pracodawca nigdzie nie ma takiego prawa, ze placi, ile mu sie podoba. Nawet chyba w tamim przedziwnym kraju, jakim jest Polska. Umowa stoi. Jak pracownik zle pracuje- wypowiedzenie na pismie, poprzedzone nagana.
~ 22-01-2014 13:40
"Inspektor zmotywuje do wypłaty pensji: W wielu przypadkach pierwszym organem, który dowiaduje się o zaleganiu przez pracodawcę z wypłatą wynagrodzeń, jest Państwowa Inspekcja Pracy. Ponieważ niewypłacanie pracownikom wynagrodzeń, ich zaniżanie lub nieterminowa wypłata jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika (art. 282 § 1 K.p.), interwencje inspektora w takich sprawach zdarzają się dość często. W razie potwierdzenia zarzutów pracownika, winny pracodawca może zostać ukarany grzywną w postaci mandatu karnego do 2.000 zł. Inspektor może też wybrać drogę wniesienia sprawy o ukaranie za wykroczenie przeciwko prawom pracownika do sądu. Może on również wymierzyć pracodawcy bardziej dotkliwą sankcję w postaci grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł." CZEMU NIE POSZEDLES DROGA PRAWNA, CYPRIANIE???
~ 22-01-2014 13:44
Dajcie mu spokój ,może gość się chce przy okazji wypromować?
~ 22-01-2014 14:28
Helga jak zwykle sie nie połapała o co biega i poszła na poważnie. Wszystkie Niemce takie inteligentne, czy tylko ty?
~lio 22-01-2014 14:28
Normalny człowiek poszedł by z takim czymś do Pip u i po sprawie mało tego osoba mającą 2 dzieci na utrzymaniu następnego dnia by to zrobił a nie po kilku miesiącach robi cyrk z jednoosobowym protestem, mało tego niech P. C. napisze w jaki sposób dostarczył wypowiedzenie do swojego jak to nazwal wyzyskiwacza, mało tego niech przyzna sie ile hotel stracił na jego rzekomych wielkich kompetencjach, jakoś o tym nie umie napisac, i nie mówię tutaj o jednej rezerwacji bo ta rezerwację powinno sie liczayć przez 12 miesięcy! to sa ogromne straty. i wiadomość dla tych którzy życzą źle hotelowi! tam nie tylko P C. pracował! tam pracuje cały czas kilkanascie osób które mala wypłatę i utrzymują także z tego swoje rodziny .
~ 22-01-2014 14:48
Do -lio: bo kazdy medal ma dwie strony....
~rumcajs54 22-01-2014 14:50
Praca, nadzór nad pracownikiem i jeszcze powtarzalność czynności - to są główne znamiona stosunku pracy, a więc i umowy o pracę. A zlecenie to jednorazowe świadczenie (umowa rezultatu a nie starannego działania, jak umowa o pracę)
~ 22-01-2014 15:00
9.56 tu się schowałeś chwdp, milo cię czytać, choć nie jesteś pod nickiem chcę wstąpić do policji, i tu masz rację ... i to niestety... a 160 jak zwykle ( józef, nr lączyć wyłącznie z Housem,dr zresztą)za pewnik ogólnie obowiązujący uznaje wylącznie swój pkt widzenia... A ten zależy od punktu siedzenia... Jak wiadomo z jej wpisow, z gołą d.. kraju tj Pl nie opuścila, bo wiadomo,że w Pl dochtory w przeciwieństwie do innych , nawet w podlej "komunie",biednie nigdy nie mieli co innego np.moja sąsiadka, wyksztalcona, ale artystka a ci wiadomo,nawet w edenie bogaci nie są , ino rzadko ktory jest no i z nie dr doopy wyszla lecz biedakow.I mam świeżą wiedzę od niej,że za 3 krajowe Pl najniższe robi, podciera doopy,ma materac w kącie pokoju, kapkę żarcia...jak pies i brak ubezp, wolnego .
~lio 22-01-2014 15:01
Dokładnie tak jak mówisz zawsze są dwie strony medalu
~Iza 22-01-2014 15:11
Ponownie zachęcam,m.in.PIP, związki zawodowe UKS i in. odpowiedzialnych za kontrole u pracodawców,do zapoznania się z filmem: Karkonosze-praca w kuchni: http://youtu.be/oTOWYeC2DIA To czyste odzwierciedlenie, o czym piszą PT Internauci. Panie Tabor kończ Waść wstydu oszczędź !
~cd z 15.00 22-01-2014 15:13
i pewnie nie jest wykorzystywana, bo chciała to robi. Jest wolna i moze zdechnąć jak pies u progu niemieckiego,angielskiego czy żydowskiego ,pana. Za komuny( a co to takiego, bo w Polsce nic na serio nie jest i nigdy nie było , komuny też prawdziwej ,nigdy,nie było) czlowiek nie miał prawa tak zdychać...A teraz jest wolny...
~ 22-01-2014 15:27
do 15:13- pamietaj, ze twoje wpisy swiadcza o tobie, nie o mnie. Co chcesz mi przez to powiedziec?Ze wyjechalam bogata, a teraz jestem biedna? Taki sens ma dla ciebie emigracja? Pisz na temat- dzis jest ciekawie i mozna sie czegos nauczyc. PS Dup nie podcieram; najwyzej moja wlasna, czego i tobie zycze. I staraj sie pisac po trzezwemu, bo po kielichu piszesz farmazony.
~ 22-01-2014 15:46
do lio- nikt z nas naprawde nie wie, jak bylo. Moim zdaniem prawda lezy gdzies w srodku. Pracodawca tak na prawde nie do konca "czysty", a pracownik tez troche narozrabial. I sie narobilo....
rymcycymcy 22-01-2014 15:50
Jeśli Cyprian zapisze swoje zamiłowanie do bębenka w CV ...to na pewno nowi pracodawcy będą go traktowali w sposób ...adekwatny ! :)
~on____1 22-01-2014 15:54
wiekszosc hoteli,restauracji,pubow w jeleniej gorze i okolicach powinna byc poddana surowej kontroli.ile to pracownikow sie oszukuje,zatrudnia za najnizsze krajowe ,daje umowy smieciowe,a co najgorse ile osob jest zatrudnionych na czarno.
~ 22-01-2014 15:56
15.27 cytuję,"pamietaj, ze twoje wpisy swiadcza o tobie, nie o mnie" przednia myśl więc stosuj, po drugie: masz więcej negatywnych odzewow niz ja, wiec dokumaj se resztę... po trzecie : jestem stale trzeżwa nie z konieczności ,czy wymogow terapii, po prostu alkohol mnie nie bawi i niczego nie zastępuje, jest kapitalochłonnny i to wystarcza aby go nie stosować... Co innego ty, podobno największy procent polek na uchodżctwie jest kryptoalkoholiczkami, więc ...Po kolejne: nie wystarczy umieć czytać , trzeba umieć czytać ze zrozumieniem i wyciągnięte wnioski wtedy są logiczne.Po kolejne ,kolejne ; napisałam ,że sąsiadka czego nie ukrywa podciera w reichu ....( i to staremu ....), a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia , inna dola dziecka bogatych rodzicow inna niezamożnych,
~ 22-01-2014 16:11
Problemem u nas w kraju jest to ,ze nie formułujemy porządnych umów, nie czytamy ich i nawet nie dokonujemy starań aby je wykonywać. Jeśli pan pracodawca w umowie nie sformulował należycie tego,czego będzie oczekiwał od pana bębniarza,nie zapisał prawa wydawania poleceń innych niż opiewa umowa to...chyba powinien zapłacic.Ostatnio Kaufand zawarł ze mną umowę,że sprzeda określony towar za określoną cenę. Po wzięciu rachunku odkryłam,ze sklep naliczył mi inną kwotę niz powinien. Zaczęła się procedura ustalania faktów, 30 min jak we włoskim strajku. Miałam czas , wytrwałam ... i zażądałam wywiązania się z umowy 5 zeta za stracony czas przy kasie.... Mnie te 5 zeta specjalnie nie wzbogaciło, ale mina pań z kojfa ...bezcenna. Postanowiłam bezwzględnie wszędzie egzekwować umowy. Po pros
~hallo 22-01-2014 16:18
Fenix to ... mnie poprzednicy przekrecili pare razy ci nowi robia to samo a to ciekawe
~ 22-01-2014 16:20
Sluchaj walbrzych.vectranet.pl (78.88.*.*), jesli ty te bzdety piszesz bez alkoholu, to jakos bardzo mi ciebie szkoda. Oscia w oku jest ci moj ojciec, dziadek, moje dobre dziecinstwo? Nagadam dzisiaj moim rodzicom, ze lepiej byloby, gdyby byli menelami, nie musialabys pekac z zalu. Jesli tobie jako dziecku zle sie dzialo- bardzo mi przykro, ale mojego zacnego ojca i dziadka zostaw w spokoju, bo nie zasluzyli na zle slowa.Skup sie na temacie, nie na moich "ojcach", bo szkoda twojej energii. Taki ciekawy temat, a ty go tu knocisz.Uspokoj sie, moja skromna osoba nie musi byc przedmiotem dyskusji, jesli czlowiek (Cyprian) ma powazne problemy- zasluzone, czy nie.Daj mi spokoj i pozbadz sie zawisci. To bardzo niedobra energia. Pozera ciebie.
~ 22-01-2014 17:03
Numerze 160, twój zal mi rybką w nocniku pływa... nie odpowiadam niczym za czyjeś urojenia ( zmniejsz dawkę tego co jesz,bierzesz, zazywasz pijesz, wstrzykujesz co najmniej o polowę a halucy ,może, przejdą - gdzie w postach pod tym art. dziadunia ruszałam?- a jak nie to nałóż wiadro na głowę i postukaj, może zwidy się przestraszą i odejdą) A swiat lekarski , no cóż.... klasyczny przyklad braku wywiązywania się z umów a co za tym idzie brak poszanowania dla pacjentow. W ciągu ostanich 5 lat bylam 12 razy 5=75 razy u lekarzy ( różnych ) i ani razu żaden nie był punktualny. Wywieszki na drzwiach to umowa z pacjentem... To tytułem powiązania z art. nb. moj rejonowy konował w latach 70 za punktualny tez nie byl... A zawiść moja drgi nr 160 jest dżwignią postępu, bo gdyby ktoś komuś
~... 22-01-2014 17:17
Umowa-zlecenie jest umową cywilno -prawną, problemy z niej wynikłe nie podlegają Sądowi Pracy. Jednak może się okazać, na stanowisku recepcjonisty powinna być podpisana umowa.o pracę. I od tego jest I nspekcja Pracy.Polecam.
~do 17:03 22-01-2014 17:19
po co komu te twoje dziwne opowiesci?dlugasne, skomplikowane zdania, w ktorych autor i jego przeslanie nikomu nic nie wnosza? co ty z tymi lekarzami? jestes ofiara pomylki lekarskiej? jesli masz nadzieje na Jelonce odebrac odszkodowanie za nieudana sztuke lekarska- nie tedy droga. I zapamietaj: biednas, bo glupias.Zawistnas, bos biedna. I tak dalej.Pretensje miej do rodzicow, PRL-u i pana Boga. Tu nic nie wskorasz, pisarko z ... na reke.
~cd 17.03 22-01-2014 17:22
nie zazdrościł i nie zawiścił to byśmy na drzewach dalej byli. Ba... to juz małpy zawiszczą banana bardziej urodziwego jedna drugiej...Tylko problem taki,że jestem leniwa i zanim zacznę zawiścić to muszę dokladnie wiedziec co i komu , bowiem lepiej dokladniej wiedzieć co czy czego się pragnie ,bo wyjdzie tak jak zawsze, tak jak wyszło z sławetnym ruchem S, ktory nb,ZŁAMAŁ umowę uprzednio jaką zawarł..To tak tytułem powiązania z artykułem , jako dgn tego , dlaczego tak z Cyprianem wyszło jak wyszło.Problem zawiści to twój problem ,bez poczucia,że jesteś TAM,BOGATA,LEPSZA, bo bez potwierdzenia ,że ktoś jest gorszy, nie da ci satysfakcji godnej najlepszego szczytowania, więc w trośce o twoje doznania, ok. masz rację zawiszczę ale nie wiem ,czego niech ci będzie. Glupiemu trza zawsze rac
~z ded.160 22-01-2014 17:32
Numerze 160, ( tak od Housa)czemu tak z lekarzami?, bo mamy wolność i ( ciężko wywalczona ,bo za niektorymi, podobno, bo nikt w JG strzałów nie słyszał, strzelano..).mogę, i lubię, a co,nietykalni ?Dlaczego tak piszę, bo.... mądry pisze i ma ubaw, a głupi się irytuje. Buhahahahaha A już wiem, czego cały czas mi brakuje .... już wiem , twoich pracowicie wyguglanych info... łoj, niedobrze, loj niedobrze ....
~olo 22-01-2014 17:43
CYPRIANIE...od takich spraw jest sad pracy. Jezeli twoja wersja jest prwadziwa dostaniesz zalegle wynagrodzenie wraz z odsetkami a Hotel kare....ale cos mi sie wydaje ze ta twoja wersja to grubymi nicmi pisana..powodzenia
~upss 22-01-2014 17:51
Pamiętam jak kiedyś p. Cyprian mówił w mediach coś w stylu -" jako szanujący się artystą jestem bezrobotny". A teraz aż 3 prace... Pogratulować życiowej filozofii pana "artysty". A swoją drogą - zamiast cyrkować pod hotelem trzeba było iść do sądu pracy, jeśli faktycznie ma Pan rację. Takim protestem zapewne zraził Pan do siebie ewentualnych przyszłych pracodawców. Zareklamował się Pan jako zmęczona, roszczeniowa osoba, która pracuje tylko dlatego, bo wynajmuje drogie mieszkanie i musi dorobić a zamiast załatwiać konflikty skutecznie i szukać lepszej pracy to siedzi z bębenkiem. Pracodawcy nie interesuje Pana życie prywatne tylko wydajność w pracy. Nie powinien Pan mówić takich rzeczy, kiedy w JG pracy praktycznie nie można znaleźć.
~ 22-01-2014 17:52
A jednak jeszcze zbyt rzadko chodzisz do lekarza. Moze go/ich zmien?bo do tej pory nie umieli ci pomoc. Po co i komu ty to wszystko tworzysz? W Kasprowicza sie bawisz?Jestes nudna jak flaki z olejem. Facet (Cyprian) moze liczy na jakie dobre slowo, a ty w kolko swoje. Z uporem maniaka dajesz swiadectwo skromnosci umyslowej.Po co? (zeby nie spytac PO KIEGO CIULA????)
~Gucci 22-01-2014 17:53
Powinien otrzymać pieniądze.
~ 22-01-2014 18:25
160, uważam jednak,ze chodzę do lekarza wystarczająco często, na tyle ,zeby udawać,że dbam o zdrowie, no bo wszyscy udają,że wszystko robią co należy i mam czyste sumienie,że chodzę do lekarza, on udaje że mnie leczy, ja udaję,że on mnie leczy i wszyscy są zadowoleni a także po to , aby z radochą stwierdzic,że ZNOWU mam rację i to tylko po to , po raz drugi,zeby moc to napisać nr 160. Oj, jaka megalomanka z tej 160, że no,no... A o jakiego Kasprowicza ci chodziło ?Nudna jak flaki ? Super, a skąd wiesz ,że własnie nie o to mi chodziło ?A swoją drogą , nie jestem instytucją dobroczynną, aby faceta wspierac dobrym slowem, bowiem nie jestem przekonanan o jego racji ,bądż jej braku.Raczej tutaj doradztwa szczególnie wartościowego nie powinien szukac,bo ty tu piszesz
~do 160 22-01-2014 18:36
co do mojej skromności umysłowej, wiem tyle ,że są lepsi ode mnie i gorsi.... Generalnie jestem zadowolona. Jeżeli moja skromność umyslowa jest skromna, to twoja jest jeszcze skromniejszą skromnością umyslową. a nawet mam wrażenie ,ze momentami zanikajaca i dążąca nawet nie do 0 ale do minus nieskończoności. co specjalnie mnie to nie cieszy... I tak o wszystkim decyduje krzywa Gaussa...
~prawnik 22-01-2014 18:40
Pan Tabor ma rację. Skoro tak wygląda sprawa, to pan Cyprian nie powinien nic dostać. Poza tym takie sprawy załatwia się w sądzie, a nie w mediach i na ulicy, robiąc komuś antyreklamę. Coś myślę, że pan Cyprian wie, że w sądzie sprawę by przegrał i dlatego korzysta z innych dróg, mało mających wspólnego z honorem i uczciwością. Powinien ponieść prawne konsekwencje nie tylko nieodpowiednio wykonanej pracy, ale także swoich pomówień pod adresem pracodawcy.
~pracownik 22-01-2014 18:49
Nie sądzę, żeby pan Wólkiewicz znalazł pracę w naszym regionie po tym co zrobił. A po tym jak sprawa trafiła do mediów, również dalej. Proponuję jeszcze uderzać do "Gazety Wyborczej" albo TVN-u - jak sprawa rozniesie się na cały kraj, wówczas będzie mógł pakować manatki i w ogóle wyjeżdżać z naszego kraju. Może znajdzie robotę gdzieś na irlandzkim zmywaku w jakiejś knajpie na prowincji. Na pewno będzie wtedy lepiej traktowany przez swojego pracodawcę. Warto za głupi tysiąc złotych? Ten pan niby taki wykształcony, a trzeba być naprawdę głupim żeby nie widzieć konsekwencji swoich działań. Cóż, jak widać dyplomy w naszym kraju nie zawsze idą w parze z umiejętnością myślenia.
~ona__1 22-01-2014 19:00
a w warce ,belfascie,pubie w filharmoni i tetrze wszyscy pracuja na czarno!!!!!!!!!!!
~tak tak 22-01-2014 19:45
Pracowniku z 18:49. Pytasz czy ''warto za głupi tysiąc zł?'' Oczywiście , że nie warto. Nie warto pracować za tysiąc zł, bo to nie pieniądze tylko jałmużna. Nie warto proponować ludziom pracy za tysiąc, bo to świadczy o tym, że szukany jest FRAJER, a nie pracownik. Zatem nie warto było właścicielowi tego hoteliku robić takiego numeru, że wykorzystało się człowieka do pracy i się za nią nie zapłaciło. Bo to nie świadczy o pracowniku, tylko właśnie o tym pracodawcy.
~ 22-01-2014 20:01
Popieram tak tak: glupi tysiac to dla kogos moze byc tak wiele. Nie szastajcie tak tymi sumami. Hotelarz szukal nie recepcjonisty, tylko durnia, czyli kogos do gry w bambuko. Cala ta sprawa nie swiadczy dobrze o pracodawcy, pomijajac, ze dziwnym jestrowniez fakt, ze pracownik nie skorzystal z drogi prawnej, tylko z bebenka.
~ 22-01-2014 20:12
To fakt 20:01, 1000 zł to prawie 500 piw. Piechotą nie chodzi.
~ 22-01-2014 20:35
a ja myślę, ze obaj panowie mają grubo za uszami, jeden udawał,ze chce płacić a drugi,że chce pracować i złapał kozak tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma ,to tak jak poważnie nie podchodzi się do umow,tak jakos, nb. mamy wolność i jeśli systemem gożdzikowej można komus robić dobrą prasę to i bębenkiem można działać w drugą stronę ( ale ostrożnie, aby nie podpaść pod przepisy KC)Te umowy pracownik -pracodawca to żywcem tak jak mówiła moja sąsiadka :w pracy w niemcach należało się jej jakieś wolne, a tymczasem nici - cały czas za te same ojro 24 na dobę dbanie o doope starego frica (co było w umowie. )plus dbanie o rodzinkę, czego w um. nie było...( Sąsiadka mowi,że ma jeszcze szczęśćie,że nie jest efektowna bo jej poprzedniczka wiaśnie zrezygnowała, bo pracodawca ....wiadomo...)
~do Cypriana 22-01-2014 21:10
Stary to ty się ciesz , że pracowałeś na programie jeszce na DOS . Co ty byś wyczyniał jeśli dostał być nażędzie na SQL . Chłopie nie znam cię , może jesteś fajny miły , może nie , ale zapamiętaj jedno jeśli się czegoś podejmujesz zrób to dobrze i do końca , a napewno nikt nie będzie miał pretencji !!!!
~jajaj 22-01-2014 23:03
Nie jest prawdą, że jest jedynym żywicielem rodziny. Konkubina (nie wymienię imienia), dostaje alimenty na starsze dziecko, dość spore. Co do osoby p. C.K. - .... Nie pierwszy raz promuje swoją osobę przez kolegów na tym portalu.
~grumpy 23-01-2014 1:44
"you pay peanuts you get monkeys", mr. rt
~ktośek 23-01-2014 8:17
Żeby tylko alimenty!A umowa o pracę, którą ponoć ma ta pani? Logicznie myśląc , to chyba na macierzyńskim jeszcze siedzi no to po co mu pracować?Ojej jaka szkoda,że szopka medialna nie wyszła...Jestem za Fenixem.
~ 23-01-2014 8:19
as the work, so the pay.....
~neutralny 23-01-2014 8:39
Panie Cyprianie-jaka praca taka placa.jesli pan sie.nie nadajesz do roboty to wynajmij mieszkanie na uboczu a nie w centrum za " nie male pieniadze" i idz do pracy na budowe tam masz pan jasno sprecyzowane obowiazki i mozesz sie pan wydzierac na ceglowki i taczki.jesli jestes.pan lewus to fakgycznie powinien cie zwolnic a ten strajk na bebnach tylko pana skompromitowal bo wyszedl pan na aroganckiego niemilego i nienadajacego sie do roboty czlowieka a pracodawca na dobrego bo pana nie zwolnil tylko pozwolil dalej.pracowac.masz pan za bardzo wygurowane ambicje najlepiej idz do metafory recytowac wiersze o feniksie.
~rubek 23-01-2014 8:46
I kolejny prywaciarz grający w ... z ludżmi,dla takich ludzi nie powinno być miejsca w Jeleniej Górze.Wiem jak to jest jak nie płaci prywaciarz za 1,5 miesiąca pracy.I za chwile zatrudnia nową osobę mówiąc że ty się nie nadajesz,tak omija płacenie składek za pracownika ,zwyczajny złodziej mówiąc szczerze........................
~ 23-01-2014 9:01
Piszesz jako neutralny, a taki nie jestes. Huzia na Jozia? wiesz do konca, jak bylo?Uwazasz, ze to w porzadku recepcjoniste zatrudniac za psie pieniadze i wymagac jeszcze dodatkowych zajec? Ten medal ma dwie strony. Ani jednamu, ani drugiemu nic nie brakuje.Ale wina za zaistniala sytuacje nie mozna obarczac pracownika.
~neutralny 23-01-2014 9:32
Ale to ja nie rozumiem? Przeciez wiedzial za jakie pieniadze bedzie pracowal tak? Zgodzil sie na to? Chyba tak skoro podjal tam prace.a ja nie jestem prywaciarzem tylko pracownikiem ktory tez pracuje w hotely- NIE w feniksie.pracowalem tam kiedys 2 dni ale od pracownikow uslyszalem ze tam nie wyplacaja pensji wiec podziekowalem i odszedlem.wiec pan Cyprian powinien robic tak samo a nie teraz zgrywac sie i bebnic pod hotelem.cala jelenia wie ze feniks ju dawno temu upadl i sie nie kreci.sjoro pan Cyprian mataki znajomosci w jelonce.com to napewno czytal artykul o feniksie ze odcieli prad hotel byl zamkniety a ludzie nie dostawali pensji to po ... tam poszedl? Czyzby nikt inny go nie chcial przyjac? Tylko feniks ktory przyjmuje wszystkich.Cyprian nie rob z siebie ... wez sie do robot
~ktośek 23-01-2014 10:00
Przyjmuje wszystkich? Czyli Ciebie też chciał? Błagam Cię opanuj się!A kiedy to było, że byłeś dwa dni?3 lata temu? Bajki to dzieciom na dobranoc.Z tego co wiem, to nie ma tam problemu z płatnościami dla pracowników, mało tego nie zalega z rachunkami! Skąd wiem? Bo co miesiąc dostajemy od nich regularne przelewy i to nie małe kwoty.Opanujcie się! Nie znacie sytuacji od wewnątrz a komentujecie!
~kirq 23-01-2014 11:53
Umów się dotrzymuje. Niestety w PL w sektorze prywatnym wielu ludzi nie zna tej zasady, przedsiębiorcy oszukują siebie nawzajem, podobnie swoich "pracowników" czy często "zleceniobiorców". Jeżeli pracodawca nie jest zadowolony z pracownika (zleceniobiorcy) to powinien wymówić mu pracę, ale ma obowiązek uczciwie wypłacić mu wynagrodzenie wynikające z umowy do samego końca. To nie jest żaden przywilej pracowniczy, tak wygląda NORMALNY stan rzeczy. Patologią jest nie wywiązywanie się z obowiązku wypłacenia wynagrodzenia. Goście hotelowi p. Tabora też mogą być niezadowoleni z usługi, ale muszą za nią zapłacić a uznaniowe i samowolne niezapłacenie rachunku byłoby wtedy potraktowane przez p. Tabora jak zwykłe wyłudzenie noclegu czy obiadu...
~kirq 23-01-2014 11:58
C.D. Jak ten protestujący się nie sprawdzał jako pracownik, to Tabor powinien się ucieszyć, że ma go z głowy. Zapłacić należne wynagrodzenie ii poszukać właściwej osoby. Warunki wynagrodzenia i zatrudnienia przez p. Tabora - skandaliczne. Potem wszyscy atakują rząd, że młodzi wyjeżdżają za granicę, nasi włodarze jak mantrę powtarzają, że muszą coś zrobić, żeby Jelenia Góra zupełnie nie wymarła, mieszkańcy narzekają, że miasto się zwija, kto może ucieka do większych miast jeśli ma ceniony fach albo za granicę, jeśli ma zawód nisko opłacany w Polsce. I nic się nie zmieni na lepsze w tym kraju, jak dominować będzie taka mentalność jak p. Tabora. 1200 zł na zlecenie za recepcję, stronę internetową, marketing i PR. Jeszcze powinno być sprzątanie, gotowanie i remonty bieżące :) Toż to paranoja.
~kirq 23-01-2014 12:13
Nie wiem jak długo już p. Tabor zarządza Fenixem i czy wszystkich pracowników zatrudnia na podobnych zasadach (bez etatu, z najniższym tolerowanym wynagrodzeniem korzystając z desperacji ludzi np. z kredytami do spłacenia i trudnej sytuacji na rynku pracy),ale na dłuższą metę to jest zabójcze dla firmy. W okresie rozruchu,nim napędzi się wysoki obrót i przyjdą zyski, takie akcje jeszcze można jakoś uzasadnić (chociaż nie pochwalić), ale jeśli to model biznesowy właściciela,to taka firma się nie rozwija, bo bieda po prostu reprodukuje biedę. Pracownicy nie są wydajni, jakość usług obniża się, co w tym sektorze jest kluczowe dla rozwoju. Efekt jest taki jak zwykle - wegetacja firmy i wysoka rotacja pracownicza albo plajta. Jak Fenix znów padnie, nie zdziwię się, choć im tego nie życzę.
~kirq 23-01-2014 12:31
Przedostatnia myśl w tym temacie. Przeglądając wpisy na forum mam nadzieję, że większość tych odniesień do sytuacji życiowej protestującego wynika nie z Waszych poglądów na świat, ale z zaangażowania po jednej lub drugiej stronie konfliktu. W przeciwnym razie ten kraj nie ma przyszłości :) np. jeśli osoba pod nickiem "prawnik" istotnie jest prawnikiem i ma takie podejście do prawa itd. W tym konflikcie ani charakter, ani sytuacja życiowa protestującego czy przekonania p.Tabora nie mają żadnego znaczenia. Ważny jest fakt uchylania się pracodawcy od obowiązku wypłaty wynagrodzenia. To jest ISTOTA problemu, reszta praktycznie jest bez znaczenia. Jakość pracy, forma zatrudniania, styl i wymagania p.Tabora, zapisy w umowie lub ich brak to sprawy poboczne. Liczy się niewypłacona należna wypłata.
~kirq 23-01-2014 12:37
i ostatnie skojarzenie :) Jeśli mamy zredefiniować stosunki pracy zgodnie z przekonaniami i praktyką stosowaną przez pracodawców postępujących podobnie jak p.Tabor, że "umowa się nie liczy, płacę jak mi się podoba", to dojdziemy do momentu, gdy: pracownicy powszechnie nie będą miał stałej umowy i będzie trzeba im wypłacać wynagrodzenie codziennie po zakończeniu świadczenia pracy. W efekcie pracownicy będą znikać z dnia na dzień z firm i nie wiem jak te będę się miały rozwijać, bez gwarancji, że jutro ktoś przyjdzie np. przyjąć gości albo ugotować dla nich posiłek. W naszym interesie - wszystkich ludzi, pracodawców i pracowników - jest rzetelne postępowanie zgodnie z literą prawa. Słabym pracownikom dziękuje się za pracę i rozlicza z nimi zgodnie z umową. Unika się też głupich problemów :)
~cvy 23-01-2014 13:31
co za ..., życzę wszystkim otwarcia firmy, spróbujcie utrzymać się na rynku usług i płacić pracownikom po 3000 zł, mieć na wszystkie opłaty i podatki. A właścicielom obiektów turystycznych to współczuje....
~ 23-01-2014 14:11
kirq-absolutna,świetnie wylozony pogląd na sprawe, dokladnie
~Anna S. 23-01-2014 14:19
Komentatorzy moich spraw osobistych, jesteście żałośni, tak żałośni że aż zabawni..no ale dobra, skuszę się na trochę ekshibicjonizmu i spowiedzi publicznej, więc tak, odnośnie do szumnie brzmiącego wynajmowanego "kosztownego mieszkania w centrum", jest to mieszkanie w starym budownictwie, za które miesięcznie płacimy 700 zł + rachunki, ktoś życzliwie radzi, byśmy przenieśli się do tańszego, nie w centrum, w porządku, niech tylko wskaże mi tańsze mieszkanie, z miłą chęcią skorzystam, a wynajęliśmy właśnie to, gdyż było najtańsze :) na dodatek, to nasze "luksusowe"(bo w centrum!)mieszkanie, wynajmujemy za tak atrakcyjną cenę, gdyż jest to wilgotne, opalane piecem kaflowym (jednym na 70 metrowe mieszkanie, brr..) z nieogrzewaną łazienką i kuchnią. Jedną sprawę mamy omówioną, sprawa druga,
~lio 23-01-2014 14:28
Anno S. jedno pytanie kogo to wszystko obchodzi? nie widzę sensu pisania twoich komentarzy! trzeba bylo rozsądnie podejść do pracy razem z narzeczonym a nie strugac cyrk w postaci protestu. koniec tematu. żałosne to jest ze ty sie tłumaczysz a C teraz nawet komentarza nie umie z odp napisac jak ktoś sie go pyta czemu sądownie i przez urzędy tego nie załatwi!
~Anna S. 23-01-2014 14:29
tak, jak ktoś dobrze poinformowany, którego serdecznie pozdrawiam, kooopę lat ;) pobieram alimenty z funduszu alimentacyjnego, a także świadczenie z Mops z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym ( nie macierzyńskim, droga pani z hotelu), w kwocie 400 zł. A teraz niech mi ktoś wytłumaczy, jaki to ma związek z niewypłaceniem pieniędzy Cyprianowi, bo na prawdę, zaczęła się taka niezdrowa nagonka przez ludzi którzy no cóż, z jakiś osobistych powodów nie darzą mnie(nas) sympatią, że to po prostu żenujące. Więcej nie będę pisać, bo szkoda mojego czasu.
~Anna S. 23-01-2014 14:31
Droga pani z hotelu, ależ właśnie Cyprian jest u prawnika "Solidarności" i składają przedsądowe wezwanie do zapłaty, więc ja też mam nadzieję że, jak to ładnie nazwaliście, cyrk się skończy.
~lio 23-01-2014 14:39
Ciekawe czemu P. C teraz tak cicho siedzi jak pan T. sie odezwał przedtem to potrafił napisac 15 komentarzy z tego 10 ze przeprasza bo źle napisał a teraz cicho jak mysz kościelna! Niestety P. C. nie znajdzie w jeleniej pracy po tym co pokazał sam tego chciał wiec proszę sie nie dziwić ze teraz jest nagonka na was! niestety za błędy trzeba płacić
~lio 23-01-2014 14:41
Dla pani wiadomości nie jestem pracownikiem hotelu i proszę o nie wymieniać tutaj słowa pracownik hotelu czy choćby recepcjonistki bo obraza pani nie tylko panie pracujące w tym hotelu ale także inne recepcjonistki
~lio 23-01-2014 14:43
A po za tym dlaczego teraz to robi? czemu od razu tak nie postąpił tylko wymyślił cyrk pod hotelem?
~Anna S. 23-01-2014 14:44
a, i jeszcze jedno, ja wcale nie tłumaczę Cypriana, jest całkiem duży, sam tłumaczy, choć na prawdę nie wiem skąd On bierze cierpliwość, by objaśniać rzeczy tak oczywiste, ale cóż, nie każdemu dano dar pojmowania w lot :) Cyprian chciał nagłośnić tę sprawę, (chodzi o jej społecznie ważny wymiar) nie tylko dla załatwienia swojej sprawy, cóż, taki z niego już idealista, że nie godzi się na nieuczciwość, i walczy z praktykami stosowanymi przez niektórych pracodawców. Aaa, jeszcze co do jego braku zaangażowania, ewidentne było to zwłaszcza wówczas, gdy niekiedy leciał po nocy (recepcja w nocy jest nieczynna) aby przyjąć gości hotelowych, w swoim wolnym czasie. Pozdrawiam przemiłe panie.
~Cyprian W. 23-01-2014 14:58
Nie komentowałem, ponieważ publikacje tutaj i w kilku innych lokalnych tytułach miały na celu w zasadzie jedną rzecz - chciałem pokazać, że nieuczciwość pracodawcy to nie jest czyjakolwiek prywatna sprawa, lecz przede wszystkim sprawa lokalnej i ponadlokalnej społeczności. Jestem głęboko przekonany, że więcej niż 90 % komentatorów bezpośrednio zetknęło się z tematem nielegalnego "proponowania" umów śmieciowych i wstrzymywaniem wypłaty wynagrodzenia "za karę". Mój protest oczywiście był wyrazem oburzenia skandalicznymi praktykami pana R.T., niemniej cieszę się, że poza pracownikami hotelu, którzy mylnie odebrali moje działania przeszłe (i mylnie odbiorą przyszłe, zmierzające do osiągnięcia sprawiedliwego rozwiązania "mojej" sprawy), pokazaliście wszyscy, że Was to dotyczy.
~Cyprian W. 23-01-2014 15:07
W kwestiach formalnych - nigdzie nie mówiłem, że nie zamierzam załatwić sprawy bezprawnie wstrzymanej wypłaty mojego wynagrodzenia i in. w odpowiednich sądach. Zarzutów pana Tabora nie będę komentował, bo w mojej ocenie komentują się same - idem per idem.
~ 23-01-2014 15:12
A co mnie to wszystko g... obchodzi? ja sie pytam.
~lio 23-01-2014 15:18
Do 15.12 dobre pytanie ;-)
~lio 23-01-2014 15:24
Do 15.12 dobre pytanie ;-) a teraz jeleniogórska społeczność powinna postawić P. C pomnik bo walczy za nas wszystkich;-) chociaz ja mam umowę o pracę! a jedno pytanko dlaczego P. C przystał na taka umowę? trzeba bylo sie nie pchać do tego hotelu i szukać dalej pracy na umowę o pracę. wszyscy by wtedy byli szczęśliwi
~lio 23-01-2014 15:28
I życzę powodzenia w walce z taka forma zatrudnienia! dopóki rząd nic z tym nie zrobi to nawet nasz Wielki P. C. nic nigdy wskóra, moim zdaniem ktoś chciał stać sie medialny i tyle!
~ 23-01-2014 15:33
Szanowne t-mobile,państwo CW i A,S korzystają z wolności jaką onego czasu wywalczono, mają prawo załatwiać swoje sprawy tak jak potrafią.W granicach prawa. Jezeli pan C.W je przekroczył to mniemam ,ze pan T. z tego hotelu natychmiast to wykorzysta Na pewno postępowanie sądowe ,prawne jest najelegantsze, bo nie angazuje ogólu spoleczeństwa do spraw ale ma zasadnicze minusy trwa niebotycznie długo np. trzy lata. A kaska panu C.W jest teraz potrzebna, bo za 3 lata może nie mieć żadnego znaczenia.I jakąś ten pan pracę wykonał, widać dość wystarczająco ok,bo z hukiem pan C. nie wyleciał a powinien,jeśli było tak żle jak mowi panT.Info dla uchodżców i tych co z sądami na odległośc. Droga prawna w Pl = droga przez mękę.A opinia publiczna to niezly kij, ale jak to kij- ma 2 końce.
~lio 23-01-2014 15:52
Do 15.33 oczywiscie masz w jakimś sensie rację zawsze kij ma dwa koce zreszta juz o tym pisałem ze medal ma dwie strony, ale żyjemy w takim kraju a nie innym, nikt go tam nie pchał ma siłę, nie musiał pracować na taka umowę. a takie szopki jak ja to nazywam nic nie dają bo to Polska przeciez. Dla mnie cywilizowany człowiek załatwia to sądownie i tyle, ja jakoś nie potrzebuje kolejnego spolecznika który rzekomo walczy o prawa innych. czy ktoś dołączyl to protestu z hotelu bądź jeleniej góry? chyba nie bo każdy chce mieć pracę i choćby te g.... 1200 zl żeby żyć!
~ 23-01-2014 16:24
t-mobile, jesli nie jesteś pracownikiem hotelu F, to p.CW tobie nie zaszkodził,jeśli jesteś to jakoś przetrwasz zły humor pana T. Może przy tym -przyszlościowo ,pan T czy inny pracodawca nie będzie wstrzymywał wyplaty pracownikowi , wyplaci ją i poda pracownika do sądu o jej odzyskanie jeśli coś z pracownikiem będzie nie halo.. Uchodżcom i in. stawiam pod rozwagę czy mają swiadomość ,ze postępowanie przed sądem cywilnym ,kosztuje ? Bo umowy zlecenia chyba nie podlegają sądom pracy,gdzie postępowanie jest bezplatne .A nagłaśnianie podobnych spraw , z zatrzymywaniem wyplat ( tak jak z tym stadionem było)ma swoje znaczenie..Dziś masz pracę, a jutro szef moze się z tobą rozstać bo ktoś inny będzie pracował za gociowe 1000,5 zeta i jeszcze ci opinię zszarga na do widzenia i co wtedy ?
~ 23-01-2014 16:32
jeszcze jedno pan CW może dochodzic spraw przed sądem, a pan T. nie powinien zatrzymywać wyplaty , bo z treści art i wypowiedzi wynika,że niesolidność pana CW dotyczyła tego co nie było zapisane w umowie zleceniu. Jeżeli p. CW opuścił pana T bez przewidzianych prawnie działań, istnieje coś takiego jak odszkodowanie za odstapienie od umowy. Wystawić rachunek jesli nie uzyska wplaty żądanych sum, to pan T. powinien iść do sądu i ponieść koszty sądowe .
~ 23-01-2014 16:42
Ponieść koszty sądowe , na wstępie ,bo np po 3 latach , ewentualnie przegrany pan CW je poniesie Reasumując tu jest pies pogrzebany : długi okres procedownia i długi okres odzyskiwania pieniędzy, ORAZ DUŻE KOSZTA PROCESÓW CO W POŁĄCZENIU Z TYM,ŻE CYT."każdy chce mieć pracę i choćby te g.... 1200 zl żeby żyć!powoduje,że pracodawcy pogrywają z ludżmi nie tylko w kraju ale też za granicami-bo Polacy tam robią to,co tamtejsi robić nie chcą i konkurencja coraz ostrzejsza. Uczcie się mlodzi ludzie walczyć w Polsce o swoje, aby Tam w edenie nie byc frajerami
SweetCherry 23-01-2014 17:31
Do ~lio... proponuję żeby miasto postawiło panu C. pomnik w kształcie jego bębenka....z tego co wiem Pan Tabor jest uczciwym pracodawcą, wypłaty są zawsze na czas, nie ma problemu z płatnościami, pracownicy nie narzekają i są zadowolenie....a po drugie kogo obchodzi sytuacja rodzinna Państwa W..przepraszam pana W. i pani S.każdy ma rachunki, rodziny na utrzymaniu i tyle...Jak się jest zmęczonym i nie wyspanym to się siedzi w domu a nie przychodzi do pracy gdzie bierze się odpowiedzialność za wykonywane obowiązki i powierzone mienie
~ 23-01-2014 18:27
Jako że rządzi ten, kto daje pracę , to kazdy kto jest biorcą pracy zwlaszcza na zasadzie tzw. umowy- zlecenia, powinien wiedzieć,ze pracodawcy stosują taki myk łączący korzystne dla pracodawcy cechy umowy o pracę, polegające na tym,iż zleceniobiorca jest podległy i zmuszony jest wykonywać BIEŻĄCE polecenia pracodawcy z korzystnymi cechami umowy -zlecenia, wg ktorej np. zleceniobiorca nie ma prawa do urlopu itd.Tworzenie niby umowy-zlecenia jest bezprawne.Umowa zleceniektóry zakłada równorzędność stron (a nie podporządkowanie jednej strony względem drugiej). Umowa zlecenia z reguły określa rodzaj wykonywanych czynności i w zasadzie nie może polegać na pozostawaniu w dyspozycji zlecającego i wykonywaniu, stosownie do jego potrzeb, czynności zlecanych na bieżąco. Młodzi -TO WARTO WIEDZ
~ 23-01-2014 18:30
* umowa zlecenie- zakłada równorzędność stron (a nie podporządkowanie jednej strony względem drugiej). Umowa zlecenia z reguły określa rodzaj wykonywanych czynności i w zasadzie nie może polegać na pozostawaniu w dyspozycji zlecającego i wykonywaniu, stosownie do jego potrzeb, czynności zlecanych na bieżąco.
~jeden mądry 23-01-2014 19:43
Kirq napisał w swoich 4 postach wszystko co na ten temat powinno być napisane. Nic dodać, nic ująć. W samo sedno.
~lio 23-01-2014 20:40
Do 15.33 oczywiscie masz w jakimś sensie rację zawsze kij ma dwa koce zreszta juz o tym pisałem ze medal ma dwie strony, ale żyjemy w takim kraju a nie innym, nikt go tam nie pchał ma siłę, nie musiał pracować na taka umowę. a takie szopki jak ja to nazywam nic nie dają bo to Polska przeciez. Dla mnie cywilizowany człowiek załatwia to sądownie i tyle, ja jakoś nie potrzebuje kolejnego spolecznika który rzekomo walczy o prawa innych. czy ktoś dołączyl to protestu z hotelu bądź jeleniej góry? chyba nie bo każdy chce mieć pracę i choćby te gowniane 1200 zl żeby żyć!
~slyszek 23-01-2014 21:46
Ja słyszałam ,że pracownicy nawet z dłuższym stażem pracy w Fenix-sie nadal są na umowy zlecenie.Bez szansy na umowe o prace,pracują tam za grosze,bez premii ...zero doceniania pracy pracowników.
~ 23-01-2014 23:39
skoro jednym wystarcza gowniane 1200 by zyc to nie dziwcie sie ze najnizsza krajowa netto jest niewiele wieksza, a zapierdzielanko za 2 lub 3 etaty i wszechstronnosc oraz obce jezyki wymagane, no i mobilnosc - wiec oznacza to ze to oznacza tylko przetrwanie a nie zycie - zyja politycy i zlodzieje tzw biznesmeni- reszta narodu trwa aby przetrwac do smierci , a potem worek i plastikowa trumna na koszt miasta- czy o to wam wzystkim na tym forum chodzi , nie macie juz ambicji by zarobic tyle ile jest warta wasza praca czy jestescie juz tak otepiali jak wiezniowie zwani muzulmanami w obozach koncentracyjnych Dachau Treblinka Oswiecim czy GrossRosen-
~ 23-01-2014 23:52
W kontekscie definicji którą przytoczyłam ( wygooglane z rozstrzygnięć SN) wygląda na to,ze -pan T. mogł się minąć z prawem tworząc umowy zlecenia obarczone blędem pozorności.Zatem ,każdy pracodawca,który obarcza umowę -zlecenie błędem pozornośći jest poprostu NIEUCZCIWY.Warto pamiętać zleceniobiorcy umów na zlecenie,że nieznajomość prawa szkodzi i warto wiedzieć jakie cechy umowa zlecenie ma posiadać.Pan CW chyba wie i wykorzysta tą wiedzę i słusznie. A o wadach pozorowanych umów zleceń warto panie CW bębnić nie tylko na bębenku ale w prasie.Dziś t-mobile pracę masz, a jutro kto to wie? Chyba,że się samo zatrudnisz to szef cię nie zwolni, najwyżej zbankrutuje. A rejwach przy takich sprawach będzie służyć pracobiorcom. Będą mądrzejsi nawet tam ,w niemcach
~ 24-01-2014 10:21
Nie broncie tego pracodawcy.Poczytajcie, co napisala Anna, zona pracownikow. Inaczej byscie marudzili, gdyby sprawa zdarzyla sie komus z was.Nocowalismy jeden raz w tym hotelu: beznadzieja, alo to inny temat.
~ 24-01-2014 12:55
Panie CW jeśli pan jest dziennikarzem to z tej historii moze pan wycisnąc więcej niż 1000, potraktować calą historię jako prowokację dziennikarską i ...sprzedać
~ 24-01-2014 15:10
A co on innego robi, naiwna owco?
~Cyprian W. 24-01-2014 15:37
Jeszcze raz - jeśli ktoś ma podejrzenia co do moich motywów, proszę o ujawnianie swoich personaliów. Nie bądźcie tchórzami.
~ 24-01-2014 15:57
Powiedz lepiej ile na tej całej żałosnej farsie zarobisz. Nie bądź tchórzem.
~do lio 24-01-2014 16:52
Skoro nie jesteś pracownikiem to dlaczego negujesz zdanie byłych pracowników którzy znają prawdę ? To wszystko jest śmiechu warte ! Tu każdy sobie przeczy w tych komentarzach. Wszyscy wiedzą że Hotel Fenix ma swoje za uszami. Logiczne jest że pracownicy hotelu (OBECNI PRACOWNICY) będą za pracodawcą a nie byłym pracownikiem który ma rację.
~Do P.Tabora 24-01-2014 17:03
Panie Tabor jeśli Pan to czyta to niech to będzie dla Pana nauczka żeby lepiej dobierać sobie pracowników ! Nie jest Pan złym człowiekiem i to że zalegał Pan z wypłatami obecnym pracownikom jest to winna ich samych.Dlaczego ? A no dlatego że jesli mieli gdzieś aby hotel prosperował i zarabiał to Pan z kosmosu wypłat nie wezmie ! A wy drodzy pracownicy (sweetchery , oli i cała reszta) wezcie się lepiej za robote a nie komentarze na Jelonce to bedziecie mieli wyplaty na czas a nie brudy hotelu prali na zewnatrz "nie mozemy doprosic sie o umowy", "nie mamy wyplat na czas" i cała reszta problemów które powinniście załatwić z pracodawcą a nie za jego plecami lub jak to się mówi "Kozak w necie p*** w świecie" I radze ich zarejestrować bo głupim gadaniem narobią Panu tylko problemów.
~Kolezanka C. 24-01-2014 17:05
W aptece są tabletki na tzw.''wstrzymanie'' :) proponuję iść i sobie kupić :) bo zamiast zajmować się komentarzami i atakami na hotel bądź też mojego byłego kolegi z pracy ;) sugerowałabym zająć się własnymi sprawami i proponuję również abyście zajrzeli do swojego ''garnka'' a nie zaglądali do Naszego albo Cypriana.Pozdrawiam.
~Do P.Tabora 24-01-2014 17:25
Jeśli Pan to czyta to niech to bedzie dla Pana nauczka aby dobierać lepiej pracowników ! Nie jest Pan złym człowiekiem a to że nie wypłacał Pan na czas obecnym pracownikom jest to ich wina. Dlaczego ? Bo sami doprowadzili do tego że hotel nie prosperuje jak powinien i nie przynosi odpowiednich zysków. A wy drodzy pracownicy (sweetchery,lio i cała reszt) wezcie sie za robote zamiast na Jelonce siedziec to bedziecie miec wyplaty na czas. Mało tego zamiast prać brudy hotelu poza jego murami jak i w nim np. "nie mozemy doprosic sie o umowy, wyplaty", "prezesa wiecej nie ma jak jest", ”schowa się w kanciapie z tyłu hotelu i nic go nie obchodzi” i całą reszte to porozmawiajcie w cztery oczy z Panem Taborem a nie spraszajcie na rozmowy w cztery oczy przeciwników i byłych pracowników hotelu.
~Do P.Tabora 24-01-2014 17:28
Ciąg dalszy Mniej drinków, kawy dla siebie i swoich połówek na terenie hotelu a zobaczycie efekty. Myślicie że jesteście wielką rodziną „pracowników hotelu” a tak naprawdę każdy za plecami nadaje tylko na siebie. Zycze Panu Taborowi aby przejrzał na oczy, zweryfikował komentarze w obu artykułach i polepszył standardy hotelu, przyjrzał się uważnie pracownikom bo już za dużo wyszło z hotelu. Nie uważa Pan ? Może czas zmienić starą gwardie przyjąć nową i zacząć pracować od nowa na dobrą opinie hotelu. Pozdrawiam i życzę sukcesów Panu Taborowi a całej niby „kadrze pracowników” aby byli kozakami w świecie a nie tylko w Internecie czy na zapleczu kuchni.
~do 17:05 24-01-2014 17:40
"Koleżanko C." jest to drugi artykuł na Jelonce. Każdy ma prawo do własnej opinii. Pani kolega robiąc show lepsze niż Wojewódzki powinien liczyć się z falą komentarzy więc nie rozumiem Twojego komentarza "sugerowałabym zająć się własnymi sprawami i proponuję również abyście zajrzeli do swojego ''garnka'' a nie zaglądali do Naszego albo Cypriana" W garnku gotuje się pod przykrywką a to nie my ją otworzyliśmy tylko Pan Cyprian...cała sytuacja zaczyna robić się nudna i żenująca. Przez czas widowiska lepiej poszukałby pracy i zajął się rodziną którą ciągle podkreśla. Jak to już ktoś wcześniej pisał "medal ma dwie strony" po jednej jest P.Cyprian a po drugiej P.Tabor. Tak więc Orzeł czy reszka ? wiedzą tylko oni i może w najbliższym czasie dowiemy się my po przez drogę sądową.
~ 24-01-2014 19:13
chello89.70 czyli Józef, jeżeli ten pan C.W gromadzi materiał dziennikarski aby pokazać światu i jelonce prawdę o kwazi umowach-zleceniach to bardzo dobrze.Warto tylko pamiętać ,że w umowie zleceniu obie strony są PARTNERAMI czyli jednakowo odpowiadają za brzmienie umowy, przeciwnie do umowy o pracę. Ignoranci ,którzy wystawili p. CW jelonkowy wilczy bilet,winni dla swej wiedzy poczytać co to jest umowa o pracę a co to jest umowa zlecenie i pojmą MOŻE ,że pan T. nie miał prawa wydawać bieżących poleceń bo to nie TA umowa. Chyba pan C.W jest takim "a kuku" dla ... ,którzy dymają w różnych przedsiębiorstwach za frajer , na podstawie bezprawnej umowy , prawie więc na czarno.Szczerze mówiąc będę rozczarowana panem CW jeśli chce wybębnic tylko te 1000 zeta.
~ 24-01-2014 19:21
swoją drogą to ciekawe jak można sporządzić umowę zlecenie na siedzenie w recepcji w? Umowa zlecenie to nie umowa o pracę czy umowa nakladcza, w u - z umawia się na coś co ma określone ramy czasowe i ma miec określony kształt,formę. Mozna sporządzić np u-z na stworzenie strony internetowej.
~wkurzona 24-01-2014 23:35
czytam i czytam od paru dni.... i szlag mnie trafia...miałam nie pisać, ale ten pan c... pożal się boże..... koszmar dnia powszedniego... i niech się nie dziwi,że nikt się nazwiskiem nie podpisuje, bo strach.....po ulicach chodzić
~sc 25-01-2014 0:29
3 lata temu wygrałem sprawę ze swoim pracodawca o niewypłacone pensje. Sprawa kosztowała mnie 5 tyś + koszty dojazdu adwokata. Na dzień dzisiejszy jestem w plecy nie tylko zaległe wypłaty ale i koszty sądowe. To że wygrasz nie oznacza że pieniądze otrzymasz. Cyprian walcz o swoje na ulicy bo w kraju bezprawia prawnie dostaniesz tylko kopa. Przeczytałem większość komentarzy tutaj i jako osoba bezstronna widzę: Nudzącą się młodzierz, która zamiast grzebać palcem w d..e pisze coś aby nabazgrać bo pewnie na FB nuda, Pracowników wyżej wymienionego Hotelu, kilka osób z rodziny Pana od alimentów (bo można dogryźć byłej), i kilka wytrwałych osób, które logicznie podeszły do sprawy. Reszta czytających odpuściła sobie jakiekolwiek pisanie komentarzy pod artykułem gdyż doszła do wniosku...
~sc 25-01-2014 0:37
... Że poziom dyskusji jest żenująco niski i w zasadzie nie na temat. Jakieś sądy i moralne stronnictwo całkowicie z d...y. Bo on nie ogolony a jemu rybka w akwa zdechła itp a sprawa jest prosta: jest umowa jest praca jest wypłata, Koniec. Jak by Prezes Fenix napisał że Cyprian polował na smoki na recepcji to też ciemno uwierzy. Moi drodzy, na podstawie opisu sytuacji nie oceniajmy racji jednego i drugiego ale spójrzmy na aspekt czysto prawny! Zapłacić trzeba i koniec. Cyprian to Pierwszy gość, który powiedział dość! zbuntował się w taki sposób w jaki nam biednym obywatelom tego kraju brakuje jaj. Ma dosyć wyzysku, jako pierwszy wyszedł na ulice. Chce godnie żyć i się tego domaga. To wy motłochu powinieneś stanąć za nim! To Cyprian walczy nie tylko o swoją rodzinę ale i o waszą. ...
~sc 25-01-2014 0:45
Patrząc w TV podziwiamy walczących na Ukrainie, walczących o wolniość i godne życie. Oni robią to samo co Cyprian. Polak może dużo znieść i wiele upokorzeń przeżyje, ale kiedyś powie dość i ten właśnie człowiek to zrobił. Ludzie! obudźcie się i zobaczcie co macie. NIC. Guwnianą pracę, żałosną wypłatę, comiesięczne raty do spłacenia i coraz wyższe ceny w sklepach. Wasze przyszłe emerytury to kpina. Polaku obudź się bo zostaniesz w ręką w nocniku (a już palcem po tyłku macasz). PS. kilka słów do partnerki Cypriana. Tutaj nie interesuje nikogo wasza sytuacja, mieszkanie, zarobki, Bez sensu jest zniżać się do poziomu bruku i tłumaczyć się przed zarzutami ludzi "bez twarzy" ze swojego życia. Szara masa nie myśli tylko wyrzuca z siebie słowa, hasła, przyjmuje życie takim jakie się jej przedstawi
~nie inaczej 25-01-2014 13:19
Jak miło się czyta komentarze takie, jak te 3 powyższe. 1000% czystej, brudnej PRAWDY.
~naiwny 8-10-2014 18:31
tabor? tabor? ten, którego z Czochy pogonili za igraszki z Danką ?
~Lilka 8-03-2019 5:24
Nie ma w Polsce zapłaty połowy pensji Jest minimalna godzinowa pensja

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group