Reklama
Środa, 3 czerwca
16°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
KANS Kariera zaczyna się w Jeleniej Górze. KANS otwiera rekrutację – na liście aż 11 kierunków Aktualności „Nie” dla łączenia szpitali Aktualności Zaginęła Wioletta Krzaczkowska Aktualności Kamera na Górze Szybowcowej Aktualności Ratują życie i zdrowie innych ludzi — GOPR świętuje 50-lecie Aktualności Jelonka się zmienia Pogoda Niebieski Księżyc - to tylko nazwa, nie kolor Aktualności Osiołki czekają Nekrologi Tragedia, nie żyje 28-letni funkcjonariusz Pieniądze Ceny w sklepach w dół 112 Ukradł auto i wdał się w ucieczkę Aktualności Dolina Bobru

Władze pozbyły się niewygodnych samorządowców?

Pięciu radnych Janowic Wielkich straciło mandaty za to, że spóźnili się ze złożeniem oświadczenia majątkowego. Odwołali się do sądu, żądając przywrócenia miejsca w radzie, a ten przyznał im rację. Tymczasem na ich miejsce zaprzysiężono już nowych radnych.

Autor: MAR 2 min czytania

Audio

Czytaj na głos

Zaczęło się od ubiegłorocznych zmian w ordynacji wyborczej, która za spóźnienie się ze złożeniem oświadczenia majątkowego przewiduje utratę mandatu. Wcześniej za spóźnienie groziło jedynie wstrzymanie wypłaty diety. W całym kraju na nowy zapis „złapały się” setki radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów.

Trzy miesiące później Trybunał Konstytucyjny uznał, że sankcje za zbyt późne złożenie oświadczenia zapisane w Ordynacji Wyborczej są zbyt surowe i nie powinny być stosowane.
Ale wiele gmin odwołało już swoich radnych – spóźnialskich. Dotyczy to także Janowic Wielkich, gdzie z oświadczeniem spóźniło się aż 5 osób.

13 maja odbyły się tam wybory uzupełniające i do rady wybrano nowych radnych. Z pięciu spóźnialskich ponownie mandat uzyskali Szymon Młodziński, Sławomir Orłowski i Jan Osękowski. Do rady nie dostali się natomiast Bożena Dyduch z Komarna i Ryszard Sobolewski z Radomierza.

Odwołani zgodnie zaskarżyli w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu stosowną uchwałę rady gminy. Domagali się jej unieważnienia z powodu uchybień formalnych przy jej uchwalaniu. Powoływali się też na wspomniany wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Sąd we wrześniu przyznał im rację.

Zdecydował, że radni nie zostali odwołani skutecznie, gdyż żaden z odwoływanych nie został o sesji powiadomiony ani nie otrzymał w odpowiednim czasie materiałów przygotowanych na sesję. To zdaniem sądu, naruszenie statutu gminy.
Z tego wynika, że odwołani nigdy nie przestali być radnymi. Problem w tym, że rada nie może liczyć więcej jak 15 osób, a na to się zanosi.

– Dziwi mnie ten wyrok, gdyż wcześniej uchwała o odwołaniu radnych została zaakceptowana przez nadzór prawny wojewody, który szybko wyłapuje takie nieprawidłowości – tłumaczy wójt gminy Jerzy Grygorcewicz. – Nasz radca prawny zapewnia nas, że nie mieliśmy obowiązku specjalnie powiadamiać odwoływanych radnych o sesji. Dlatego złożyliśmy wniosek o kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego na wyrok WSA. A co ja sądzę o tej sytuacji? Zawinił ustawodawca, ponieważ dwie różne ustawy regulują kwestię oświadczeń i każda przewiduje inne konsekwencje. A jeśli kasacje zostaną odrzucone? W przypadku trójki radnych nic się nie zmieni, ale nie wiem jak będzie z dwójką, która do rady się nie dostała.

– Teraz wójt się dziwi? – pyta Ryszard Sobolewski, odwołany radny z Radomierza. – Według mnie wójt skorzystał z okazji, żeby pozbyć się opozycji, bo cała nasza piątka od lat deptała mu po piętach. Tak się spieszyli z odwołaniem nas, że złamali prawo. Wiem, że nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, ale dziwnym trafem o zmianach w ordynacji wyborczej zostali powiadomieni tylko radni sprzyjający władzom gminy.

Ryszard Sobolewski mówi, że był tak zniechęcony tym, co się wydarzyło, że nie zrobił kampanii przed wyborami uzupełniającymi i przegrał je kilkunastoma głosami. W dodatku frekwencja była bardzo niska.
NSA oddalił już pierwszą kasację złożoną przez gminę na wyrok WSA. Ta kasacja dotyczyła akurat wyroku w sprawie Jana Osękowskiego, który radnym został wybrany ponownie.

– Spodziewam się decyzji NSA w mojej sprawie na przełomie stycznia i lutego – mówi Ryszard Sobolewski. – Gdy już dostanę decyzję sądu do ręki i będzie dla mnie korzystna, zgłoszę się do gminy jako pełnoprawny radny. Rada nie może też zwolnić radnych wybranych w wyborach uzupełniających, które odbyły się zgodnie z prawem. Będzie ciekawie – kończy Ryszard Sobolewski.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma budowlana / elewacje/stany surowe / remonty Firma budowlana / elewacje/stany surowe / remonty Usługi budowlane Jelenia Góra Do uzgodnienia Brak zdjęcia Dodatkowy dochód - Współpraca online Dam pracę Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka