Dzieci z Okrąglaczka pokazały jak wiele zdolności rozwijają w swoim przedszkolu, a babcie i dziadków rozpierała duma. Za oknami mróz, a ich wnuki sprawiały, że wychodzili bardzo rozgrzani – były uśmiechy i łzy radości oraz słodki poczęstunek przygotowany przez kucharki z przedszkola.
- Było pięknie, aż dech zapiera – wyznał Jan Chmiel, dziadek Marysi, która od trzech lat chodzi do Okrąglaczka. - Oczywiście najbardziej podobała mi się moja wnuczka – dodał dumny dziadek. - Mam wspaniałe dzieciaki, są niesamowite – uzdolnione teatralnie, śpiewają, tańczą – powiedziała Małgorzata Bartecka, opiekunka Krasnoludków, które pokazały dziadkom i babciom jasełka.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.