W 2013 r. syn Czytelniczki zapomniał biletu miesięcznego. – Trudno, mandat trzeba było zapłacić. Zdziwiłam się jednak, gdy ostatnio, po tak długim czasie, dostał wezwanie do zapłaty od nowej firmy. Przecież mandat już dawno był opłacony, ale wystraszyłam się, bo po takim czasie nie miałam już potwierdzenia wpłaty. Na szczęście w MZK mieli odnotowaną zapłatę – powiedziała Czytelniczka z Jeleniej Góry.
Wcześniej mandatami MZK zajmowała się inna firma, która przekazała stare dokumenty nowej - spółce Statima z Katowic. Kancelaria Statimy poinformowała, że nastąpiła pomyłka oraz, że jeleniogórzanka przesłała kopię pisma z MZK potwierdzającą wpłatę, więc sprawa jest już wyjaśniona.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.