Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 5 stycznia
Imieniny: Hanny, Szymona
Czytających: 9221
Zalogowanych: 48
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat: Wędrówki Jelonki.com: Kamieńczyk i ametysty

Niedziela, 30 lipca 2017, 0:59
Aktualizacja: Wtorek, 1 sierpnia 2017, 5:47
Autor: MT
Powiat: Wędrówki Jelonki.com: Kamieńczyk i ametysty
Fot. MT
Tym razem „lajtowo” potraktowaliśmy wycieczkę. Ostatnie były na tyle intensywne, że w sobotę (29.07) postanowiliśmy nie szarżować. Postawiliśmy na uroki Szklarskiej Poręby.

Zatrzymaliśmy się na „dzikim” parkingu przy Szosie Czeskiej. Było tam tylko kilka aut, nie tak jak gdzie indziej, gdzie trudno znaleźć miejsce nawet na przysłowiowy rower, a co dopiero na dwa samochody.
Stamtąd pół godziny spaceru do Kamieńczyka (na kartę dużej rodziny wejście za darmo, bilet normalny kosztuje 6 zł, a ulgowy 3 zł). Wchodzimy w kaskach.

Przypominamy, że Wodospad Kamieńczyka jest największym wodospadem w polskich Sudetach, ma 27 m wysokości. Miejsce to jest tak urokliwe, że kto raz je zobaczył, chętnie tu wraca. I jak zawsze, „od zawsze”, na turystów czeka fotograf z bernardynem. Niestety, w dzisiejszej dobie fotografii, biznes ten raczej za dobrze nie idzie, a cena 25 zł za trzy małe zdjęcia nie zachęca. Wrzuciliśmy więc kilka złotych do beczki dla bernardyna, bo przecież ten „fotobernardyn” to taka miejscowa tradycja, wiec warto ją pielęgnować.

Po Kamieńczyku ruszyliśmy na poszukiwanie ametystów – kamieni półszlachetnych, od wieków związanych z religią (ametyst jest kamieniem biskupów), ale także swoim pięknem działających na zmysły.

Zatrzymaliśmy się przy hotelu Diament w Szklarskiej Porębie, by ruszyć żółtym szlakiem, prowadzącym na Łabski Szczyt. My przed wejściem do Karkonoskiego Parku Narodowego skręciliśmy w las, bo wiedzieliśmy, że w tym miejscu można spotkać te kamienie i ich odpryski, wypłukane przez strumień… Wokół skały zobaczyliśmy też, niestety, doły świadczące o nielegalnym wydobyciu tego minerału.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
655
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nowa era niewolnictwa – koniec wolnego świata
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Co roku mamy ponad 100 tysięcy gości
 
Aktualności
"Morsy" są w siódmym niebie
 
Aktualności
Spełniają marzenia z... metalu
 
Ciekawe miejsca
Ciechanowice – ślad wojennej tajemnicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group