Sobota, 8 sierpnia
Imieniny: Cypriana, Dominika
Czytających: 2014
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W Nowy Rok w latynoskich rytmach

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Piątek, 1 stycznia 2010, 17:59
Aktualizacja: 18:04
Autor: Karolina
Fot. Karolina
W mieście pod Szrenicą zagościły wczoraj gorące rytmy salsy. Z godziny na godzinę do parku miejskiego Esplanada przybywali chętni na zabawę na świeżym powietrzu. Zamiast śniegu padał deszcz. Impreza przebiegała raczej spokojnie, ale nie obyło się bez małego zamieszania i opóźnienia w rozpoczęciu zabawy.

Planowy start „LATINO SYLWESTRO” przewidziano na godz. 20.00. Niestety, punktualni goście musieli poczekać 45 minut na pierwszy występ. Publiczność nie przekraczała wówczas 100 osób. Turyści spod Poznania byli bardzo zawiedzeni słabą organizacją sylwestra.
– Więcej do Szklarskiej Poręby nie przyjedziemy! Nie ma tu żadnych atrakcji dla przyjeżdżających gości. W zeszłym roku też przyszliśmy na Esplanadę i było o wiele lepiej – mówili.

Zabawa zaczęła się rozkręcać wraz z pojawieniem się na scenie zespołu COCA LOCA. Publiczność chętnie włączyła się do nauki podstawowych kroków salsy. Gorące rytmy kubańskiej muzyki tworzyły instrumenty perkusyjne, bębny, gra na trąbce i puzonie. Udzielały się one publiczności, która tańczyła wraz z członkami zespołu. Następnie przejął pałeczkę Kabaret AdeHaDe ze Starej Kamienicy.

Łukasz Żukowski i Piotr Trojanowski rozdali najpierw zebranym gościom gadżety od sponsora, a później zaprosili kilkoro z nich na scenę. Kabareciarze chcieli udowodnić publiczności, że ich praca wcale nie jest taka łatwa jakby się wydawało. Zadaniem wybranych gości było aktywne uczestnictwo w improwizowanych skeczach, z czym bardzo dobrze sobie poradzili.

Organizatorzy Sylwestra byli zadowoleni z własnej pracy. – Wszystko zostało przygotowane na medal. Służby nam dopisały – usłyszeliśmy od przedstawiciela MOKSiAL-u. Rzeczywiście, na terenie imprezy nie zabrakło ochroniarzy, strażaków oraz karetki pogotowia. Pewne zamieszanie powstało przy wejściu, ponieważ ochroniarze wpuszczali ludzi np. z piwem w plastikowych kubkach. Ustawę, zakazującą wnoszenia jakiegokolwiek alkoholu na ogrodzony teren imprezy, pilnujący porządku zrozumieli trochę inaczej niż organizator. – Szklana butelka może być zagrożeniem, ale plastik już nie – przekonywał jeden z pracowników ochrony. Po interwencji przedstawiciela organizatora nikt nie mógł już wejść na imprezę z alkoholem.

Wyjściem z sytuacji był punkt gastronomiczny i miejsca siedzące tuż przy ogrodzeniu. Można tam było kupić piwo i grzane wino oraz coś do jedzenia. Każdy uczestnik zabawy mógł napić się alkoholu, a później wejść na teren imprezy. Kolejki przy namiocie browaru były długie. Stali w niej również goście z Konina, którzy wypowiedzieli się na temat wczorajszego wydarzenia. – Bardzo nam się podoba, świetnie się bawimy. Przyjedziemy tu jeszcze za dwa tygodnie i mamy nadzieję, że wówczas będzie śnieg – usłyszeliśmy.

Ochroniarze nie poradzili sobie z dokładną kontrolą wszystkich wchodzących uczestników Sylwestra. Na zamknięty teren imprezy udało się wnieść niektórym osobom kilka sztuk fajerwerków oraz szklane butelki szampana. Grupa mężczyzn próbowała odpalić petardy, przyczepiając je do ogrodzenia tuż przy sceną. Na szczęście zauważył to jeden z ochroniarzy i wyprosił przyłapanych z zabawy. Pytanie, co robiła ochrona przy wejściu w czasie, kiedy mężczyznom udało się wnieść nie małej wielkości fajerwerki?

Jeszcze w starym roku, tuż przed północą wystąpiła grupa IRRBLOSS. Ubrani na czarno tancerze wykonywali skomplikowane układy z prawdziwym ogniem i rozpryskującymi się iskrami. Pokaz cieszył się dużym zainteresowaniem ze strony publiczności. Na wspólne przywitanie 2010 r. pojawiło się już kilkaset osób. Większość z nich zrezygnowała jednak z kupna biletu (20zł) i została za ogrodzeniem, obserwując pokaz sztucznych ogni FIRE SHOW.

O północy na scenie pojawił się burmistrz miasta. Arkadiusz Wichniak podziękował uczestnikom imprezy za przybycie i życzył zebranym wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Wśród blasku pięknych fajerwerków oraz strzelających korków od szampana dało się słyszeć noworoczne życzenia. – Zdrowia, bo resztę możesz sobie kupić – powiedział chłopak. – I miłości, bo jej też nie można kupić – odpowiedziała dziewczyna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~rdzenniak 1-01-2010 19:25
Sylwester za kratkami wspanialy pomysl ! W calej polsce w centrum miast mozna bylo w tym dniu spozywac rozne trunki bez problemu , a w porebie nie ! Impreza gorzej niz przecietna ! troszeczke mi wstyd poprzednie imprezy w esplanadzie o wielw lepsze !!!!
~zawiedziony 1-01-2010 20:45
Impreza wręcz słaba. Ogromny minus za nie przygotowanie drogi do parku, wczorajszy deszcz i mróz dały się odczuć można było chociaż piaskiem posypać a tak dość stoma uliczka zamieniła się w ślizgawkę, gdzie nie obyło się bez problemów. Pokaz fajerwerków po 0.00... :( "to w ogóle jakiś był" Po resztą fakt ochroniarzy sporo tylko czemu wszyscy wewnątrz ogrodzenia nikt nie pilnował czy inteligentni inaczej z dość dziwnym poczuciem humoru rzucają petardy pod nogi innym gościom! Może te uwagi dadzą do myślenia ...
~Krzysztof Pik I-KTK-N 2-01-2010 6:12
Wspaniały Sylwester w Świeradowie Zdroju 2010.W tym roku Nowy Rok postanowiłem wraz z z moją żonką przywitać na gondoli.Wyjechaliśmy z Jeleniej Góry o godzinie 20.Pogoda typowo listopadowa padał deszcz ślisko na drodze do Szklarskiej Poręby i niezliczona kolumna samochodów.Odniosłem wrażenie ,że turystów pragnących spędzić ten szczególny dzień w tym renomowanym miejscu zimowego odpoczynku było znacznie mniej niż w latach ubiegłych.Po przejechaniu Zakrętu Śmierci szosa do Świeradowa Zdroju była zatłoczona.Wczasowicze przebywający w Szklarskiej Porębie skorzystali z oferty spędzenia tej szczególnej nocy na nartach na Stogu Izerskim.Po przyjechaniu pod dolną stację kolei gondolowej nie miałem gdzie zaparkować taki był nawał przyjezdnych z różnych stron Polski.Mimo padającego deszczu nartostrada dobrze przygotowana.Dyskoteka i bufet rozgrzewała bawiących się narciarzy i gości.W ten szczególny dzień wyjechałem gondolą na Stóg Izerski.W sali górnej stacji odbywała się msza noworoczna w której udział wzięli kuracjusze i mieszkańcy Świeradowa Zdroju.Udałem się na spacer po Izerach w scenerii typowo zimowej.Niestety schronisko na Stogu Izerskim było zamknięte.Po zjechaniu gondolą przywitaliśmy Nowy Rok butelką szampana w przyjemnej atmosferze i huku fajerwerków. To był dla mnie wspaniały Sylwester! Wracając zauważyłem ,że kurort Szklarska Poręba świecił pustkami ,a o Jeleniej Górze nawet nie wspomnę. Krzysiek Pik sekretarz I-KTK-N
~ 2-01-2010 8:26
A mnie się podobało. Z tymi kratami to porażka, ale jak ustawa, to ustawa. Prawo jest po to,m aby je przestrzegać. No i pokaz fajerwerków był wspaniały. Mgła akurat się rozwiała i fajerwerki były na prawdę wystrzałowe. Trochę szkoda, że luneło deszczem ,a nie śniegiem. No ale za to była fantastyczna atrakcja w drodze powrotnej. Całe miasto zamieniło się w szklankę.
~mieszkanka 2-01-2010 9:50
Szklarska jak zwykle sie nie popisala.A pozniej narzekaja ze coraz mniej turytow tu przyjezdza.No bo niby po co maja przyjezdzac jak nawet nie ma tu zadnych atrakcji.Pamietam jeszcze Sylwestra pod wyciagiem,tam to byly imprezy i tlumy ludzi co rok.Szkoda,ze juz nic nie organizuja.
daria30119 2-01-2010 10:31
Atrakcją nocy sylwestrowej w Szklarskiej- niewątpliwie najlepszą była "szklanka" na chodnikach i ulicach!!! Fajerwerki nawet fajne....jednak nie ma to jak niegdyś Sylwester pod wyciągiem na Szrenicę-tam było zawsze super!!!
~ 2-01-2010 14:24
Szklanka była niezła. W kilka chwil spadł deszcz i wszystko zamarło. Ale błya jazda. NA CAŁEGO! Ale ja mam dobre wspomnienia. Takie rzeczy po latach się pamięta. Zgadzam się z darią. fajerwerki były fajne. Chyba najlepsze od lat. Na prawdę super.
~ŁOTAREWICZA NIE BYŁO 2-01-2010 16:20
Dlatego impreza byłą udana :)))))
~RR 2-01-2010 18:47
Kilkaset osób za ogrodzeniem, to jest sukces. Tu przychodzi na myśl, czy gmina w tym przedsięwzięciu zachowała się prawidłowo? Czy niegdysiejszą coroczną,na wolnym powietrzu i ogólnodostępną imprezę Sylwestrową w sposób przemyślany przerobiono na komercyjną imprezę za 20 zł. wstępu pod chmurkę? Czy Pani Redaktor a może ktoś z uczestników, może organizator poda bilans finansowy tej imprezy, stan ilościowy uczestników po obu stronach ogrodzenia?
~AA 2-01-2010 20:39
Ciekawe, ile zakalkulował frekwencji i za wstęp ku czci rewolucjii oktiabrowej.....B yznesmen
~# 2-01-2010 20:52
Impreza była super. Tym pamietajacym imprezy przy stacji wyciągu przypomnę, że to sie ne wrati. Zmieniły sie przepisy. Ale poczucie bezpieczeństwa za 20 złotych to nie wygórowana cena. Organizatorom życzę sukcesów w NOWYM ROKU 2010
~AA + 2-01-2010 21:42
Swoją drogą dziwny układ z tym zakazem i pawilonem alkoholowym za płotem. Legalnie można się było upić poza imprezą - pod egidą organizatora. Czyj był pawilon, czy ogoszono jakiś przetarg wcześniej, koszt dzierżawy, percent z utargu? Kto więcej zarobił: browar czy moksial? Jasne, zaraz padnie, że nejlepiej nic nie robić i też byłoby źle. Dobry wódz się pojawił i pozdrowił elitę przed i pospólstwo za płotem. Impreza się udała, jak donoszą organizatorzy, co też sukcesem odbije się w biumetylenie informacyjnym urzędu miejskiego. I ja tam byłem, i piwo, i grzańca piłem............
~;e* 2-01-2010 22:15
Impreza fatalna jak zwykle
grzegorz 2-01-2010 22:30
Drogo 20 zł. za imprezę pod gołym niebem. Może w kalkulacji bezpieczeństwa to już nie tak drogo. Mnie to zastanawia dostępność dobra publicznego, jaką jest działalność gminy w zakresie działalności kulturalnej. W tym kontekście, to 20 w porównaniu z 30 ( Grota), mając w niepocieszonej pamięci 10 zł. za wstęp do muzeum Domu Carla i Gerharta Hauptmannów, to zauważam, iż dostępność jest wyraźnie ograniczana.
~Panie Robercie! 2-01-2010 22:46
~ 3-01-2010 7:35
20 złotych zapłaciłem i się bawiłem. Jak ktoś dziury w całym szuka, to znajdzie wszędzie. Ślisko się zrobiło to fakt. Kilkanaście minut przed północą, spadł deszcz, który natychmiast zamrazał. Czy to jest powód do narzekania? Trzeba było w szpilkach nie chodzić po ulicy.
~xyz 3-01-2010 14:51
a mi sie bardzo podobalo w naszym parku !!!
~anonimekttt 4-01-2010 14:20
Ale wiocha. Jak malpki w zoo skakali d...le za 20 plnów, a za płotem można było się nachlać do woli i bawic za darmo. Wiecej ochrony bylo w wichniakowym ogródku niż bawiacych sie gosci. Ostatni raz w szklarskiej. Nastepnym razem gondola w swieradowie. pozdrówka

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group