Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 5836
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W kleszczach goryczy – felieton

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 16 grudnia 2007, 17:10
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 grudnia 2007, 15:40
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. TEJO
Coraz bardziej oddalamy w czasie od epoki Polski Ludowej. Jednak im dalej od niej brniemy, tym bardziej zauważalne stają się te elementy rzeczywistości, które nie zmieniły się. Więcej – przybrały zjawisko o tyle niepokojące, że mówimy: za komuny tego nie było.

Niektóre grupy społeczne w swój zawód mają wpisane ryzyko niepodobania się. Taka na przykład – policja, a wcześniej: Milicja Obywatelska. O ile jednak za PRL funkcjonariuszy opinia społeczna tępiła za reżimową spolegliwość z partią rządzącą (głównie tyczyło to Służby Bezpieczeństwa, rzadziej – milicjantów prostych), o tyle w naszych czasach – policjanci są na cenzurowanym za to, że są.

Przekonałem się o tym po komentarzach tej części odwiedzających nasz portal, którzy w sobotnim wypadku dopatrywali się wszystkiego, tylko nie choćby cienia współczucia dla poszkodowanych w zdarzeniu. Można te wypowiedzi zawrzeć w jednej: dobrze tak draniom, że się rozwalili. I dodać do tego całe wiadro językowych pomyj, które – na szczęście dla Państwa – przeczytałem tylko ja oraz nieszczęśliwi autorzy. Może zakapturzone i pryszczate wyrostki, które – niestety – poznały litery i nauczyły się korzystać z komputera? Za nie swoje pieniądze zresztą.

Kiedy dwa tygodnie temu nie zostawiłem suchej nitki na Teatrze Jeleniogórskim za „Klątwę”, podobne wiaderko z pomyjami ze słownika wulgaryzmów wylało się na mnie. Cóż, przebolałem, bo w ryzyko mojego zawodu jest taki prysznic wpisany.
Jednak dziś, gdy na Jelonce piszemy, że nowa premiera, „Podróż poślubna” jest całkiem udana i warto do teatru się przejść, pozytywnych reakcji – jak na lekarstwo. Widać, że jak coś dobre, to nie budzi żadnych emocji. Nawet u zaciekłych obrońców sceny jeleniogórskiej w postaci byłego radnego, ekskandydata na prezydenta i obecnego pana prezesa Wspólnego Miasta. Widać w spółce „Wodnik” grają ciekawsze przedstawienia…

Gdy piszemy o wspaniałych mikołajkach sportowych zorganizowanych przez II Liceum Ogólnokształcące im. Norwida, nie pojawia się żaden negatywny komentarz ze strony „żeromskiej” konkurencji. Ale wystarczy, że na portalu pojawią się widoki z wieży I LO im. Żeromskiego, to odzywają się zaciekłe głosy, że „Żerom” jest be… Pisząc delikatnie.

Za PRL podawało się tylko same dobre wiadomości. Złe – nie były dopuszczane, no chyba że na tamten świat przeniósł się jakiś sekretarz generalny KPZR (dla niewtajemniczonych: Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego). Z czego zresztą naród za bardzo się nie smucił... Teraz cenzury na wieści nie ma. Za to są pretensje, że za mało informacji pozytywnych. A jeśli coś pozytywnego się pojawi, to też źle. Chyba że chodzi o lodowisko w Parku Zdrojowym: sztandarową inwestycję pana prezydenta. Wtedy jest krótki entuzjazm, który za chwilę przerodzi się w psioczenie, bo ktoś łyżwą rąbnie w lód i rozwali rurkę z płynem chłodzącym.

W latach Polski Ludowej cieszyła rzecz najmniejsza: wystane w kolejce 100 gram masła, buty cudem kupione spod lady, szampan Saviestskoje Igristvo, który rzucili do „Ronda” przed sylwestrem (butelka na klienta, nie więcej). Pomarańcze, czekolada czekoladopodobna i pięć orzechów włoskich w paczce od Dziadka Mroza, takiej z siateczki po ziemniakach. Ościsty karp, którego zdobycie przypłaciliśmy grypą po odstaniu swojego przez kilka godzin w kolejce przed furmanką na 1 Maja. Wyliczać można by długo.

Czasy były głupie, absurdalne i bez sensu. Ale dziś – kiedy w sklepach półki się uginają i dobrobyt niektórzy mają na wyciągnięcie ręki – jakoś pozytywne myślenie jest deficytowe jak za PRL – schabowe I klasy na kartki. Szkoda, że najczęściej dzieje się tak u ludzi młodych, którym „uroków” PRL nie dane było poznać.
Starsi coraz częściej – z nieukrywanym rozżaleniem – mówią: za komuny tego nie było. Obyśmy przynajmniej w świątecznym czasie zmienili nieco tory naszego rozumowania.

PS.
A co literówek, cóż – zdarzają się, zwłaszcza jeśli zbytnie zaufanie pokładamy w samosprawdzaczach pisowni edytora Word... Nie przeczę, że nie przeczytałem uważnie przed publikacją. Przepraszam.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~jaanekk 16-12-2007 17:26
zgadzam się w 100% procentach
~Hava Nagila 16-12-2007 17:58
Panie Konradzie ,a napisze sobie cos -znow . Odnosnie wypadku , o ktorym Pan wspomina , nie widzialem , ale komentowalem .Ale nie ze wzgledu na wypadek a uzyte slowo "radyjowoz". Odnosnie teatru Norwida i "sztuki", o ktorej Pan wspomina nie pisalem nic , bo nie widzialem .Ale pewnie chala , skoro Pan tak to ocenia. Ja zapraszalem do Las Vegas NV. Odnosnie LO Zeromski , to chyba kazdy w "naszym" wieku wie , kto chodzil do tego LO a opinia pozostala . A LO w Cieplicach ksztalcilo ZOMOwcow czy jakis innych pacholkow owczesnej PZPRowskiej wladzy . I nikt z zasady slowa nie napisze. A dalej wie Pan , ze pisanie plotek przyciaga najwiecej czytelnikow . Czy tez pisanie kroniki wypadkow , zaginien , wlaman i wszystkiego co cieszy przecietnego czytelnika , ze komus stalo sie zle czy chociazby ma gorzej on nas. Nie chodzi tu o pisanie dobrych informacji , a omijaniu zlych . Mysle , ze Pana www.jelonka.com przeksztalca sie w kronike policyjna i ksiege zazalen . Niech Pan , Panie Konradzie pisze do wszystkich , nie tylko to wybranej czesci ludzi , wielu z nas czytelnikow naprawde nie interesuje co sie stalo w Kowarach , czy Swieradowie , czy w kosciele remontuja dach czy nie . Nie kazdy czytelnik jest glodny plotek , nie kazdy czytelnik jest katolikiem . Wielu czyelnikow rowniez ma szersze horyzonty niz przecietny Panski czytelnik . A tak na zakonczenie -czy "za komuny tego nie bylo" ? Nie wiem , czy bylo czy nie bylo , pewnie zwolennicy komuny -czyli zdecydowana czesc Czerwonej Kotliny pewnie ma takie zdanie . Pozdrowienia z harcerskim Czuwaj i usmiechem na ustach Hava Nagila
~emeryt 16-12-2007 18:38
Święta prawda!
kazimierzp 16-12-2007 18:39
"Nic tak nie ożywia filmu jak trup" - takie absurdalne z pozoru zdanie wygłosił klasyk kryminałów filmowych Alfreg Hitchcock. Władcy Rzymu wiedzieli iż gawiedź pragnie chleba i igrzysk i dawali im to. Obserwując portal JELONKI, czy też łamy Jelonki mozna zauważyć, że redakcja stara się zaspokoić jak najszersze oczekiwania czytelnicze. Szczęśliwie, dla mnie, nie są na poziomie tabloidów. Ale wszystkich zadowolić się nie da! Licznik odwiedzajacych na "stopce redakcyjnej" - trudno mi fachowo określić lokalizację tej informacji, pokazuje że odwiedzających w jednym momencie jest wielu: średnio ponad 1000 osób na raz! To jak na lokalne medium jest dużo! Oznacza to też, że zainteresowanie sprawami lokalnymi, naszymi sprawami nie maleje. Dlatego piszcie o wszystkim. Piszcie co Was boli, lub co się bardzo podoba. Piszcie o zdarzeniach w kręgach władzy, ale też i w szkołach, czy przedszkolach. To pozwala kazdemu którego twarz, działanie pokazane będzie na tych stronach zaspokoić swoją dumę, pozwoli pochwalić się przed bliskimi. To, że potem niektóre komentarze są rózne! Odwaga jest teraz bardzo tania, zwłaszcza okazywana anonimowo. Jak mało internautów loguje się i używa stałego, powszechnie znanego loginu! Ale to, że jest ten swoisty Hyde Park to też dobrze. Mogą się wyszumieć, odreagować. Może to i dobrze, że jest bramka w postaci redaktora który niektórych postów nie puszcza! Choć czy należy to robić? W koncu ten piszący daje świadectwo swego braku klutury, wręcz prymitywizmu! Rozsądny czytelnik potrafi oddzielić ziarno od plewy! Ciekawe jak będzie kiedy te poprawki do kodeksu karnego o usunięcie artykułu o pomawianiu zostaną wporwadzone? Dopiero zobaczymy wielu"odważnych inaczej" Trzymajcie się i róbcie swoje, a robicie to nieźle! A do Konrada Przeździęka! Więcej optymizmu, uśmiechu i dystansu do niektórych spraw! Ludzie są duzo lepsi niż to na zewnatrz często pokazują!
~Fan Pan 16-12-2007 20:05
Do Pana "Hava Nagila". Piszę Pana, bo sadządz po tym jak pan pisze czasowniki w swoich komentarzach jest Pan facetem.Chociaż to nic pewnego, bo jak pisze kazimierzp ,ludzie potrzebują się wyszumieć anonimowo .Są tacy, którzy komentują dla zasady a nie wtedy kiedy mają coś do powiedzenia. Przypomina mi to powiedzenia pewnego polityka, który mówił- "Jestem za, a może i przeciw". Jelonka to portal i gazeta regionalna i powinna pisać o sprawach regionu zarówno tych dobrych i tych złych. Wiadomo też, że w dzisiejszych czasach trzeba walczyć o widza czy czytelnika. Największym zainteresowaniem w naszym spoleczeństwie(niestety) cieszy się plotka i sensacja,tym większym jeżeli dotyczy ona osób publicznych. Nawet w ogolnopolskich mediach na co dzień występuje to zjawisko. Dla ludzi ,ktorzy mają większe ambicje proponuję prasę specjalistyczną. Gdyby tak jak Pan sugeruje, wykreślić wszystkie tematy które Pana nie interesują, to nie wiem o czym miała by pisać "Jelonka" i jej redaktor naczelny. Dlatego "Jelonko" pisz o wszystkim co dotyczy Jeleniej Góry,coraz więcej ludzi sięga po Ciebie. A wracając do Pana "Hava Nagila" ciekawe czy Pan wie co znaczą te słowa jakimi się Pan podpisuje i z jakiej kultury się wywodzą? Fan Pan
koliber 16-12-2007 21:22
Dobrze Pan zauważył Redaktorze Naczelny - taki los dziennikarza, że albo pisze się z prądem albo pod prąd... Pan niejednokrotnie wybiera to drugie, narażając się nie tylko prawicy, ale i lewicy, nie tylko koalicji, ale i opozycji, tak rządzącym, jak i rządzonym, zwolennikom p. Klemma, ale i przeciwnikom... itd. I mimo, że czasami mam odmienny od Pańskiego punkt widzenia, cenię Pana za ten OBIEKTYWIZM, którego tak bardzo brakuje w dzisiejszych mediach, a który kłując niejednokrotnie wielu czytelników w oko ma tak naprawdę na celu dobro naszej - kochanej jednak - Jeleniej Góry. A dział pt. "Jelonka wczoraj" to mistrzostwo świata". No a swoją drogą... Zdecydowanie na niekorzyść komuny przemawia fakt, że wtedy nie było Jelonki.com...;o) Dziękuję i pozdrawiam.
~do "fan pan" 16-12-2007 21:36
.........tak , wiem co znacza slowa Hava Nagila oraz dla wyjasnienia nie jestem jakims tam :FACETEM: slowo bardzo popularne teraz w Polsce podobnie jak slowo : NIESTETY: Jestem mezczyzna , czlowiekiem a dla ciebie Hava Nagila i tak trzymaj .......Radujmy sie "fan pan" .Z harcerskim pozdrowieniem -belew sameach- czuwaj -Hava Nagila
~ 16-12-2007 22:04
Panie Naczelny, gratuluje, gazete czytam codziennie, szeroki zakres tematow, cos dla kazdego!. A po ilosci (niekoniecznie jakosci) komentarzy widac ilu czytelnikow chcialoby pana fotel. Niektore podpisy pod komentarzami znam na pamiec i z reguly je omijam. Szkoda czasu. Mam tez faworytow i ciesze sie jak cos dodadza. A pana felietony, jak pan widzi, pobudzaja do dyskusji i o to chyba chodzi. A te prysznice... napewno wlaczone do pensji jako kombatanckie ryzyko. Serdecznie pozdrawiam.
joten52 16-12-2007 22:09
Panie Przezdzięk! Jestem pełen "podziwu" dla Pańskiej twórczości felietonowej. Ale wsadzanie kija w mrowisko (co sam bardzo lubię robić), powinno być robione BEZ ZARZUTU. Kopiąc kogoś lub coś, należy mieć zabezpieczone tyły. A Pan? Cóż... Niech Pan sam siebie poczyta. 1.Cyt: „Przekonałem się o tym po komentarzach tej części odwiedzających nasz portal, którzy w sobotnim wypadku dopatrywali się wszystkiego, tylko nie choćby cienia współczucia dla poszkodowanych w zdarzeniu” . Komentarz: Jak można się w wypadku dopatrywać cienia współczucia? Logika Pana zawodzi. 2.Cyt: „I dodać do tego całe wiadro językowych pomyj, które – na szczęście dla Państwa – przeczyłem tylko ja oraz nieszczęśliwi autorzy”. Komentarz: Co Pan przeczył? Można przeczyć czemuś, a nie coś. Całe zdanie jest bez sensu. Chyba, że miało być PRZECZYTAŁEM. Wtedy wyłazi tylko Pańskie niechlujstwo. 3.Cyt: „podobne wiaderko z pomyjami ze słownika wulgaryzmów wylało się na mnie” ... Komentarz: Prof. Miodek poskręcałby się czytając takiej przecudnej urody tekścik... 4.Cyt: „Nawet u zaciekłych obrońców sceny jeleniogórskiej w postaci byłego radnego,”... Komentarz: Od kiedy to były radny jest w liczbie mnogiej? Bo mawiał kiedyś per WY? 5.Cyt: „Z czego zresztą naród za bardzo się nie smucił”... Komentarz: Z czegoś się można cieszyć, smucić się należy czymś. 6.Cyt: „wystane w kolejce 100 gram masła, buty cudem kupione spod lady, szampan Saviestskoje Igristvo” Komentarz: Masła nigdy nie sprzedawano w opakowaniach po 100 g, były tylko kostki i to po 250, nie jak teraz po 200. W czasach o których pan wspomina, masła z bloków nie sprzedawano już. No a WSPOMINANE wino musujące, nazywało się SOVIETSKOJE IGRISTOJE. Zresztą jest dostępne do dziś. 7.Cyt „Ościsty karp” Komentarz. Każdy karp ma - jak człowiek kości - tyle samo ości. Niezależnie od wielkości i pochodzenia. Nie ma więc karpia bardziej lub mniej ościstego. Może być tylko bardziej lub mniej wychudzony. Jak na 50 linijek tekstu marnej zresztą jakości merytorycznej, wystarczająca kompromitacja. Powinien Pan się zabrać za coś, co panu lepiej wychodzi. PS. To taki mały rewanżyk. Pierwszy i ostatni zresztą. Wie Pan za co, prawda? Pa!
marl 16-12-2007 22:34
Tematyka wiadomości w "Jelonce" musi być różna i dotykająca codziennych spraw i wydarzeń, bo takowe pojawiaja się w życiu lokalnej społeczności. Mam tylko uwagi dotyczące jakości informacji - niesprawdzone do końca, błędy stylistyczne i zmiana wersji po jej zamieszczeniu (np o wypadku radiowozu w sobotę). Sprawdzajcie pisownię i istotniejsze fakty (miejsca, nazwy itp) przed opublikowaniem. <br><br> <i> Wierzcie Państwo, czasami podajemy informację tak szybko, jak to jest możliwe, więc - jakość na tym, niestety, cierpi - ale staramy się :-) dzięki - TEJO </i>
~fantom 16-12-2007 22:48
joten52 - wiesz jak zazwyczaj ludzie mówią na to coś napisał? powiem Ci: upierdliwość mówią, i Boże chroń przed tego typu wywodami w przyszłości...
ciotkaz 16-12-2007 22:54
Do Hava Nagila - poprawna pisownia (jesli w j. angielskim) to below the stomach, a moze to pisanie po o jednym za duzo? Boli?
~do "ciotkaz"? 16-12-2007 23:57
*belew sameach--z radoscia w sercach--hebrajski !!! a nie jakis???-below the stomach-ponizej pasa-angieski-geniuszu ! Z harcerskim pozdrowieniem -belew sameach- czuwaj -Hava Nagila . Shmor al atsmecha "ciotkarz" do -joten52-i tak trzymaj ;-))-mazal tov
~kmam 17-12-2007 0:02
do joten52: czepiasz się literówek. A musisz przyznać, że "Jelonka wczoraj" to strzał w dziesiątkę. Nie zawsze zgadzam się z TEJO (zawsze przebiegam wzrokiem tematy przez niego poruszone) , komentuję tylko to co mnie interesuje (nie tylko wypadki). Mam polską naturę, więc w moich komentarzach nie brakuje zadziorności, przestrzegam tylko tego aby nie było w moich wypowiedziach chamstwa ( o ile coś chce mi się skomentować-jeżeli komentarze są zgodne z moją opinią, nie powielam ich).
~_rymcycymcy___ 17-12-2007 0:15
Rewelacja. Felieton sam w sobie jest potwierdzeniem poruszanej w nim tezy :) Takie marudzenie, że za dużo malkontentów i marud. Takie schematyczne potępienie schematyzmu. Takie ...postkomunistyczne narzekanie na komunę :) W sumie fajne. Taka szpila we własny tyłek :) Mi się podoba, mimo usterek o których pisał kolega joten52 ;)))
~spokojnie panie konradzie, 17-12-2007 1:06
na szczęście rzeczywistość jest lepsza, niż wynikałoby to z typowych komentarzy na jelonce. a biadolenie i schamienie to do pewnego stopnia to polska norma, jak się wejdzie na strony np. opola, rzeszowa– a więc miast teoretycznie będących w lepszej sytuacji, bo wojewódzkich - też pełno tam na forach frustratów. ale fakt - prymitywizm, niedouczenie, czarnowidztwo i chęć dokopania wylewa się z forum jelonki ponadprzeciętnie. w jakiejś mierze to zasługa głupich populistów, którzy przez lata obrzydzają mieszkańcom własne miasto i wszystko, co się w nim dzieje. pewnie jakąś rolę grają też odgrzewane żale po utraconym województwie. a przy tym wszystkim szczyt intelektualnego wysiłku wielu komentatorów to porównywanie (na niekorzyść rzecz jasna) jeleniej z rynkiem we wrocławiu, albo zachodem europy, zupełnie nie zważając na kontekst. dziennikarze też dorzucają swoje trzy grosze, preferując interwencyjne tematy. większość mieszkańców nie wie, że w jeleniej obecnie oddaje się prawie tyle mieszkań, co w legnicy i wałbrzychu razem wziętych – proporcjonalnie tyle samo, co we wrocławiu, że kotlina jeleniogórska, w tym jelenia, jest najczęściej odwiedzanym miejscem na dolnym śląsku, że udział inwestycji w budżecie miasta jest jednym z największych w regionie, itp. nie chodzi o uprawianie prymitywnej propagandy sukcesu - każdy widzi, że cukierkowato nie jest, ale jednak informacje powinny być w miarę zrównoważone i dawać w sumie prawdziwszy obraz miasta. tymczasem jelonka często idzie na łatwiznę – tu dowalić, tam dokopać, i po sprawie, choćby ostatni felieton &#8216;dlaczego (nie) warto przyjechać do kotliny jeleniogórskiej..&#8217;, którego kwintesencja nie wchodząc w detale jest jedna – w jeleniej mamy smród brud i ubóstwo, dla dopełnienia okraszone stosownym zdjęciem rudery na sudeckiej >na marginesie - gdyby autor pofatygował się na zaplecze tego budynku, to by zobaczył, że właściciel przygotowuje obiekt do remontu> &#8230; i po tym wszystkim redaktor konrad łzy leje, że czytelnicy schamieli... ? jelonka jest ważnym lokalnym medium, stąd też powinniście mieć pewne poczucie odpowiedzialności za kształtowanie opinii i poziom dyskusji. nie trzeba być ani tubą propagandową aktualnej władzy, ani tabloidem z rynsztoka - pomiędzy tymi skrajnościami jest całkiem sporo miejsca na rzetelne dziennikarstwo, które też się może sprzedawać . pozdrawiam.
~Henryk 17-12-2007 1:42
Do wiadomosci wszystkich zainteresowanych tak "ciotkaz" ,p. redaktor i pozostali. Hava Nagila napisal poprawnie "belew sameach" co znaczy po polsku, z radoscia w sercach. Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.
ciotkaz 17-12-2007 8:55
Przepraszam,Hava Nagila i Henryk - i gdybym nie czytala Jelonki nigdy bym nie wiedziala. Czlowiek sie uczy cale zycie! Shalom.
~sarenka 17-12-2007 18:18
A'propos tego, co napisał koliber...,takie skojarzenie: z prądem tylko śmieci płyną... dobrze, że jelonce udaje się czasami pod prąd... ale jelonka to nie tylko pan Tejo...,nie zapominajmy o tym... i ...Panie Tejo...trochę luzu,czasami nie można być tak serio... więcej już nie napiszę ...bo post będzie przegadany... p.s.: a prawda jest taka, że więcej nie dam rady;-) pozdro dla Fantoma...
~jeż 17-12-2007 20:58
Całe szczęście,że nie jest Pan wyrocznią, i że Pańskie spostrzeżenia nie są zawieszone w próżni.Ja sądzę, że absurd dzisiejszych czasów dostrzegany także przez młodzież wynika z płytkiego konsumpcjonizmu braku szerszych perspektyw, zamordyzmu politycznego i innych cech nowego systemu.Jego widoczna apoteoza/ w Pańskim wykonaniu/ nie stoi w sprzeczności ze smakiem świąteczneo- choćby ościstego/kuriozum/ karpia.Trochę mniej "propagandy nieuzasadnionego sukcesu" <br><br> <i> też się cieszę, że nie jestem wyrocznią :-) Pan na szczęście też... kłująco by było :-) - TEJO </i>
~do JEZA 18-12-2007 3:17
Normalnie jak bym czytal relacje ze zjadu PZPR, -BRAWO , Hava Nagila.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group