• Czwartek, 18 lipca 2019
  • Godz. 1:15
  • Imieniny: Erwina, Kamila, Karoliny, Szymona
  • Czytających: 5832
  • Zalogowanych: 6
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

W górach nie ma żartów

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 9 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 10:22
Autor: TEJO
Turystę, który w śnieżycy zabłądził na szlaku na Równi pod Śnieżką uratowali w czwartek wieczorem ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na skałach w okolicach Szklarskiej Poręby śmierć poniosła kobieta.

Wrocławianin wyszedł na górską wycieczkę po południu. Nie posłuchał ostrzeżeń goprowców o fatalnej pogodzie i złych warunkach do wędrowania. - Zaczął zapadać zmierzch i w dodatku rozpętała się zamieć śnieżna. Turysta zgubił drogę - informuje Olaf Grembowicz, ratownik dyżurny GOPR.

Na szczęście pechowcowi udało się zaalarmować goprowców przez telefon komórkowy. Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczą. - Znaleźliśmy mężczyznę w okolicach tak zwanej spalonej strażnicy przed godz. 20. Był w dobrym stanie. Ale gdyby musiał tam spędzić noc, najpewniej wychłodziłby się - usłyszeliśmy od ratownika.

Z kolei tragicznie zakończyła się górska wycieczka dla 41-letniej Anny G. ze Szklarskiej Poręby. - Kobieta wyszła z domu 25 listopada i zaginęła. Poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu - mówi kom. Edyta Bagrowska z policji.

Dopiero w czwartek znaleziono torebkę ofiary w okolicach Kruczych Skał. Niżej odkryto zwłoki zaginionej. Przyczyny smierci ustali śledztwo. Kobieta miała problemy z alkoholem. Nie wyklucza się, że popełniła samobójstwo. Możliwa jest także wersja, że poślizgnęła się i spadła w przepaść.

- Przestrzegamy turystów i mieszkańców przed samotnymi wyprawami w góry. Jest zimno, wieje silny wiatr, który powoduje zamiecie i zawieje śnieżne - apelują ratownicy karkonoskiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group