|
- Wydaliśmy negatywną opinię w tym względzie – powiedział Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta Jeleniej Góry. – Naszym bowiem zdaniem te prace można przeprowadzić inaczej, niż blokując przejazd na bardzo uczęszczanej trasie, która prowadzi wprost z Wielkopolski.
W okresie lata dla turystyki taki manewr jest trudny do akceptacji. Całkowite zablokowanie przejazdu oznacza spore problemy i dla mieszkańców, i dla turystów, bowiem m.in. uniemożliwi to przejazdy autobusów MZK, dojeżdżających do Dziwiszowa.
|
- Droga 365, o której mówimy, ma status drogi wojewódzkiej, więc nasza negatywna opinia w tym względzie nie była w świetle prawa w pełni skuteczna. Protestujemy jednak i będziemy protestować przeciwko takim ułatwieniom w pracach firm drogowych, które w konsekwencji powodują trudne do wyobrażenia perturbacje w komunikacji lokalnej i regionalnej, jakie – co podkreślam – nie musiałyby być tak szerokie, gdyby lepiej przygotować tę budowę i organizację przejazdów – dodaje Jerzy Łużniak.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.