Obręcze najprawdopodobniej dostały się na szyję łani gdy zwierzę usiłowało szukać pokarmu w koszach na śmieci. Przez kilka dni łania z nietypowym balastem była widywana w pobliżu dworca kolejowego Szklarska Poręba Górna. Na ratunek zwierzęciu ruszyli strażnicy miejscy. Po podaniu przez weterynarza środka uspokajającego łania pozwoliła ludziom się do siebie zbliżyć i po przecięciu obręczy nożycami, już bez obciążenia oddaliła się do lasu.
Pan doktor doskonale dobrał dawkę leku, bo łania była oszołomiona i dała się złapać, ale nie była na tyle zestresowana, aby nie przeżyć zdarzenia – podsumowuje zdarzenie komendant Straży Miejskiej Patryk Pyczak. - Niestety mam poważne obawy a w zasadzie pewność, że takie sytuacje będą się powtarzać. Spoczywa na nas odpowiedzialność za to, co i gdzie wyrzucamy. Prosimy też mieszkańców, aby zabezpieczali swoje kontenery na śmieci w taki sposób, aby nie stawały się pułapką dla zwierząt. Pamiętajmy także, by nie wystawiać śmieci luzem obok kontenera.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.