Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7205
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Uskrzydleni narciarze opanowali Karkonosze

Wiadomości: REGION
Niedziela, 25 stycznia 2009, 15:40
Aktualizacja: 15:41
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Już nie wystarczą dwie deski, kijki, stok, śnieg grawitacja i umiejętne jej wykorzystanie, aby pozjeżdżać na nartach w górach. Miłośnicy białego szaleństwa przyczepiają się do skrzydła latawca i dopiero wtedy czują adrenalinę.

O nowej, ekstremalnej modzie wśród amatorów sportów zimowych doniosła niedawno temu Polska Gazeta Wrocławska. Jej rozmówcy podkreślają, że wspomniana metoda daje „kopa” i pozwala na szusowanie z prędkością nawet do 80 km na godzinę.

Latawiec w połączeniu z nartami nazywa się z angielska „snowkite” i jest odmianą surfingu uprawianego w ten sam sposób latem na otwartych akwenach. Gazeta radzi jednak śmiałkom, aby zachowali ostrożność, bo snowkite potrafi być bardzo niebezpieczny: latawiec „potrafi” porwać człowieka i rzucić nim w śnieg.

Tradycjonaliści trzymają się jednak mocno i – jak za dawnych lat – zjeżdżają na nartach zwyczajnie. Doskonałe ku temu warunki są, na przykład, w mikrostacji sportów zimowych w Dziwiszowie. Jej gospodarze już zapomnieli o niedawnej awarii elektryczności. – Śnieg jest, można zjeżdżać nawet nocą – powiedział nam gospodarz obiektu Michał Rażniewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group