Okoliczni mieszkańcy serdecznie powitali imigrantów z obcej planety. Przybyszom bardzo smakował trunek z niedalekiego browaru. Gdy zapasy się skończyły, przybysze,radośnie śpiewając pieśń "Ach, te ludziki zielone" udali się na zakupy napojów (niedziela była handlowa). W międzyczasie młodzi majsterkowicze zajęli się "latającym spodkiem".
O rozwoju sytuacji będziemy Państwa informować.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.