Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13325
Zalogowanych: 75
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Uciekły spod topora

Niedziela, 27 września 2020, 9:01
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Uciekły spod topora
Fot. Tomek Raczyński
Szczypiornistki Karkonoszy Jelenia Góra szczęśliwie zakończyły mecz inauguracyjny I ligi, w którym podejmowały SPR Gliwice. Ekipa Dili Samadovej w pierwszej połowie prowadziła różnicą 7 bramek, ale roztrwoniła przewagę i w końcówce meczu do ostatniej sekundy walczyła o remis, a tym samym serię rzutów karnych o 2 punkty do ligowej tabeli.

Początek meczu obfitował nie był porywającym widowiskiem - jeleniogórzanki prowadziły 3:1, by po chwili przegrywać 3:4, ale kolejne minuty należały już do miejscowych. Od stanu 7:6 Karkonosze zdobyły 6 bramek z rzędu i wydawało się, że przy dużej przewadze wkrótce na parkiecie zobaczymy młodzież oczekującą na swoją szansę (w 22. minucie było 13:6). Jak się okazało, jeszcze w pierwszej połowie rywalki odrobiły część strat i do szatni obie ekipy schodziły przy stanie 15:12. Po zmianie stron biało-niebieskie nadal zawodziły, w 37. minucie było już 16:17. Zacięta walka trwała do ostatniej sekundy - żaden z zespołów nie odskoczył nawet na 2 bramki. Nerwowa atmosfera udzielała się wszystkim, szczególnie Ślązaczkom, które za niesportowe faule obejrzały 2 niebieskie kartki. Wśród jeleniogórzanek meczu nie dokończyła Oktawia Bielecka, która trzykrotnie otrzymywała karę 2 minut. W ostatniej akcji meczu - przy stanie 26:27 - po faulu na Oli Kołeckiej Karkonosze stanęły przed szansą na wyrównanie z rzutu karnego. Na wojnę nerwów z bramkarką gości stanęła Joanna Załoga, która zdobywając 10 bramkę w meczu doprowadziła do serii rzutów karnych o 2 punkty do ligowej tabeli. W tym elemencie handballowego rzemiosła działy się rzeczy dziwne. Gliwiczanki nie wykorzystały dwóch katastrofalnych "rzutów" Karkonoszy, bowiem między słupkami doskonale spisywała się Martyna Wierzbicka. W efekcie, przy słabej skuteczności obu ekip, gospodynie wygrały konkurs 2:1 i na inaugurację zdobyły cenne 2 punkty.

Najskuteczniejsza w zespole jeleniogórskim była Joanna Załoga (10 bramek), ale na pochwałę zasługują powracające do piłki ręcznej - Weronika Wojtas (świetny mecz po 2 latach przerwy) oraz Sylwia Jasińska (po roku przerwy). Zdecydowanie zawiodła pozycja bramkarki, gdzie większość meczu między słupkami broniła utytułowana Izabela Prudzienica. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach będzie już tylko lepiej.

Karkonosze Jelenia Góra - SPR Gliwice 27:27 (15:12), karne 2:1

Karkonosze: Prudzienica, Wierzbicka - Załoga 10, Jasińska 6, Wojtas 4, Bielecka 4, Kowalska 3, Kołecka, Szramik, Klimaszewska.
SPR: Wróbel - Golec 5, Walus 4, Olejarczyk 4, Klich 4, Kostrzewska 3, Szołtysek 3, Reichel 1, Pytlos 1, A. Drażyk 1, Smodis 1, Wojciechowska, Mazurczyk.
Sędziowali: Tomasz Gaweł, Łukasz Nowak (Zielona Góra).
Widzów: 150.

Twoja reakcja na artykuł?

18
90%
Cieszy
2
10%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
228
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group