Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 2801
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ucieczka po dachowaniu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 7 kwietnia 2010, 18:08
Aktualizacja: 18:09
Autor: Angela
Fot. Angela
Tuż za Piechowicami na łuku jezdni w kierunku Michałowic nieznany kierowca osobowego auta wypadł z drogi i zakończył jazdę na dachu. Opuścił pojazd przed przybyciem na miejsce policji, która poszukuje sprawcy zdarzenia.

Do incydentu doszło po godzinie 16.00. Nie było żadnych świadków. Nie wiadomo też, kto kierował pojazdem i czy w samochodzie byli pasażerowie.
– Kierujący nie dostosował prędkości do warunków drogowych, zjechał na lewe pobocze i na przydrożną łąkę, gdzie dachował. Będziemy ustalać kto kierował pojazdem. Nie wykluczone, że kierował nim sam właściciel pojazdu, ale nie mamy żadnych świadków, którzy mogliby to potwierdzić – mówi sierż. sztab. Lucjan Leśko z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Na miejsce przyjechała rodzina właściciela pojazdu. Twierdziła, że mężczyzna wyjechał do Michałowic, ale co się z nim działo później, nie wiadomo.
– Być może usłyszymy, że wyskoczyło mu na jezdnię jakieś leśne zwierzę i chcąc go ominąć kierujący musiał zjechać na pobocze. Bardzo często zdarza się, że po takich zdarzeniach kierowcy uciekają z miejsca. Później tłumaczenia są bardzo różne. Najczyściej jednak boja się konsekwencji, jakie czekałyby ich, gdyby zostali zatrzymani przez policję. W grę wchodzi często alkohol lub środki odurzające – mówi sierż. sztab. Lucjan Leśko.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Maślana 7-04-2010 18:19
Ale poszedł po bandzie.
~~ 7-04-2010 18:33
Na pewno zwierzę mu skoczyło. Dać mu order za ochronę przyrody.
gwiazdeczka 7-04-2010 18:53
O rany-to auto tak wygląda,że należy mieć tylko nadzieje iż kierowcy nic się nie stało....*
~nik 7-04-2010 19:58
Podajcie numer rejestracyjny sprawcy i przebadajcie szybko całą rodzinę syna lub córkę!! Okaże się dlaczego auto dachowało!!
~wie39 7-04-2010 20:01
jak mu nie zmierzyli że był pod wpływem to po czasie mogą mu za to skoczyć...
~ahmed 7-04-2010 20:09
Eee tam dachowanie... najnormalniej w świecie fordziana ktoś wyrzucił. Trochę nieładnie że tak do rowu zamiast na złomowisko wywieźć ale to pewnie DLW lub inne 3 litery z przodu. Mandat za zaśmiecanie 50PLN i po krzyku.
~ss 7-04-2010 20:12
Miśkowóz KIAwagen prezentuje się naprawdę świetnie znacznie lepiej niż w rzeczywistości. Fajne wozidełko.
~jelel 7-04-2010 20:21
to sierżant Leśko jeszcze robi w Policji???? pamiętam jak wlatach 80 zatrzymywał mnie na rowerze i wyciągał wentylki...a tak żeby pokazać ze z władzą nie ma żartów.
~Aaa 7-04-2010 20:22
Ale pan lucuś wersje wymyślił, a może klient wydachował i poszedł lub pojechał okazją po sprzet aby wyciagnac fure. A tu odrazu wersje ze pijak albo ćpun.
Cień 7-04-2010 20:56
Najczęściej ludziom wyskakują drzewa na drogę.
~! 7-04-2010 21:04
Musiał być tak strasznie trzeźwy, że zaćmiło mu umysł.... Albo strasznie się śpieszył i resztę drogi przebył pieszo. Bo na pewno nie był pijany...
Ryba 8-04-2010 7:41
Jaki alkohol? Lewarka nie mial a opony chial na letnie wymienic ;)
~ZABOBRZANIN 8-04-2010 8:13
No i problem jak zawsze nie można ustalić właściciela... Jakoś trudno w to uwierzyc aby zainteresował sie tym pojazdem ktoś inny niż wlaściciel dochodzeniówka nie da rady, odciski, slady w aucie itp...
~do ~ahmed 8-04-2010 9:36
sądząc po twoim wieśniackim IP to ty pewnie jesteś wieśniakiem z DJE i jeździsz pewnie z...łym golfem 3 tatusia, więc zamknij mordkę i się szczylu nie udzielaj jak dorośli rozmawiają.
~guru 8-04-2010 9:41
bo powinno być tak, że po pierwsze jak nie ma winnych to winę ponosi właściciel i to on jest domyślnie sprawcą, no bo jeśli nie on to niech powie kto używał jego samochodu, a jak nie chce powiedziec to on powinien stać się sprawcą. Po drugie ucieka z miejsca zdarzenia powinna być tak samo surowo karana jak kierowanie po alkoholu czy środkach odurzających, proste bo jeśli nie jest pijany ani nic nie zażywał co jest prawnie zakazane to czego się obawia i ucieka ? powinno być domniemanie spożycia środków zabronionych lub po prostu tak jak wspomniałem konsekwencje takie same jak po zarzyciu tych środków. To powinno skutecznie zamknąć tą lukę prawną jaka jest teraz, raz na zawsze. Skończy się mamrotanie i wykręcanie faktów.
~taaa 9-04-2010 1:11
A może był w szoku i gdzieś biega .......różnie to bywa po wypadkach
diablica 10-04-2010 0:32
na pewno dorzewo i sarna zaraz wybiegły na drogę, a biedak w szoku szuka butów...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group