Zwaloną latarnię blisko wlotu al. Wojska Polskiego długo usuwali drogowcy oraz energetycy. Stalowy słup, choć mocno pordzewiały, nie dał im się łatwo. Przedmiot trzeba było pociąć na kawałki.
Wcześniej, około godz. 13, w rzeczoną latarnię uderzył prowadzący alfę romeo. Kierowcy nic się nie stało. Gorzej z samochodem. Zmotoryzowanego, który nie dostosował prędkości do warunków jazdy, policja ukarała mandatem (400 złotych). Dostał też sześć punktów karnych.
Na tym samym skrzyżowaniu kilka miesięcy temu inny kierowca ściął latarnię po przeciwnej stronie. Policja apeluje do kierujących o rozwagę.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.