Trzecie złoto Pucharu Europy i podwójne zwycięstwo w Grazu [VIDEO]
Audio
Czytaj na głos
Autor: MDvR
4 min czytania
fot. użyczone użyczone
W trakcie ostatnich trzech tygodni odbywały się zawody Pucharu Europy we freestyle’u kajakowym. W minioną sobotę rozegrano trzecią i przedostatnią edycję w austriackiej miejscowości Graz. Do tej pory dla naszych kajakarzy – Zofii Tuły i Tomasza Czaplickiego (KKK Jelenia Góra) wszystkie rozegrane imprezy przebiegały pom
W Graz Zosia z Tomkiem trenowali od poniedziałku. Oni, jak i reszta przybyłych zawodników napotkali trudności techniczne na miejscu. Playspot, w którym miały odbyć się zawody nie działał prawidłowo - ciągle się zmieniał, co utrudniało treningi i przygotowania do nadchodzącego Pucharu. Pomimo tego nasi zawodnicy trenowali i przygotowywali się na różne ewentualności.
- Fala Mugl Wave, która słynęła z tego, że raczej nie pozwala zbyt łatwo na wypłynięcie z niej, w tym roku uległa zmianie z powodu powodzi. Zmieniło się ukształtowanie dna i spowodowało to, że fala stała się bardziej wypuszczająca i po każdej figurze trzeba było mieć się na baczności, żeby się utrzymać. Każda wyżej punktowana figura, jak np. phoenix monkey (piruet na dziobie połączony z saltem), albo sekwencja kilku ewolucji wykonywanych jedna po drugiej niosły ryzyko wypadnięcia z miejsca rozgrywania zawodów. Przejazd w trakcie zawodów trwa tylko 45 sekund w trakcie, których trzeba wykonać, jak najwięcej wysoko punktowanych figur, więc każde potknięcie - wypadnięcie z fali i potrzebny czas na powrót zmniejszają szanse na dobry wynik -
ocenia Tomasz Czaplicki.
W sobotę zawody rozpoczęły się od eliminacji kadetów (kajakarze poniżej 15 lat) i juniorów, następnie startowały kobiety i mężczyźni. Zofia Tuła do finału dostała się z pierwszej pozycji tuż przed Słowaczką Nina Csonkovą (wielokrotna medalistka Mistrzostw Europy) i Niemką Anne Hubner (wicemistrzyni Europy 2016). Mężczyzn przed finałem czekał jeszcze półfinał, do którego Tomasz Czaplicki przeszedł z trzeciej pozycji za drugim Lanem De Meulenaer z Belgii i pierwszym Maxem Karlsson’em ze Szwecji. Po półfinale Tomasz awansował do finału z drugiej pozycji, Lane z pierwszej, a Max z trzeciej. Do walki o medale włączyli się również Słowak Peter Csonka (wielokrotny triumfator Pucharów Świata, mistrz Europy 2014 i wicemistrz Świata 2013) oraz mistrz Austrii Clemens Gastgeber.
- W półfinale miałem lekkie problemy z entry move, czyli figurą, którą można wykonać wchodząc na fale płynąc od góry z nurtem. Przy obu przejazdach wypadałem po niej i musiałem szybko wracać na falę. Dlatego w finale postanowiłem z niej zrezygnować i startować wpływając do miejsca zawodów od dołu - przybliża Tomasz Czaplicki.
W finale kobiet po pierwszej rundzie prowadziła Zofia Tuła z 440 punktami. W drugim przejeździe zbliżyła się do jej wyniku Nina Csonkova z notą 350 punktów. Kobiety poza powietrznymi figurami takimi, jak loop (salto w przód) i space godzilla (salto z rotacją boczną) wykonywały również serię figur obrotowych. Nielicznym wychodziły poprawnie figury o najwyższym stopniu trudności takie, jak Mc Nasty. Żadnej z zawodniczek nie udało się pobić wyniku Zosi i wygrała ona kolejną edycję Pucharu Europy. Drugiernmiejsce trafiło do Słowaczki Niny Csonkovej, a brąz do mistrzyni Niemiec Anne Hubner.
- Bardzo cieszę się z kolejnej wygranej. Pięć zwycięstw pod rząd to po prostu marzenie, ale nie zamierzam się rozluźniać. Za każdym razem było ciężko, a najważniejszy start jeszcze przed nami. Po ostatnim Pucharze Europy i Mistrzostwach Polski na przełomie listopada i grudnia będziemy startować w Mistrzostwach Świata, które odbędą się w Argentynie - zapowiada Zofia Tuła.
https://www.facebook.com/zofia.tula/videos/1940124379554470/?autoplay_reason=gatekeeper&video_container_type=0&video_creator_product_type=0&app_id=124024574287414&live_video_guests=0
Początek finału mężczyzn wyglądał podobnie. Tomasz Czaplicki objął prowadzenie w pierwszym przejeździe, a reszta zawodników próbowała pobić jego wynik. Dwukrotny mistrz Europy Peter Csonka w swoim trzecim przejeździe zaskoczył wszystkich poprawiając swoje wcześniejsze przejazdy. Patrząc na niego wiadomo było, że wskoczy on na drugą lub pierwszą pozycję. Tomek jednak nie odpuszczał i z przejazdu na przejazd podwyższał swoją notę. W pierwszym przejeździe zdobył 710pkt., w drugim 783pkt, a w trzecim 830 pkt. Po ogłoszeniu wyników okazało się, że Słowak uzyskał 770 pkt i tym samym wyprzedził mistrza Belgii Lane De Meulenaere (643pkt). Tomasz Czaplicki zdobył pierwsze miejsce.
- Bardzo cieszę się ze zwycięstwa i z umocnienia się na pozycji lidera Pucharu Europy. To zabawne, że tak potoczyły się dla mnie te trzy edycje pucharu. W Millau byłem trzeci, w Wildalpen drugi, no a teraz pierwszy. Wygląda na to, że z zawodów na zawody moja forma rośnie. Cały czas próbuje nowych rozwiązań podczas treningów i zawodów. Na każdy przejazd mam innyrnpomysł, który staram się realizować i przynosi to fajne efekty. Trochę czuję głód wysokich not punktowych, jakie osiągałem np. wygrywając w Makinito Contest, ale każde miejsce zawodów jest inne. Podczas przejazdu trzeba pokazać, jak najwięcej figur, które da się w tym konkretnym miejscu wykonać. Mugl Wave tym razem nie pozwalało na przejazdy powyżej 1000 pkt, ale mimo to podczas finału z każdą kolejną rundą poprawiałem swój wynik i to mnie cieszy najbardziej - dodaje Tomasz Czaplicki.
W ciągu ostatnich pięciu tygodni nasi kajakarze freestyleowi Zofia Tuła i Tomasz Czaplicki przejechali spory kawałek Europy startując w pięciu dużych imprezach międzynarodowych. Zosia i Tomek triumfowali w zawodach rangi międzynarodowej, w której wzięli udział zawodnicy z europejskiej i światowej czołówki. Zofia Tuła zgarnęła złoto w Otwartych Mistrzostwach Niemiec w Plattlingu i w Otwartych Mistrzostwach Francji podczas Makinito Contest. Triumfowała również we wszystkich, jak do tej pory rozegranych edycjach pucharu Europy (Millau, Wildalpen i Graz). Jakby tego było mało wrocławianka reprezentująca barwy Karkonoskiego Klubu Kajakowego z Jeleniej Góry zwyciężyła w konkurencji Boaters Cross podczas prestiżowych zawodów Natural Games. Dzięki trzem wygranym edycjom Pucharu Europy Zosia już zapewniła sobie triumf w klasyfikacji generalnej. Tomasz Czaplicki może zaliczyć ostatnie pięć tygodni do jednych z najlepszych w swojej karierze. Jeleniogórzanin zwyciężył w Otwartych Mistrzostwach Niemiec w Plattlingu, potem zgarnął złoto w Makinito Contest. Puchar Europy rozpoczął od zdobycia brązowego medalu podczas Natural Games w Millau. W drugiej edycji pucharu w Wildaplen zdobył srebro wskakując jednocześnie na fotel lidera, a w Grazu odniósł zwycięstwo.
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.