Reklama
Niedziela, 7 czerwca
21°C Jelenia Góra

Trzeba lepiej strzec Bajki

Audio

Czytaj na głos

W Niepublicznym Przedszkolu Bajka przy ulicy Piłsudskiego doszło do kradzieży portfela jednej z nauczycielek. Złodziejem okazał się „ktoś z ulicy”. A co, gdyby nie chodziło mu o portfel? Gdyby porwał któreś z dzieci? – denerwuje się jedna z matek, pani Natalia.

Autor: Petr 2 min czytania

Jak to możliwe, że ktoś z ulicy mógł wejść do placówki zupełnie niezauważony, dokonać kradzieży, a potem wyjść. Przecież mogło dojść do tragedii – mówi pani Natalia, która opowiedziała nam o tym zdarzeniu. O tym, że w placówce był „jakiś pan”, pracownicy dowiedzieli się od... dzieci.

Zdarzenie w Bajce wyglądało następująco: – Byliśmy w trakcie przygotowań do Jasełek, które zawsze organizujemy przed świętami. W przedszkolu panowało duże zamieszanie, było sporo rodziców, którzy w tym dniu odwiedzili Bajkę. W ferworze pracy przed imprezą nauczycielka na chwilę wyszła z sali, żeby przenieść coś z sąsiedniego pomieszczenia. Wtedy ktoś ukradł jej portfel. Podkreślam, że do tej pory nic takiego się nie zdarzyło – opowiada nam Krystyna Michalak, dyrektor Bajki. I dodaje: – Dzieci zostały w sali same tylko na chwilę. Nigdy nie pozostawiamy ich bez opieki nauczyciela. Jeżeli ten musi wyjść, prosi o pomoc któregoś z innych pracowników i ten czuwa nad bezpieczeństwem maluchów. Wtedy, po prostu, złodziej wyczuł okazję, która nadarzyła się w ułamku sekundy.

Gdy pani Natalia dowiedziała się od swojej córki, co się stało, poszła do Bajki z interwencją. Wtedy usłyszała, że może zawsze znaleźć inne przedszkole. Co na to Krystyna Michalak? I jak wygląda bezpieczeństwo w Bajce na co dzień?

– W odróżnieniu do szkoły przedszkola nie są obowiązkowe. Co więcej, rodzice mogą wybrać to, które z różnych względów najbardziej im odpowiada. Jeżeli między nimi, a nami dochodzi do dyskusji, w której nie skutkują żadne argumenty, zawsze ich o tym informujemy - tłumaczy dyrektor Bajki.

– Co zaś się tyczy bezpieczeństwa w przedszkolu, nigdy nie chcieliśmy tu robić jakiegoś getta. Mamy wideo-domofon, który jak dotąd świetnie się sprawdzał. Rodzice dzwonią, drzwi są otwierane, dzieci odbierane przez nauczycieli i kierowane do konkretnych grup. A potem, jak wszędzie, opiekują się nimi wychowawcy – dodaje Joanna Michalak, wicedyrektor Bajki.

Domofon w przedszkolu, owszem, działa bez zarzutu. Jak sami się jednak przekonaliśmy, jest on uruchamiany dopiero przed południem. Wcześniej – do przedszkola można dostać się bez trudności. O to, kim jest nasz dziennikarz został on zapytany dopiero po jakimś czasie pobytu w Bajce. Czy po kradzieży portfela i naszej rozmowie z dyrekcją coś się zmieni?

– Bezpieczeństwo dzieci to nasz główny priorytet. Wzmocnimy naszą czujność. Domofon będzie funkcjonował od rana, a do tego zainstalujemy kamerę monitorującą przedszkole na bieżąco. Jesteśmy również otwarci na propozycje ze strony rodziców, także te, dotyczące zatrudnienia ochrony – podsumowuje Krystyna Michalak.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Usługi Hydro-Bud Usługi Hydro-Bud Usługi budowlane Jelenia Góra Do negocjacji Brukarstwo ukladanie kostki brukowej granitowej Brukarstwo ukladanie kostki brukowej granitowej Usługi budowlane Karpacz Do uzgodnienia Brak zdjęcia Menedżer Recepcji / Zastępca Menedżera Obiektu - Turkusowa Wyspa - Dolina Bobru Dam pracę Jelenia Góra Cena Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka