Takich drzew do wycinki jest obecnie w mieście około 30. Są one najpierw oceniane przez specjalistów, a dopiero później idą „pod topór”. Topola rosnąca przy ul. Dolnośląskiej została kiedyś trafiona przez piorun. Od tego czasu zaczęła gnić i niebezpiecznie chwiać się na wietrze. Jej usunięcie stało się koniecznością. Podobnie zresztą jak innego drzewa (na zdjęciach), rosnącego w samym centrum Sobieszowa.
Wycięte drzewa są własnością miasta. MPGK kupuje je od niego, a następnie sprzedaje jeleniogórzanom.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.