Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 7058
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Troja zdobyta po raz drugi!

Wiadomości: Praga
Czwartek, 15 września 2016, 21:54
Aktualizacja: Piątek, 16 września 2016, 21:30
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Zofia Tuła i Tomasz Czaplicki (Karkonoski Klub Kajakowy Jelenia Góra) drugi rok z rzędu triumfują w prestiżowych, międzynarodowych zawodach Freestyle Fest w Pradze. W trakcie minionego weekendu na torze kajakarstwa górskiego w Pradze rozegrano coroczny festiwal kajakarstwa Troja Freestyle Fest. Podobnie, jak w ubiegłych latach nie mogło tam zabraknąć kajakarzy z Polski.

Zawody we freestyle'u kajakowym poza liczną reprezentacją gospodarzy zgromadziły również czołówkę kajakarstwa ze Słowacji, Niemiec, Austrii, Szwecji i oczywiście Polski.

- Freestyle Fest to mocno obsadzone zawody. Co roku zjeżdża się tutaj europejska czołówka by walczyć o zwycięstwo w konkurencjach takich, jak między innymi: freestyle kajakowy, kajak cross i sprint. W tym roku start w tych zawodach był dla nas sprawdzianem przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski i najważniejszą imprezą sezonu, czyli Pucharem Świata - mówi Tomasz Czaplicki.

Sprawdzian wypadł dobrze. W sobotnich eliminacjach Zosia zakwalifikowała się do finału kobiet z pierwszego miejsca zdobywając notę 605 pkt. za pojedynczy przejazd.

- Miejsce zawodów w Pradze, zostało ostatnio lekko zmodernizowane i okazało się być trochę lepsze niż w zeszłym roku. Wzburzona woda w playspocie Tlama ma teraz dużą moc i trzeba nieraz użyć sporo siły, aby poprawnie wykonać wyżej punktowane ewolucje. Pomimo tego, a może dzięki temu już w pierwszym przejeździe eliminacyjnym udało mi się uzyskać notę ponad 600 pkt za jeden przejazd i z łączną notą 835 pkt awansowałam do finału z pierwszego miejsca - wyznaje Zofia Tuła.

Poza Zosią stawkę finałową uzupełniły wielokrotna medalistka Mistrzostw Europy Nina Csonkova (SVK), mistrzyni Austrii Denise Rebnegger, Christinna Hochstrasser (AUT) i młoda polska zawodniczka Agata Sobieraj-Jakubiec.

Po rywalizacji w kategorii kobiet przyszedł czas na zmagania mężczyzn. Emocji nie zabrakło już w eliminacjach, bo na liście startowej poza Tomkiem Czaplickim – zdobywcą Pucharu Europy i obecnym wicemistrzem Europy nie zabrakło trzykrotnego wicemistrza świata Petera Csonki (SVK), zwycięzcy Pucharu świata Juniorów, mistrza Europy juniorów 2014 Maxa Karlssona (SWE), mistrza Europy w kat. C1 Lukasa Cervinki (CZE), czy mistrza Austrii Marcela Blodera oraz srebrnego medalisty z Graz Rodeo 2016 Bartosza Czauderny (POL).

Po eliminacjach ze sporą przewagą prowadził Peter Cosnka nad drugim Bartoszem i trzecim Tomkiem. Sytuacja uległa zmianie w półfinale, w którym na prowadzenie z notą 1090 pkt wyszedł Lukas Cervinka (CZE) przed Bartoszem i Tomkiem, których sklasyfikowano ex-equo na drugim miejscu z notami po 1040 pkt. Stawkę finałową uzupełnili Max Karlsson (SWE), Stepan Vohradsky (CZE) i Marcel Bloder (AUT). Prowadzący po eliminacjach Peter Csonka ostatecznie zajął 7 miejsce.

Wyrównane noty punktowe pierwszej trójki mężczyzn wskazywały, że w finale nie ma zdecydowanych faworytów i kibiców czekała ogromna dawka emocji.

W rozegranych w niedzielne południe finałach wiele napięcia dostarczyły już rozegrane, jako pierwsze finały juniorów. Zwycięstwo wywalczył reprezentant Niemiec, obecny wicemistrz Europy Leon Bast. Drugi był Eric Linsel, również z Niemiec, a brąz zdobył Michał Sobieraj-Jakubiec z Polski.

Kiedy słońce było w zenicie, a temperatura przekroczyła już dawno 30 stopni do boju ruszyły finalistki konkurencji kobiet. Jako pierwsza wystartowała piąta po eliminacjach Agata Sobieraj-Jakubiec, która zaprezentowała między innymi Air Loopa (powietrzne salto przodem).

Najwięcej emocji przyniosło starcie Zosi Tuły z Niną Csonkovą. Zosia prowadziła po pierwszym przejeździe z notą 305 pkt. Nina w drugim
przejeździe przebiła wynik naszej zawodniczki i objęła prowadzenie z notą 475 pkt. Wykonując między innymi wysokie Phonix Monkey (piruet na dziobie połączony z saltem do przodu), Air Loopa i Mc Nasty (Salto przodem wykonane z ustawienia tyłem w górę rzeki). Po przejeździe Niny Zosia nie poddała się presji i poprawiła wynik dorzucając 25 pkt. do noty Słowaczki i objęła prowadzenie. Był to decydujący moment finału konkurencji kobiet. Nina Csonkova w ostatnim, trzecim przejeździe znów zaatakowała, ale nie zdołała
poprawić już swojej noty punktowej. Oznaczało, to że mistrzyni Polski już odniosła zwycięstwo, a pozostał jej jeszcze jeden przejazd. Pomimo pewnej wygranej Zosia przystąpiła do ostatniego przejazdu z dużą motywacją i dzięki figurom takimi, jak entry Mc Nasty (salto przodem wykonane ze spłynięcia do miejsca zawodów), Phonix Monkey, Mc Nasty, Clean Air Loop (powietrzne salto przodem bez użycia wiosła przy lądowaniu) zdobyła 645 punktów i odniosła zdecydowane zwycięstwo. Trzecie miejsce zajęła mistrzyni Austrii Denise Rebnegger.

- Od samych eliminacji wiedzieliśmy, że walka o zwycięstwo podobnie, jak przed miesiącem w Graz rozegra się głównie między Zosią, a Niną. Po dziewczynach było widać, że zarówno i jedna, jak i druga przyjechały do Pragi po zwycięstwo, co potwierdziła zacięta walka w finale. Obie zawodniczki atakowały i z przejazdu na przejazd poprawiały swoje wyniki, co przyniosło nam wiele emocji i co dla mnie ważne zwycięstwo Zosi Tuły - komentuje Tomasz Czaplicki.

Po emocjonującym finale pań do finałowych przejazdów przystąpili mężczyźni. Pierwszy przejazd przyniósł prowadzenie Lukasa Cervinki, który wyraźnie wyprzedził pozostałych zawodników uzyskując 1060 pkt. Na pozycji wicelidera zameldował się Bartosz Czauderna z notą 897 pkt. Tomkowi Czaplickiemu pierwszy z trzech przejazdów nie wyszedł najlepiej.

- W pierwszym przejeździe miałem problem z poprawnym inicjowaniem figur. Skutek tego był taki, że wypadłem z playspotu i zmarnowałem sporo z 45 sekund, w których powinienem wykonywać non stop jakieś ewolucje. Po jakiś 20 sekundach podjąłem decyzję, że odpuszczam i w kolejnym przejeździe dam z siebie wszystko - relacjonuje Tomasz Czaplicki.

W drugim przejeździe Tomek popłynął, jakby nie pamiętając o tym, co stało się kilkanaście minut wcześniej. Zaprezentował przejazd złożony z 12 figur, z czego większość była ze sobą połączonych i raz za razem wyskakiwał w powietrze zdobywając bonusy "air". Mistrz Polski i wicemistrz Europy wraz z publicznością i resztą zawodników długo w napięciu oczekiwał na wynik. Po kilku minutach i zliczeniu wszystkich punktów sędziowie podali rezultat 1403,3 pkt., który dał reprezentantowi Polski wyraźne prowadzenie i ostatecznie zwycięstwo we Freestyle Fest 2016.

- Jestem szczęśliwy z tego, co się wydarzyło w drugim przejeździe. To było flow... Byłem tylko ja, mój kajak i fala. Nie pamiętam kompletnie niczego z tego przejazdu poza tym, że wyszła mi dobra figura wejściowa, a potem usłyszałem wrzask publiczności na koniec. Jeszcze wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że właśnie wygrałem. Liczenie punktów z mojej perspektywy trwało wieczność, ale gdy spiker powiedział, że grubo przekroczyłem 1000 pkt., to wtedy uwierzyłem, że jest dobrze - dodaje Tomasz Czaplicki.

Przejazd Tomka:

Ostatecznie polscy reprezentanci przywieźli z mocno obsadzonego Freestyle Fest 4 medale. Wyniki końcowe podium we Freestyle'u Kajakowym:

K1 Kobiet
1) Zofia Tuła (KKK Jelenia Góra, Team Czaplickifun.pl) 645 pkt
2) Nina Csonkova (SVK) 475 pkt
3) Denise Rebnegger (AUT) 180pkt.

K1 Mężczyzn
1) Tomasz Czaplicki (KKK Jelenia Góra, Team Czaplickifun.pl) 1403,3 pkt
2) Lukas Cervinka (CZE) 1060 pkt
3) Bartosz Czauderna (KKK Kraków) 897 pkt

K1 Juniorzy
1) Leon Bast (DE)
2) Eric Linsel (DE)
3) Michał Sobieraj-Jakubiec (KKK Kraków)

Najbliższe plany naszej złotej pary, to kontynuacja przygotowań do startu w Pucharach Świata, które w połowie października odbędą się w San Juan (Argentyna). W najbliższym czasie Zosię, Tomka i resztę krajowej czołówki freestyle'u kajakowego będzie można spotkać podczas Mistrzostw Polski, które odbędą się 24 września na torze do kajakarstwa górskiego w Krakowie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group