Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 6974
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Taaaaka ryba w Mysłakowicach

Wiadomości: Mysłakowice
Czwartek, 6 sierpnia 2015, 18:37
Aktualizacja: Piątek, 7 sierpnia 2015, 14:42
Autor: Katarzyna Pruś
Fot. Archiwum J. Marukiewicza
Dla jednego mieszkańca Mysłakowic dzisiejszy (6.08) poranek był gorący, choć na dworze jeszcze wtedy gorąco nie było. Gdy Jan Marukiewicz wychodził na ryby, nie spodziewał się, że wróci z… 21 kilogramowym sumem!

Pan Jan pasjonuje się wędkarstwem od 20 lat. – Zdarzało mi się złowić podobnej wielkości okazy, ale nigdy powyżej metra długości, zazwyczaj około 80 centymetrów. Ten sum jest rekordowy – mówi z dumą pan Jan. Sum rzeczywiście nie jest mały, bo ma aż 157 centymetrów długości. Ryba dała się złapać w mysłakowickim stawie, a skusiła ją przynęta w postaci małego okonia.

Aby zdobyć takie „trofeum” potrzeba dużo cierpliwości. Pan Jan czekał na „branie” ponad trzy godziny, już od 5:30. Wyciąganie suma trwało ponad pół godziny. – To i tak nie jest dużo, jak na takiego osobnika – podkreśla prezes Towarzystwa Wędkarskiego „Tinca” Andrzej Strugowski, który z dumą fotografuje się z poskromicielem ogromnej ryby. Stracone siły wędkarz zapewne zregeneruje smacznym posiłkiem ze zdobyczy, bo jak przyznał, już dziś zabiera się za jej sprawienie.

Pan Jan należy do Towarzystwa Wędkarskiego „Tinca” w Mysłakowicach, którego jest wiceprezesem. - Złowienie tego suma dało mi tym większą radość, bo w naszym stawie jest on drapieżnikiem. Ja zyskałem niemałą rybę, a staw pozbył się szkodnika. W naszym Towarzystwie zachęcamy do odłowu jak największej liczby sumów, bo zagrażają one reszcie ryb, np. karpiom – mówi pan Jan.

Gratulujemy połowu i życzymy smacznego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (49) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group