Inwestycja kosztowała 100 tysięcy złotych - w galerii do artykułu można zobaczyć jak teren wyglądał w sierpniu ubiegłego roku, po zakończeniu prac przez wykonawcę.
Trawa nie jest koszona, wyłamane są oparcia ławek, a śmietników za mało. Miasto nie dba o swoje obiekty - grzmią okoliczni mieszkańcy.
Jak się dowiedzieliśmy, obecnie spółka MPGK ma mnóstwo terenów do koszenia, gdyż przez ostatnie miesiące - w ramach walki z suszą - niemal nie koszono miejskich terenów. Obecnie, codziennie do koszenia wyjeżdża około 30 pracowników MPGK i mają "ręce pełne roboty". Rzecznik miejskiej spółki zapewnia, że pod koniec przyszłego tygodnia teren wokół stawu przy ul. Hofmana powinien zostać uporządkowany.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.