Najbardziej popularny na świecie system umożliwiający szybkie odnalezienie ofiar lawin jest już w Karkonoszach. Ratownicy właśnie przechodzą szkolenie w posługiwaniu się tymi urządzeniami.
Praktycznie każda sprzedawana teraz kurtka lub spodnie narciarskie mają wszyty pod tkaniną prostokącik folii aluminiowej. Jest to część systemu lokalizacji ofiar lawin Recco.
By system działał, potrzebny jest specjalny wykrywacz. Wysyłany przez niego sygnał jest odbijany przez folię aluminiową i z podwójną częstotliwością odbierany przez detektor.
Do niedawna takiego sprzętu w Karkonoszach nie było. Teraz dzięki sponsorom dwa wykrywacze trafiły do rąk ratowników. Koszt urządzenia to trzy tysiące euro.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.