• Wtorek, 20 sierpnia 2019
  • Godz. 5:07
  • Imieniny: Bernarda, Samuela, Sobiesława
  • Czytających: 1846
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Szlaban dla wraków z Niemiec

Wiadomości: Dolny Śląsk
Wtorek, 17 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. ŁOSG
Strażnicy graniczni nie wpuścili do Polski kilku pojazdów używanych nadających się na złomowisko.

Jak informuje por. Jolanta Woźniak, rzeczniczka Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej, na przejściu w Jędrzychowicach w ciągu zaledwie kilku godzin pogranicznicy wydali pięć decycji o cofnięciu do Niemiec przewożonych do Polski samochodów.

Auta, które przewoźnicy próbowali wwieźć do Polski na lawetach jako pojazdy używane, uznano za odpady. Były w beznadziejnym stanie technicznym: uszkodzone w wypadkach i kolizjach.

Udaremniono też wwóz transportu tłuczonego szkła, ponieważ prowadzący transport nie miał żadnych stosownych zezwoleń.

Straż Graniczna przypomina, że próby przewiezienia do Polski różnych śmieci są blokowane systematycznie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Agnieszka 17-04-2007 14:54
Nareszcie zakaz sprowadzania upiornych gratow zza Odry.Te wraki,to"bomby ekologiczne"na kolkach.
~cdi 17-04-2007 15:14
Słusznie! Wczesniej powinni wziac sie za te poniemieckie trupy. Potem smietniki jezdza po naszych drogach, a naiwni ludzie sie ciesza ze kupili igielke za cene jakiej w niemieckich komisach nigdy nie zobaczysz
~spoko 17-04-2007 15:26
W końcu słychać, że Straż Graniczna na przejściu coś coś robi, szkoda, że nie słychać o takich akcjach więcej. A może ci przewoźnicy podpadli pogranicznikom chwilowo :-) i już następny transport wjedzie do Polski, oby nie.
~diler samochodów 17-04-2007 15:50
Te auta, które zostały cofnięte w tej chwili są na szybko klepane i szpachlowane gdzieś na niemieckim parkingu. Na Polaka niema haka auto no i tak kupisz jako prawie nowe.
~do "cdi" 17-04-2007 16:41
Jak jesteś z całym szacunkiem tępy/a, to kupisz takie auto, ale jak sie znasz to kupisz igłe jakiej nie znajdziesz w polsce. Nigdy nie kupie auta w naszym kraju, wszędzie zajechane i wybite bryki (na nową mnie niestać po prostu), niby prawie nowe a zarżnięte na dziurawych drogach. I powtarzam, jak się znasz to kupisz w niemczech auto z którego będziesz zadowlony/a i może wtedy zmienisz zdanie na temat tych wraków z oryginalnym przebiegiem, oryginalna książka serwisową, oryginalnym lakierem, swiezo po przegladzie w autoryzwaonej niemieckiej stacji. Owszem nie jestem za sprowadzaniem wypadkowych, rozbitych aut w drobny mak. Choć mój znajomy sprowadził sobie A6 które miało lekko uszkodzony przód w stłuczce, niemiec zrezygnował z jazdy takim autem i chciał sprzedać za grosze, do wymiany był zderzak, lampy, i maska. Nawet poduszki nie odpalone były. Wymienił te cześci z przodu i ma nowe autko, i ciągle mówi że w Polsce to nigdy by się nie dorobił takiej bryki. Pozdrawiam.
~re do "cdi" 17-04-2007 18:09
Tępota nie zaskakuje,zwłaszcza w przypadku samouwielbienia jakie występuje w tej wypowiedzi.Od kiedy to Niemcy sprzedając samochód są altruistami? Za dobry wóz trzeba odpowiednio zapłacić.A i w Polsce tanizna jest szybko rozpoznawalna zewnętrznie i użytkowo.
~jaa 17-04-2007 18:41
wszystko da sie wyklepac wiem bo sie tym zajmuje poco utrudniac zywot
~Do"diler samochodow" 17-04-2007 19:19
Na naiwnosc Polaka nie ma rady - kupi kazdy"scheiss",byleby tylko"made nicht in Polen".
~uuuuuuu 18-04-2007 1:20
.....a ja mam rower , damke zreszta , i szlabana mi nikt nie daje......he he......kupujta wraki glupi polacy , na wraki was stac ,Jaki Pan-Taki Kram . WRAKIIIIIIIIIII -he he .A ja mam rower , damke zreszta ......i mam was tam ,gdzie kura ma zwykle jajko .
~cdi do "agresorów" 18-04-2007 8:25
Niepotrzebnie sie unosicie. Sam sprowadzilem sobie autko z Niemiec na poczatku roku. Nie widze nic zlego w zakupie dobrze utrzymanego, systematycznie serwisowanego, jezdzacego po drogach rownych jak stol samochodu. Oczywiste jest ze przykladowy Golf z Niemiec jest mniej wyjezdzony i lepiej wyposazony niz jego odpowiedkik uzytkowany w polskich warunkach. Gdyby mnie bylo stac to pewnie kupilbym sobie nowke sztuke w salonie, ale tak nie jest. Druga sprawa, ze ludzi naiwnych nie brakuje. Handlarz nie jest instytucja harytatywna i jest mu obojetne co sprzedaje, wazne zeby na tym zarobic. Denerwuje mnie to, ze jestesmy smietnikiem Europy. Wraki z wspawywanymi podluznicami, rogale zawiniete z drzewa czy auta skladane z 2 innych nie powinny trafiac na nasz rynek. Jezeli ktos mysli inaczej to juz jego sprawa
~kosa 18-04-2007 9:46
pogranicznicy , robia dużo halasu i wichury wkolo siebie bo chcą udowodnić jacy to są oni potrzebni i niezbędni . Pomiędzy Holandią , Belgią , Francja itd. nie ma takich slużb i państwa są o ich koszty utrzymania bogatsze. Może u nas to nastąpi niebawem - będzie też można szybciej przejechać przez granicę.
~kosa 18-04-2007 9:46
pogranicznicy , robia dużo halasu i wichury wkolo siebie bo chcą udowodnić jacy to są oni potrzebni i niezbędni . Pomiędzy Holandią , Belgią , Francja itd. nie ma takich slużb i państwa są o ich koszty utrzymania bogatsze. Może u nas to nastąpi niebawem - będzie też można szybciej przejechać przez granicę.
~Asad 18-04-2007 9:49
Pewnie, że Niemcy nie są altruistami i to jest chyba oczywiste. Jak zawsze działa ekonomia. Im po prostu nie opłaca się trzymać auta starszego niż ileś tam lat bo kosztu utrzymania takiego auta są nieopłacane (głównie ze względu na podatki. Stąd tak niskie ceny, a że innemu Niemcowi nie opłaca sie kupować takiego auta to kupujemy je my. Dlaczego ? A dlatego, że sytuacja ekonomiczna w naszym kraju (a nawet regionie) nie jest najlepsza. Sami pomyślcie, że gdy dla np. nowego i przy okazji "gołego" Logana za ileś tam tysięcy jest np. kilkuletnie Audi A4 to na co zdecyduje się większość ?? Inną sprawą jest na jakiej podstawie strażnicy orzekli że te auta to odpady. Bo im sie nie podobały, czy były wgniecione, a może jeszcze coś innego ?? ;-) W końcu można w sytuacji spornej ściągnąć na granicę rzeczoznawcę który to dokładnie zbada. Jeżeli strażnik miał rację za ekspertyzę płaci importer, a jak nie miał to... jak zwykle skarb państwa także trzebaby było wymysleć jakąś osobistą odpowiedzialność strażników co byśmy jako podatnicy nie zapłacili za dużo :-) A na końcu przecież takie auto i tak przechodzi badanie techniczne, a że z badaniami jest jak jest to no cóż.... to nie mój problem. Ja póki co i tak wolę używane auto z pewnym wyposażeniem z Niemiec (mam np. skrzynię automatyczną za którą u nas duuużo trzeba byłoby dopłacić) niż lokalnego golasa za horrendalne pieniądze. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group