• Wtorek, 19 lutego 2019
  • Godz. 11:31
  • Imieniny: Arnolda, Konrada, Marcelgo
  • Czytających: 6230
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Szkolne oceny 18-latków nie dla rodziców?

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 4 grudnia 2012, 10:08
Autor: jelonkatv
jelonkatv
Fot. jelonkatv
Od dawna wielu polityków oraz uczniów zastanawia się, czy 18-latek, który względem prawa jest już osobą pełnoletnią, powinien decydować o informacjach przekazywanych rodzicom ze szkoły np. o ocenach, jakie otrzymał.

Czy pełnoletniość znaczy to samo co dojrzałość, do kiedy rodzice powinni mieć prawo do ingerencji w życie dziecka, a także czy osiemnastolatek nie powinien być zmuszany przez szkołę do pokazywania ocen rodzicom, a może nawet mógłby sam sobie wypisywać usprawiedliwienia za nieobecność na lekcjach? Co jeleniogórzanie i okoliczni mieszkańcy sądzą na ten temat dowiecie się w programie „Głos ulicy”.

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~ocena:D 4-12-2012 11:40
jak ktos jest 18 lat jest obecnie gówniarze kiedy, jak sie mialo 18 lagt ludzie byli powazni mimo ze chodzli na imprezy to byli samodzielni niektorzy mieli dzieci, teraz 18 latkowie zachowuja sie jak by byli niewiadomo kim i widzieli wszystko o zyciu, sa uzaleznieni od rodzicow takie czasy, internet, oraz telewizja
Ryba 4-12-2012 12:55
Jesli dziecko ma powody do ukrywania ocen swiadczy to ewidentnie o niedojrzalosci... jego rodzicow.
~uff i tyle.. 4-12-2012 13:57
18 latek jest osobą pełnoletnią i posiada pełnię praw, w wyjatkowych przypadkach pełnoletnimi (na mocy orzeczenia sądu) mogą być osoby nie mające ukończonych 18 lat. Pełnoletniość oznacza że wszystkie czynności prawne osoba wykonuje osobiście lub przez pełnomocnika (zasady udzielania pełnomocnitwa określa KC). Jeśli rodzic nie dostał upoważnienia to szkoła nie może udzielać rodzicom żadnych informacji o ich pełnoletnim dziecku, jeśli udzieli to złamie prawo i osoba udzielająca takich informacji podlega odpowiedzialności karnej. Rodzic oczywiście może być niezadowolony z tego lecz jest to sprawa do ułożenia z pociechą. Dlatego organizowanie wywiadówek w klasach gdzie uczniowie są pełnoletni (nie tylko ci, którzy ukończyli 18lat) jest bezcelowe. Wyjatkiem będzie ubezwłasnowolnienie osoby
~student 4-12-2012 16:53
Żałosne, nawet im się uczyć nie chce, zobaczycie za 10 lat czy było warto robić z siebie takich gamoni. Ale wtedy będzie za późno.
~jelgór 4-12-2012 21:12
a jak jest w technikach teraz? w trzeciej i czwartej klasie można sobie pisać usprawiedliwienia, zwolneinia z wf i wyciąg z ocen brać do łapki, czy też za zgodą mamy? skoro wybory, małżeństwo i alkohol są już legalne, to chyba na jakąś podmiotowość w szkole dorosłe dzieci też zasługują?
~Gościu :) 4-12-2012 22:22
Jak nie chcą pokazywać ocen rodzicom z którymi mieszkają i którzy ich karmią to jedzenia też niech odmówią i mieszkania razem z rodzicami:)
~do Ryba 5-12-2012 5:12
te wielce porządna odwal się od rodziców
~ąlex 5-12-2012 14:15
matka zostawiła swojego syna bo skonczył 18 lat i poszla w długa z 6 lat młodzszym od siebie - zastanawiam się czy to matka czy macocha
~er 5-12-2012 14:31
eee tam - ja mówię krótko - mieszkasz u mnie stosujesz moje zasady, mieszkasz u siebie, stosujesz swoje zasady - krótka piłka :)
~beee 6-12-2012 19:58
alex,matka zrobila swoje -wychowała do pełnoletności teraz zadbała o siebie, może nawet dlatego,żeby nie żyć syna życiem.Jak syn 18 letni pójdzie z domu to syn czy pasierb ?odpowiedż dla alex ,nadal matka, jesli nawet komuś nie pasuje jej styl życia.
~ 7-12-2012 12:58
Dopóki dziecko jest na utrzymaniu rodziców, rodzic ma obowiązek wiedzieć jakie postępy w nauce czynią jego pociechy. Nauka to praca i inwestycja za którą płaci rodzic w postaci utrzymania, zapewnienia warunków nauki i pokrywania kosztów nauki. Przypomnę tylko, że obowiązek alimentacyjny w przypadku pobierania przez pociechę nauki wynosi do 25 lat. Stach
~Bolko. 7-12-2012 17:50
Do "Stacha" 12:58 - całkowita zgoda, i to jest taka oczywistość, że jakakolwiek polemika na ten temat powinna być wykluczona.
~orion 7-12-2012 18:53
Jeśli ktoś ma normalne ralacje z rodzicami, ktorzy płacą za jego edukacje - kupują książki wysyłaja na korepetycje lub opłacają studenta , ktory pisze ich dziecku prezentację maturalną ...to nie będzie ukrywał przed rodzicami ocen, nawet jesli są złe. a jak ktoś ma coś do ukrycia to znaczy , ze wie że dał plamę i robi tak ze wstydu.
~ 7-12-2012 22:20
mieszkasz pod 1 dachem z rodzicami stosujesz się do ich zasad i koniec tego lewackiego mącenia w głowie
~kk 8-12-2012 10:40
dopóki rodzice utrzymują- mają pełne prawa. takie moje zdanie.
~rd 9-12-2012 14:40
Dopóki dziecko się uczy i nie osiaga dochodów, rodzicowi pozostaje obowiązek alimentacyjny. Obowiązku wiedzy o szkolnych ocenach nie ma.
~merc 9-12-2012 16:02
Agata poruszane przez ciebie tematy są bez sensu... zakończ swoją bezwartościową działalność.
CН.W.D.P. 10-12-2012 14:00
DO PIECA Z TAKIMI RODZICAMI, PRZED KTÓRYMI SYN/CÓRKA MUSI UKRYWAĆ OCENY... TAKIM LUDZIOM POWINNO SIĘ ZAKAZAĆ POSIADANIA DZIECI!! I PO PROBLEMIE...
~do 14:40 10-12-2012 23:24
tak ale uczyć się musi tylko do 18 roku więc jeśli mu coś nie pasi to won do roboty
___x 11-12-2012 10:26
do 23:24 -- prawdę rzeczesz, bo ciekaw jestem czy taki przemądrzały 18-latek po 12 godzinach codziennej katorżniczej pracy za marne grosze w hipermarkecie lub schneiderze czy innym drexie dalej będzie taki cwany ????? szkoda że ci wielcy obrońcy/mąciciele stosunków między rodzicami a dziećmi przyjdą mu na pomoc ???? bo wtedy to nawet na PIP nie ma co liczyć
~moon 12-12-2012 6:49
Pewnego razy syn stwierdził, że jak 18 skończy to on.... i tutaj padła llista rzeczy, które już będzie mógł robić ;) A ja wysłuchawszy ze spokojem odparłam: dobrze drogie dziecko zgadzam się, ale warunek jest jeden, skoro chcesz mieć "przyjemności" dorosłych to zaczynasz mieć także obowiązki dorosłych: dokładasz się do wszystkich opłat, bierzesz udział we wszystkich pracach, które wykonują dorośli, masz nie tylko przywileje pełnoletności ale także obowiązki pełnoletności - i tu nastąpiła chwila zastanowienia - wiesz co mamo, masz rację - to ja już wolę mieć prawa i obowiązki dziecka ;))
~mm 16-12-2012 10:18
pełnoletność a dorosłość to dwie różne sprawy ,jak chcą żeby nasze dzieci były dorosłe w wieku 18 lat to ja nawet jestem skłonna dać alimenty synowi w wys. 500 zł/połowa mojej wypłaty/tatuś nie da bo go synek nie interesuje a nawet jak jak da to i niech ten pełonoletni człowieczek decyduje o sobie -mieszkanie albo wynajmie albo dołoży do rachunków,zje jak sobie kupi,bilet,książkii itp. oczywiście sam kupuje . Jak mu zabraknie to niech go madry ustawodawca dołoży.Bo ja napewno nie.Chcą żeby nasze 18 dzieci by dorosłe to JA sie dostosuje Ciekawa jestem jak nauczyciele poradzą sobie z tymi \"dorosłymi\"uczniami. Do mnie jako do matkii prosze nie mieć żalu Ja sie dostosowuje do USTAW.Prawa sie nie łamie.To będzie ciekawe.Powodzenia.
~play.pl 16-12-2012 23:00
To nie jest problem madrych dzieci, madrych rodzicow ani odpowiedzialnych nauczycieli .To problem uczniow,ktorzy nie chca sie uczyc,rodzicow,ktorzy chca miec swiety spokoj i nieodpowiedzialnych nauczycieli.Kazdy dorosly czlowiek ma prawo stanowic o sobie i podejmowac decyzje.Skoro pelnoletni podjal decyzje,ze chce chodzic do szkoly to akceptuje regulaminy i zasady tam obowiazujace.Rodzice zawsze mieli prawo i obowiazek sprawowania opieki nad doroslym, niesamodzielnym uczniem bo oni nadal go finansuja i utrzymuja. Jezeli dorosly sam zaplaci za mieszkanie, utrzymanie bedzie szanowal nauke i bedzie decydowal o sobie.A swoja droga...komu zalezy na tym maceniu..Podatnicy placa..nikt za nic nie odpowiada,nauczyciele baja sie uczniow a uczniowie,ci ktorym nie pasuje, dyktuja prawa.Glupota ...
~play.pl 16-12-2012 23:53
To nie jest problem madrych dzieci, madrych rodzicow ani odpowiedzialnych nauczycieli .To problem uczniow,ktorzy nie chca sie uczyc,rodzicow,ktorzy chca miec swiety spokoj i nieodpowiedzialnych nauczycieli.Kazdy dorosly czlowiek ma prawo stanowic o sobie i podejmowac decyzje.Skoro pelnoletni podjal decyzje,ze chce chodzic do szkoly to akceptuje regulaminy i zasady tam obowiazujace.Rodzice zawsze mieli prawo i obowiazek sprawowania opieki nad doroslym, niesamodzielnym uczniem bo oni nadal go finansuja i utrzymuja. Jezeli dorosly sam zaplaci za mieszkanie, utrzymanie bedzie szanowal nauke i bedzie decydowal o sobie.A swoja droga...komu zalezy na tym maceniu..Podatnicy placa..nikt za nic nie odpowiada,nauczyciele baja sie uczniow a uczniowie,ci ktorym nie pasuje, dyktuja prawa.Glupota ...
~Bambo 17-12-2012 10:50
Do: 04-12-2012 13:57 | ~uff i tyle.. Fajny i zwięzły ten krótki wywód. Zapomniałeś jednak o art.1 Konstytucji (w szczególności o tym co jest po przecinku) i dodać, w związku z tym, że zakres obowiązków rodziców w zakresie wychowania jest zapisany w KRO. Doskonale prezentujesz literę prawa (nic dodać, nic ująć), ale zapominasz o "duchu tego prawa" - patrz. KRO. Dopóki dziecko (również 18 letnie) jest na garnuszku rodziców (nie jest się w stanie utrzymać), to właśnie oni mają prawo (obowiązek) sprawiania opieki. Również w zakresie edukacyjnym. P.S. Obejrzyj poniższy film (cały) pt."Postęp po Szwedzku" http://www.youtube.com/watch?v=CUyZjY0Kjo8 Bez "ducha prawa" do tego zmierza Twój wywód.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy za akcje ratunkowe w górach turyści powinni płacić?

Oddanych
głosów
1162
Tak, w każdej sytuacji
14%
Tak, za bezmyślność
76%
Nie
8%
Nie mam zdania
2%
Głos ulicy
Akcje ratunkowe płatne?  
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra z dnia 18.02.2019 r.  
Miej świadomość
Australopitek – Chodząca "Małpa" – Prehistoria – Odc.2 – Historia na Szybko  
Dialogi Jelonki
Poznajmy sąsiadów przez ich literaturę
Aktualności
Konwent samorządowców w Lubinie  
Aktualności
Wybrali wykonawcę dla inwestycji na Krakowskiej  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group