Sobota, 15 sierpnia
Imieniny: Marii, Napoleona
Czytających: 2952
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Syberia: to nie było życie, to była walka o przetrwanie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 5 lutego 2009, 21:43
Aktualizacja: Piątek, 6 lutego 2009, 8:08
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Bez Was lokalna historia byłaby dużo uboższa, a Wasze doświadczenia to chluba dla naszego regionu – mówił do Sybiraków poseł Marcin Zawiła podczas dzisiejszej promocji pionierskiej publikacji „Aby przetrwała pamięć…”

W gościnnych wnętrzach Książnicy Karkonoskiej miało miejsce dziś wydarzenie bez precedensu: po raz pierwszy ludzie, którzy sami bezpośrednio lub ich rodziny, doświadczyli katorgi zesłania na Sybir, utrwalili swoje wspomnienia w formie drukowanej. Stało się to możliwe dzięki wspólnemu działaniu Sybiraków oraz wsparciu władz Jeleniej Góry.

Podczas dzisiejszej promocji książki świadectwa własnych doświadczeń przedstawili ci, którzy cudem przeżyli, a bolesną lekcję z dzieciństwa zapamiętali na całe życie. – W zasadzie nie powinienem żyć, bo większość takich jak ja umierała podczas drogi na Sybir, a ciała ich wyrzucano z wagonu na pastwę losu – opowiadał Zygmunt Fałat, były radny jeleniogórski, dziś emeryt. Kiedy jego rodzinę zesłano na syberyjskie ostępy, miał zaledwie kilka tygodni. Na Syberii dorastał. – Jedyne, co z tamtych czasów pamiętam, to przenikliwe zimno – mówił pan Zygmunt. Przybliżył swoje losy, które sam z kolei usłyszał od matki. Dodał, że Syberia odcisnęła trwałe piętno na zdrowiu jego ojca, który przedwcześnie zmarł, choć udało mu się przetrwać ciężkie czasy.

– To nie było życie, to była walka o przetrwanie – powiedziała Maria Aleksandrowicz, prezes Zarządu Koła Sybiraków „Zabobrze”. To dzięki wysiłkom pani Marii udało się zebrać materiał do tej publikacji oraz wydrukować ją. – Bardzo pomagała mi Elżbieta Plucińska – dziękowała Maria Aleksandrowicz. Jej wnuczka Wiktoria pomagała rozdawać bukiety kwiatów tym, którzy na co dzień wspierają jeleniogórskich Sybiraków i przyczynili się do wydania książki, sygnowanej wydawnictwem Ad Rem.

Do wspomnień wpisał się też Andrzej Bira, znany jeleniogórzanom jako były zastępca prezydenta miasta oraz emerytowany nauczyciel. – Losy Sybiraków poznałem dzięki mojej mamie. Dlatego moje wspomnienia ująłem właśnie w takim spojrzeniu – dodał. Podkreślił, że jeleniogórskim Sybirakom można pozazdrościć jedności i solidarności. – Jesteście wzorową organizacją, która łączy pokolenia – dodał. Andrzej Bira recytował też (z pamięci!) wiersz Władysława Broniewskiego. – Tego poetę niesłusznie zaszufladkowano. Nie należał nigdy do partii komunistycznej, a przed wojną opowiadał się po stronie marszałka Piłsudskiego – podkreślił Andrzej Bira.

Kilka słów do Sybiraków skierował także ich duszpasterz ks. prałat Józef Stec z Cieplic. Mówił o tym, że syberyjska lekcja powinna w jak najszerszym znaczeniu być przekazywana młodzieży. – To bardzo dobrze, że ta książka się ukazała, bo temu celowi może właśnie służyć – usłyszeli zebrani.

Specjalne podziękowania dostał także dyrektor Książnicy Karkonoskiej poseł Marcin Zawiła. – Wspierał nas w trudnych momentach. Mówił, że jakoś to będzie z tą książką, no i udało się – mówiła Maria Aleksandrowicz. Podziękowano także Hubertowi Papajowi, przewodniczącemu rady miejskiej, oraz Aleksandrze Jarocińskiej, dyrektorce MDK „Muflon” z Sobieszowa, który ma pod swoją pieczą zespół Sybiraczki. – Ja was po prostu kocham i dawno nie przeżyłam tyle wzruszeń, co dziś – mówiła dyrektor Jarocińska.

Jedynym minusem publikacji zawierającej wstrząsające wspomnienia z syberyjskiej katorgi, jest nakład. Pozycja ukazała się w ilości zaledwie 500 egzemplarzy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~do sybiraków 5-02-2009 22:32
Mam pytanie do Szanownych Sybiraków: czy ktoś z Państwa się orientuje, gdzie w Irkucku można znaleźć jakąś kawiarenkę intenetową?
~co?? 5-02-2009 23:12
jaka kawiarenka w Irkucku?? bawi cie to?? moja Babcia byla na Syberii! dziadek walczyl podczas wojny! Babcia na ponad 60 lat stracila swojego brata, by po tych 60 latach mogli sie odnalezc, a Ty robisz sobie zarty??!! nie masz pojecia jaki koszmar Ci ludzie przezyli! nikt procz nich takiego pojecia nie ma!! niestety Ty nawet nie potrafisz zamilczec w odpowiednim momencie!!
~Patryotka 6-02-2009 8:26
Do zakompleksionego wrocławianina, który zwrócił się do Sybiraków, życzę panu szczęścia, bo na rozum już jest za późno!
~bbbaaa 6-02-2009 10:36
gdzie można kupić tą książkę?
~x do wrocławianina 6-02-2009 11:00
Ty d...lu.
~Pozdrawiam Sybiraków 6-02-2009 11:07
Gratuluję pomysłu. Sredecznie współczuję tego co przeżyliście i tego czego niektórzy z Was nie przeżyli na Syberii... A jeśli chodzi o wypowiedź idioty z Wrocławia - jesteś sobie w stanie wyobrazić, że dziś w nocy policja wywleka cię z łóżka, daje ci pół godziny na spakowanie, pakuje do bydlęcych wagonów i wywozi Bóg wie gdzie?!!! Tak właśnie wywożeni na Sybir byli nasi dziadkowie. Jako matka małego dziecka nie wyobrażam sobie jak to można było przeżyć - bez zapasu pieluszek, jedzenia, w strachu o rodzinę i o to, czy cię jutro nie zamordują. Dzisiaj jak wody w kranie nie ma przez 1 dzień to rozpacz. Tak jesteśmy rozpieszczeni. Na Syberii była część mojej rodziny - wiem m.in. to że jedno z dzieci wypadło z sań. Myślicie, że Rosjanie się zatrzymali? Nie. To dziecko zamarzło porzucone gdzieś w syberyjskim lesie. A moja prababcia miała przy tej tragiedii zero pomocy (bo pradziadka zabrali innym kursem) a do utrzymania jeszcze pięcioro pozostałych maluchów. Wrócili w dwójkę. Mogę powiedzieć tylko tyle - to była silna kobieta.
~córka Sybiraczki 6-02-2009 11:10
Moja mama nic nie wiedziała o takim spotkaniu, ma wspomnienia takie że aż ciężko uwierzyć. Kto wię jak zdobyć dla niej tę książkę?
~marysia411@onet.eu 6-02-2009 22:16
Książka p.t. ABY PRZETRWAŁA PAMIĘĆ jest do nabycia w biurze Związku Sybiraków - 58 500 Jelena Góra Al Jana Pawła II nr 7 IV piętro. tel. 075 7675905 664 427 531 Maria Sybiraczka.
~Franciszek 7-03-2009 16:38
Sybir nie jedno ma imię. Losy ludzi zawarte w książce "Aby przetrwała pamięc" są wstrząsającym świadectwem koszmaru, ktory musieli przeżyc tylko dlatego, że byli Polakami. Więcej takich publikacji. Wozdrawiam wszystkich Sybirakow.
~Jakub 3-05-2009 23:28
Również Wam współczuję i podziwiam Was kochani Rodacy! To wspaniałe, że mimo tak ogromnej krzywdy zachowaliście swoją tożsamość, potraficie żyć, kochać, a wszyscy ludzie którzy byli na Syberii są zaskoczeni gościnnością i chęcią do pomocy jej mieszkańców. Wspaniałe i godne podziwu jest także to, że zamiast narzekać na ciężki klimat, potraficie sobie tak wspaniale zorganizować życie mimo wielu trudności, których doświadczaliście w przeszłości i niewątpliwie cały czas doświadcza się. W Polsce wielokrotnie narzekamy kiedy spadnie trochę śniegu i nadejdą 10-stopniowe mrozy. A Wy musieliście stawić czoła 50-stopniowym mrozom (a czasem i większych) właściwie bez środków do życia. Sam czytałem książkę Inny świat i mam świadomość w jakich warunkach żyliście. Mordercza praca, terror, przemoc, ludzie którzy odcinali sobie rękę po to aby trafić do szpitala i móc choć na kilka dni odpocząć od pracy. Nie są to te same obozy pewnie, ale rzeczywistość myślę, że podobna była wszędzie - na Syberii dodatkowo z mrozami, które właściwie ciężko sobie wyobrazić. Niestety, jeśli chodzi o pamięć, nie jest dobrze. W mediach radzieckie represje to w zasadzie tylko Katyń i nic poza tym. Aby wiedzieć coś więcej o Waszych cierpieniach trzeba naprawdę chcieć się dowiedzieć. A przecież cierpieliście myślę, że bardziej (jeżeli wogóle można to porównać) niż więźniowie Oświęcimia czy Majdanka. Nie mieliście żadnych szans na ucieczkę z obozów oddalonych tysiące kilometrów od Polski. Byliście zdani tylko na łaskę nieludzkich Rosjan. Kochajcie, ufajcie Panu Bogu, żyjcie w jedności, a na pewno przezwyciężycie wszystkie trudności! Wspaniale,

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group