W hali przy ul. Moniuszki gospodynie zagrały nie tylko mądrze taktycznie, ale również skutecznie, 6-krotnie trafiając za 3 punkty. Niestety, w trakcie gry kontuzji stawu skokowego doznała znakomicie dysponowana w tym meczu Aleksandra Prokop (4x3 pkt), która opuściła boisko w 3. kwarcie meczu. Zmobilizowało to jej koleżanki, które grały bardzo dobrze, szczególnie w obronie dowodzonej przez Jagodę Kuduk (14 zbiórek). W ataku dominowała Aleksandra Lorenz, która kolejny raz zanotowała 20-punktową zdobycz. Wielki podziw budziła gra o dwa lata młodszych od rówieśniczek: Oliwii Rydlikowskiej (15 pkt.) i Natalii Piwko (10 pkt.). Dobrze rozgrywała Marzena Małenda. Po tym meczu juniorki KS Wichoś prowadzą w tabeli DZKosz.
- Spodziewałem się bardzo trudnego meczu i tak też było. Gramy coraz bardziej zespołowo i to mnie cieszy. Martwi kontuzja Oli Prokop, a to w perspektywie meczu z Gorzowem Wlkp. już za tydzień. Nasze zawodniczki bardzo mądrze rozbijały strefę przeciwniczek i jeszcze lepiej broniły stąd tak wysokie zwycięstwo. Czekam na powrót do drużyny chorych i kontuzjowanych zawodniczek; Jagody Maląg i Marii
Budzikowskiej - wyznał trener Rafał Sroka.
KS Wichoś Jelenia Góra - Basket Zgorzelec 67:51 (14:7, 19:16, 15:12, 19:16)
Wichoś: Aleksandra Lorenz 20, Oliwia Rydlikowska 15, Aleksandra Prokop 12, Natalia Piwko 10, jagoda Kuduk 6, Zuzanna Michałek 2, Katarzyna Davidson 2, Marzena Małenda.
Basket: Nina Łozowska 14, Oliwia Karasiewicz 11, Marzena Wdowska 7, Zuzanna Pacak 7, Kaja Legaczyńska 6, Wiktoria Marcinów 5, Wiktoria Zienkiewicz 1, Anna Myślak, Adrianna Urbanowicz.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.