Policja podejrzewa go o podpalenia stodoły i gospodarstwa. Drugiemu zostaną postawione zarzuty zaprószenia ognia na ściółkę leśną. Ochotnik przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 10 lat więzienia. Drugi z podpalaczy ma wyznaczony dozór policyjny.
Piromani działali od kilku tygodni. Podpalona została stodoła sołtysa oraz gospodarstwo, w którym mieszka starsze małżeństwo. Tylko dzięki szybkim interwencjom straży pożarnej nie doszło do tragedii.
Prokuratura prowadzi w tej sprawie intensywne śledztwo, które ma ustalić, czy zatrzymani mężczyźni są również sprawcami innych podpaleń, do których doszło pod koniec minionego roku.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.