Zaniedbany grunt ciągnie się od podwórek przy ul. Szymanowskiego aż do ul. Różyckiego, głównego traktu Zabobrza I. – Aż się prosi, aby to jakoś zagospodarować, lub przynajmniej zrobić z tym porządek – mówią pobliscy mieszkańcy.
Trudno jednak znaleźć właściciela gruntu. Służby miejskie o niego nie dbają, bo nikt im tego nie zleca. A wtej części osiedla przydałby się porządny skwer i plac zabaw. Tym bardziej, że odległy o kilkaset metrów „dołek” stoi niezagospodarowany i czeka na decyzję włodarzy miasta.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.