• Piątek, 21 lutego 2020
  • Godz. 12:52
  • Imieniny: Eleonory, Fortunata, Roberta
  • Czytających: 6907
  • Zalogowanych: 28
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

„Start do nart” – Radio ZET promuje naszą kotlinę

Wiadomości: Region
Niedziela, 1 lutego 2015, 9:30
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 lutego 2015, 7:57
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomasz Raczyński
Od piątku (30.01) do niedzieli (01.02) na Łysej Górze koło Jeleniej Góry Radio ZET dba o dobrą zabawę miłośników białego szaleństwa. Liczne bezpłatne konkursy z nagrodami i gorące napoje przy akompaniamencie radiowych dziennikarzy sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Dzięki nawiązanej współpracy cała Kotlina Jeleniogórska ma szansę na promocję w jednej z czołowych polskich rozgłośni. - Tak naprawdę nie ma Jeleniej Góry bez kotliny i odwrotnie. Jesteśmy chętni. Radio ZET jest świetnym radiem, o dużym zasięgu i dużej słuchalności, więc każdy usłyszy „Łysa Góra koło Jeleniej Góry” i będzie dobrze kojarzył nasze miasto. Wbrew pozorom, ma to bardzo materialny wydźwięk, ci ludzie będą częściej tu przyjeżdżać – ocenił prezydent Marcin Zawiła.

Warto zaznaczyć, że miasto z tytułu promocji na antenie Radia ZET nie poniosło żadnych kosztów. - Chcemy się dogadać z Radiem ZET na kilkuletnią współpracę, zapraszać ich również na letnie imprezy – mówił włodarz miasta, który w sobotę (31.01) patronował zawodom „zjazdu na kreskę” o Puchar Prezydenta Jeleniej Góry.

- Zawody polegają na dobrej zabawie. Nie było żadnej grupy wiekowej, wszyscy chcemy integrować rodziny - jeździ dziadek, jeździ babcia, jeżdżą wnuki, dzieci i rodzice – mówi Maciej Ziębicki ze Ski Arena Łysa Góra. - Przed nami dobra zabawa na stoku co najmniej do końca lutego, mamy nadzieję, że warunki utrzymamy równie dobre jak w tej chwili. Kolejek prawie nie ma, wyciągi jeżdżą prawie wszystkie (poza jednym) – dodał Maciej Ziębicki.

Zimowe miasteczko Radia ZET uatrakcyjni zabawę przybyłym na Łysą Górę gościom jeszcze dzisiaj (niedziela, 1.02). Wśród bezpłatnych atrakcji na mieszkańców i turystów czekają liczne konkursy z nagrodami, można również wypróbować najnowsze narty ATOMIC oraz spotkać znanych z eteru dziennikarzy „Zetki”.

Mało kto wie, że obecnemu prezydentowi Jeleniej Góry narty nie są obce. - Łysa Góra była wymyślona, założona przez szkołę narciarską Aesculap. Jeżeli ktoś zobaczy świetnie wydaną książkę o historii Aesculapa, to na najstarszym zdjęciu w tej książce jest grupa dzieci jadąca pługiem jeden za drugim. Cały ten „tramwaj” otwiera Teresa Rażniewska tu obecna, a trzeci z kolei to jest Marcin Zawiła – obecny prezydent miasta Jeleniej Góry. Rzeczywiście, tu w Aesculapie nauczyli mnie jeździć na nartach, ale nie tylko. Tu wychowywali, uczyli chodzić po górach, bardzo mile to wspominam – powiedzial Marcin Zawiła.

W planach Ski Areny jest jeszcze impreza walentynkowa (14 lutego) i - jeśli warunki pozwolą - to również Dzień Kobiet (8 marca).

Film Telewizji StrimeoTV

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~super 1-02-2015 9:45
suuuper!! Nasze Termy fajnie sie prezentowały super pomysł z tą sauną i morsami. Więcej takich imprez
~AW 1-02-2015 10:17
Proszę redaktorów Jelonki o zaznajomienie się z zasadami stawiania kropki po liczebnikach. Od dawna obserwuję nadużywanie stawiania kropki np. po cyfrze oznaczającej datę, gdy nazwa miesiąca została zapisana słownie - "W planach Ski Areny jest jeszcze impreza walentynkowa (14. lutego) i - jeśli warunki pozwolą - to również Dzień Kobiet (8. marca)." Powinno być: 14 lutego, 8 marca.
~ 1-02-2015 11:54
na zdj.74 chyba panu prezydentowi chce się do toalety
~byłem 1-02-2015 12:00
mieli pyszną herbate fajnie Zetka to organizuje dzieciaki maja radoche i frajde
~Rico 1-02-2015 15:13
A czy na tym stoku można jeździć na snowboard-zie bo nie widzę ani jednego zdjęcia miłośnika takiej jazdy? Czy to przypadek może....
~jezuita 1-02-2015 16:38
Mamy Trzecie miejsce. Mamy brąz. Należało się. Super!!!:):):)
~plom.... 1-02-2015 18:08
Może się mylę, ale według mnie to Łysą Górę wymyśliła i założyła kopalnia w Lubinie-Polkowicach, a Aesculap przejął po niepowodzeniach. PS a co tak naprawdę ma Zawiła wspólnego z łysą po za tym że jeździł na nartach. Większość Jeleniogórzan jeździła na nartach.
~do AW 1-02-2015 18:18
kto w dzisiejszych czasach zwraca uwage na takie duperele
~kaczavius 1-02-2015 21:20
Impreza fajna, tylko dlaczego droga prowadząca przez szczyt Łysej Góry, obok masztów przekaźnikowych jest zamknięta dla pieszych i turystów? Jest wyraźny znak zakazu zakazujący tam wejścia. Mimo że droga nie przechodzi przez żaden ogrodzony teren tylko przez łąki. Przez to nie można przejść ani przejechać na rowerze dalej na drugą stronę góry. Kto za to odpowiada? Co komu to przeszkadza? Może by pan Rażniewski wypowiedział się na ten temat? Takie znaki zakazu to marna zachęta dla turystów na wędrówkę po okolicy. Łysa Góra nie tylko nartami stoi, ale też np. rowerami. Dlaczego więc zamyka się główną drogę przez górę?
~ep 1-02-2015 23:05
Odp. do kaczanius Droga przez szczyt Łysej Góry , jak i tereny na szczycie są własnością prywatną. Są to łąki ,lasy i pastwiska . Latem wypasane jest tam bydło ( w tym byki). Jest też chronione siedlisko derkacza ( ptaki ) Oprócz prawdziwych turystów, mamy niestety wandali na ryczących maszynach ( quady i motory), miłośników ognisk i nocnych biwaków, wywożących śmieci do lasu i amatorów drwali, co lubią cudze drzewa wycinać. Dlatego teren jest zamknięty i monitorowany.
~Do 23:05 2-02-2015 0:46
No jasne, najłatwiej zamknąć na trzy spusty. Wandale na quadach wjadą wszędzie do lasu, tak samo ludzie wywożący śmieci, amatorzy-drwale itd. Jakoś nikt nie zamyka lasów przed wszystkimi. A tu odpowiedzialność zbiorowa. Skoro wypasa się tam bydło, to można odgrodzić je od drogi, bydło dać na pastwiska, a drogę udostępnić. Ale zamknąć wszystko najłatwiej. Derkacza żadnego tam nie ma, bo tam nie ma drzew. Widziałem samochody dojeżdżające do przekaźników, ale turysta pieszy już wejśc nie może.
kazimierzp 2-02-2015 7:57
@18:08! Łysą Górę i ośrodek narciarski wymyślił Stanisła Rażniewski i wspólnie z członkami SNiSKS to zrealizował. Pierwsze zajęcia narciarskie na tej górze odbywały się już w 1987 roku. Jego żona Teresa Rażniewska pełniąc funkcję prezesa Aesco z żelazną konsekwencją ideę ośrodka narciarskiego w tym miejscu realizowała. Zyskaliśmy (bo też byłem członkiem tej szkoły) na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiatych inwestora pod postacią KGHM który ze swych środków wybudował cały system sztucznego naśnieżania. Po około 20 latach przekazał to szkole narciarskiej. I taka była rola KGHM za wszyscy Eskulapowicze są im wdzięczni.
kazimierzp 2-02-2015 8:05
Trochę liter w poprzednim poście "zjadłem"!:-( Cieszę się że na ostatnich zdjęciach można zobaczyć Teresę Rażniewską - Tereniu świetnie się trzymasz. Jest też Kasia P. wychowanka Aesco obecnie lekarz radiolog, są i inni...
~do ep 2-02-2015 8:43
Sorki, ale droga dojazdowa do Łysej jak i droga przy nadajnikach i dalej przez las aż do Płaszczyzny jest drogą gminną, a co za tym idzie dostępna dla Wszystkich. Trzeba w końcu temat zamykania drogi jak i ustawiania znaków zakazu ruchu zalatwic.
~krótko i na temat 2-02-2015 8:57
Było fajnie, więcej takich imprez, dzięki Radio Zet i Zawiła stanął na wysokości zadania, a nasze gliny na nartach zrobiły furorę. Gratulacje dla organizatorów
~ep 2-02-2015 10:26
Gwoli wyjaśnienia w sprawie drogi przez Łysą Górę . Od szlabanu nie ma żadnej drogi gminnej ! I nigdy nie było. Jest to od dziesięcioleci teren prywatny. Droga gminna jest tylko do schroniska , a od schroniska do końca asfaltu przy szlabanie należy do Lasów Państwowych. Przy okazji - derkacz to ptak legujący na łąkach, nie drzewach. I jest pod ścisłą ochroną .
~Do ~ep 2-02-2015 19:32
To pasające się krowy i byki nie zaszkodzą derkaczowi, a ludzie już tak? Dziwne... Co do drogi, to ta droga przecina wierzchołek Łysej Góry i prowadzi dalej w las. Więc chyba nie jest to droga prywatna. Tak jak jest w innych miejscach, że pastwisko jest do drogi, a drogą każdy sobie może przejść. Ktoś tu chyba próbuje oszczędzać na ogrodzeniach.
~Do ~ep 2-02-2015 19:33
I jeszcze jedno: Droga stanowi jedyną drogę dojazdową do przekaźników na szczycie Łysej Góry. Skoro nie jest to droga publiczna, to w jaki sposób odbywa się dojazd do przekaźników? Przez teren prywatny?
~dod 2-02-2015 21:09
szkoda tylko,ze wójt gminy na której terenie leży łysa Góra chciał zniszczyć tę szkołę a wówczas I zawiła nie pomógł. Nie chciał promowa góry- perełki ani wójt ani prezydent a teraz nagle zjawili sie ludzie z ogromna kasa , poczynili inwestycje i zawiła przywłaszcza sobie Łysą Górę tak ja termy i zaprasza do siebie.
~do 19:32 2-02-2015 22:32
Proszę sobie wyobrazić, że gospodarstwa wielohektarowe mają własne drogi. Prywatne ! Wybudowane i utrzymywane za własne pieniądze. Przekażniki , a właściwie stacje bazowe stoją na prywatnym gruncie i dojazd mają zapewniony drogą prywatną. Bydło derkaczowi nie szkodzi. Ludzie tak ! I to tyle na ten temat.
~Do 22:32 2-02-2015 23:57
Coś ściemniasz gościu, bo ta droga była tam zawsze. Pamiętam jeszcze czasy, gdy stacji narciarskiej tam nie było, pastwisk też. A droga już była! Ba! Ona jest nawet na niemieckich mapach! Chcesz powiedzieć, że juz za Niemca miałeś tam gospodarstwo? Co do stacji bazowych, to owszem, one są na prywatnym gruncie, ale nie twoim. Teren stacji jest ogrodzony i należy on do operatora. Zaś jeśli chodzi o derkacza, to niech on sobie tam będzie. Nie jest to rezerwat, więc można tam chodzić, sama obecność gatunku chronionego nie zabrania wchodzenia na dany teren, jeśli to nie jest obszar prawnie chroniony. A w tym przypadku nie jest. Zapoznaj się z przepisami i znieś ten bzdurny zakaz. Bo inaczej ktoś to zrobi za ciebie i jeszcze dostaniesz sprawę sądową za stosowanie praktyk niedozwolonych.
~do 23:32 3-02-2015 8:56
Pamięć niestety jest zawodna. Droga w obecnym kształcie powstała w latach 90-tych. Co łatwo sprawdzić w UG lub Wydziale Geodezji. I proszę mnie nie straszyć ! Nie mam czasu , ani powodu, żeby się tłumaczyć . Jeśli sprawa własności drogi jest dalej niejasna, proszę udać się do Urzędu Gminy jeżów Sudecki.
~do 08:56 3-02-2015 16:38
W obecnym kształcie, czyli jakim? Dwa razy przejechał traktor? Cały czas kręcisz gościu. Wcześniej był "grunt prywatny", który okazał się gruntem prywatnym, ale nie twoim, teraz droga "w obecnym kształcie" - czyli jednak w innym kształcie, ale wcześniej była. A jak nie wierzysz, zajrzyj na stare mapy. To ty straszysz turystów bzdurnymi zakazami, na dodatek na nieswojej drodze. Droga jest publiczna, bo musi być dojazd do przekaźników. Dla każdego myślącego człowieka jest to oczywiste.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group