Czwartek, 23 września
Imieniny: Bogusława, Linusa
Czytających: 2743
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sportowe Obserwatorium Karkonoskie

Piątek, 28 maja 2010, 15:41
Aktualizacja: 18:04
Autor: Gabi
Jelenia Góra: Sportowe Obserwatorium Karkonoskie
Fot. Gabi
Tematem kolejnego spotkania w ramach Obserwatorium Karkonoskiego w BWA był „Sport w kotlinie. Sport karkonoski”. Moderator, Andrzej Więckowski zaprosił do wspólnej rozmowy panów: Jacka Musiała szefa Aeroklubu Jeleniogórskiego, Janusza Rodziewicza komentatora sportowego, Dawida Kupczyka bobsleistę, olimpijczyka z Vancouver oraz Andrzeja Kupczyka, trenera bobsleistów.

Dyrektor BWA Janina Hobgarska przywitała gości i słuchaczy, następnie Andrzej Więckowski zabrał głos. Po krótkim wstępie poprosił o wypowiedź Janusza Rodziewicza. Komentator zwrócił uwagę na to, że trzeba inwestować w młodych ludzi. Muszą mieć oni możliwość uprawiania różnych dziedzin sportu. Następnie krótko omówił przykład Mai Włoszczowskiej i Biegu Piastów. Te dwa przykłady posłużyły mu do unaocznienia absurdów, które dokonują się na naszych oczach. Jasno powiedział, że sport i pieniądze są ze sobą nierozerwalnie połączone. Na koniec krótkiego wywodu powiedział, że póki co to sport goni życie, a powinien iść razem z życiem.

Moderator wstępnie zgodził się z poprzednikiem i oddał głos przedstawicielowi „sportu zapomnianego w naszej kotlinie”- Jackowi Musiałowi. Szef Aeroklubu nie zgodził się z Więckowskim, że szybownictwo jest sportem zapomnianym. Po krótce przedstawił historię szybownictwa na tym terenie. Zebrani dowiedzieli się, że to u nas powstała 2 na świecie szkoła szybowcowa. Posiadamy najlepszą falę w Europie tzw. falę karkonoską. Nadmienił, że zawody szybowcowe są szansą promocji dla Jeleniej Góry. Musiał jest pewny, że sport szybowcowy najlepsze lata ma jeszcze przed sobą. Pochwalił się, że należy on do jedynej w Polsce rodziny, gdzie trzy pokolenia latają równocześnie (lata jego ojciec, on i dwóch synów). Szybownictwo jest jedynym sportem bez dopingu.

Do dyskusji włączył się Andrzej Kupczyk trener kadry bobsleistów. Opowiedział o swojej drodze, która na zawsze splotła się ze sportem. Jest on jedynym polskim finalistą biegu na 800 m na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium. Trenował bobsleistów i skeletonistów także w Kanadzie. Tam trener ma tylko trenować. Niczym innym tak naprawdę nie musi się przejmować, w Polsce jest całkiem inaczej. Uważa, że w sporcie musi być trochę demokracji. Opowiedział trochę o tym jak się jeździ na bobslejach, jak można uzyskiwać dobre wyniki i o awanturze z przenoszeniem bobsleja na ostatnich Igrzyskach.

Natomiast Dawid Kupczyk, syn Andrzeja, dodał, że bobsleje są sportem regionalnym. Zauważył, ze teraz nie można trenować kilku dziedzin sportu i być w nich bardzo dobrym (tak było za czasów jego ojca). Boli go to, że sportowcy nie są promowani przez miasto lub region. Często osoby z rady miasta nie wiedza, że na naszym terenie mieszkają olimpijczycy. Nikt nie pomyślał nawet, że to region może wypromować się kosztem sportowców. Po prostu brak chęci i pomocy jest wszechogarniający, a trzeba gonić za sprzętem, materiałem. Dyrektor BWA zaprosiła zebranych na przerwę. Po przerwie rozgorzała dyskusja. Glos zabrały osoby na widowni związane z polityką, sportem i inni słuchacze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group