Strażacy w całej Polsce decyzją komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej zostali skoszarowani. Lwóweccy są we Wrocławiu, gdzie sytuacja jest dramatyczna.
– Do powodzi pojechało pięciu doświadczonych ratowników. Wiemy, że biorą udział w akcji we wrocławskiej dzielnicy Kozanów, która ucierpiała najbardziej – mówi bryg. Arkadiusz Motylski komendant powiatowy PSP w Lwówku Śląskim.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy strażacy wrócą do domu. Prognozy przewidują, że fala na rzece może utrzymać się jeszcze kilka dni. Strażacy śpią w specjalnie przygotowanej sali gimnastycznej w Komendzie Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu, mają zapewnione wyżywienie a do powodzi pojechali wozem bojowym marki STAR, który idealnie sprawdza się w trudnych warunkach.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.