Obok sceny znajdował się namiot, w którym można było kupić grzane piwo lub inny ciepły napój. Dziewczyny z Piechowickiego Ośrodka Kultury roznosiły gościom chleb ze smalcem i inne przekąski. Nie mogło również zabraknąć ogniska i w pewnej chwili wydawało się, że cała impreza się do niego przeniosła.
Każdy mógł wziąć sobie kiełbaskę i upiec ją w płomieniach. Potem jednak, kiedy na scenę wszedł kabaret ADeHaDe, większość widzów ustawiła się pod sceną, aby wspólnie się pośmiać. W przerwie kabaretu odbył się konkurs puszczania lampionów. Choć zabrakło najważniejszego, czyli śniegu, imprezę można uznać za udaną.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.