Takim miejscem niewątpliwie jest cieplicki Park Zdrojowy. Warto się tam wybrać, choć można pogrążyć się w śniegu. W nieodśnieżanych miejscach bywa nawet prawie pół metra białego puchu. Stali bywalcy parku w każdych warunkach dokarmiając ptaki i wiewiórki. Można spotkać kuracjuszu utrwalających piękno tego zakątka aparatami fotograficznymi.
Zimę cenią także wędkarze, amatorzy połowów na lodzie. Choć okazów nie łowią, kilka płotek i okonków wynagradza im trud moczenia „kija” w przerębli.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.