Makabrycznego odkrycia zwłok Mariana J., mieszkańca Janowic Wielkich, dwie nieletnie dziewczynki dokonały dzisiaj około godziny 12.00. Pan Marian leżał na ziemi na niebieskim szlaku i nie dawał znaków życia. O sprawie powiadomiły dorosłych, którzy wezwali policję.
– Wczoraj o godzinie 19.50 otrzymaliśmy informację od rodziny znalezionego, że wyszedł on na grzyby i nie wrócił do domu, co wcześniej nigdy mu się nie zdarzało – mówi Edyta Bagrowska, oficer prasowy jeleniogórskiej policji. Niestety, już nie wróci. Najprawdopodobniej potknął się i przewracając się na ziemię uderzył się w głowę, a wskutek uderzenia zmarł. Dokładne okoliczności określi autopsja. Policja apeluje do grzybiarzy, by ci wybierając się do lasu informowali rodzinę w którą stronę idą. Wskazane jest też zabieranie ze sobą telefonu komórkowego. Nikt nie powinien na taką wycieczkę wybierać się samemu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.