- Ale uratowaliśmy i charakter tej placówki, i zachowaliśmy miejsca pracy, a przejęcie większości udziałów przez inny podmiot sprawiło, że i sam obiekt, jeden z najpiękniejszych szpitali na Dolnym Śląsku, zyskał mecenasa, zajmującego się ocaleniem unikalnej architektury.
Z miesiąca na miesiąc poprawia się stan budynku bez uszczerbku dla wykonywanej tam opieki zdrowotnej. A nam pozostała sprawa regulacji zobowiązań pozostałych po likwidacji działającego tam SP ZOZ - podkreśla Jacek Włodyga. - I z tym dajemy sobie radę, bo udało się pozyskać z tzw. planu „B” (przewidywanego właśnie dla restrukturyzacji placówek służby zdrowia) kwotę ponad 16.300.000 zł, co umożliwiło regulację zdecydowanej większości zaległości.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.