Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 10278
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sesja o Termach przerwana awarią systemu

Piątek, 21 marca 2014, 15:15
Aktualizacja: Sobota, 22 marca 2014, 7:55
Autor: Angela
Jelenia Góra: Sesja o Termach przerwana awarią systemu
Fot. Angela
– W przekonaniu Komisji Rewizyjnej ta inwestycja w takiej formie, za taką kwotę i w tym miejscu nie powinna powstać – tak o Termach Cieplickich mówił na dzisiejszej (21.03) sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w Jeleniej Górze Józef Gajewski. – Budowa Term stała się małomiasteczkową awanturą na forum ogólnopolskim, dlatego sam zwrócę się do Najwyższej Izby Kontroli, by sprawdziła tę inwestycję, a do tego czasu proszę radnych o wyciszenie emocji, które z pewnością nie pomagają nam w promocji tego obiektu – stwierdził prezydent Marcin Zawiła.

Sesja w całości się nie odbyła. Już w trakcie wystąpienia Józefa Gajewskiego z Komisji Rewizyjnej, który mówił o wynikach przeprowadzonej w 2013 roku kontroli Term Cieplickich, spalił się system nagłośnienia sali i nie działały mikrofony. Dlatego przewodniczący Rady Leszek Wrotniewski ogłosił przerwę do 8 kwietnia do godz. 9.00.

Zanim jednak sesję przerwano Józef Gajewski odczytał 13 wniosków pokontrolnych oraz odpowiedzi na pytania otrzymane z Urzędu Miasta. Zarzucał on ówczesnemu prezydentowi Markowi Obrębalskiemu m.in. przepłacenie za zdegradowaną działkę, złą lokalizację inwestycji, niedoszacowanie kosztów inwestycji, brak nadzoru, błędne podjęcie decyzji o zasadności budowy Term i wiele innych.

- Zły wybór lokalizacji i niedoszacowanie kosztów pociągnęły za sobą kolejne skutki i nieprawidłowości – mówił Józef Gajewski. – Podkreślam, że decyzję o budowie Term w tej formie jednoosobowo podjął ówczesny prezydent Marek Obrębalski, dlatego przykro mi, że to pan – zwrócił się do Marcina Zawiły – musi teraz zjadać tą przysłowiową żabę – dodał.

Podkreślał on również, że inwestycja pierwotnie była szacowana na około 48 mln zł, a obecnie jej koszt wyniósł już ponad 63 mln 516 tys. zł. - Dofinansowanie unijne tego obiektu wyniosło około 16 mln zł, to około tyle, ile koszty z tytułu nieterminowego wykonania inwestycji – mówi Józef Gajewski.

- Błędy dokumentacyjne, brak nadzoru projektanta, nietrafny wybór wykonawcy oraz znaczne przekroczenie terminów realizacji i kosztów, dają podstawy do stwierdzenia, że mogło dojść do niegospodarności na znaczną skalę, dlatego całość dokumentacji z przebiegu realizacji Term Cieplickich powinna być po zakończeniu poddana szczegółowej analizie przez organy kontrolne Miasta i NIK - dodał radny Józef Gajewski.

Podkreślał on również, że wody termalne są wykorzystywane w obiekcie do ogrzewania budynku i ciepła technologicznego na potrzeby wentylacji mechanicznej, na potrzeby technologii do przygotowania ciepłej wody basenowej oraz użytkowej. - W żadnym z tych punktów nie ma wykorzystania wody do celów leczniczych – podkreślał Józef Gajewski.

Prezes Term Cieplickich po sesji tłumaczył jednak po raz kolejny, że w taki sam sposób funkcjonują baseny termalne w Polsce i na świecie.

- Nasz basem ma być basenem rekreacyjnym, a nie leczniczym – mówił Zbigniew Kubiela. – Nigdy nie mieliśmy ambicji konkurować z Uzdrowiskiem Cieplice, które wodą termalną leczy, ale pod nadzorem i w konsultacji z lekarzami. Nie ma definicji, która wprost mówiłaby, że baseny termalne muszą mieć wodę wydobywaną z odwiertów. W wielu przypadkach byłoby to niewskazane ze względu na skład wody i jej właściwości, które nie służą wszystkim, a niektórym mogłyby zaszkodzić. My wykorzystujemy dwa aspekty wody termalnej czyli ciepło, które zabezpiecza nam ogrzewanie obiektu i stosujemy ją do basenów. Analizujemy sprawę i być może w najbliższym czasie w basenach termalnych pojawi się jej więcej, ale musimy wiedzieć, ile może jej być by nie zaszkodziła. Tak funkcjonują Termy w wielu miastach w Polsce. To, co się teraz dzieje wokół Term, z pewnością nie pomaga nam w promocji tego obiektu. Dlatego zwracam się z prośbą do radnych, by do czasu wyjaśnienia wszystkich kwestii ważyli słowa. Mimo tych dyskusji, mamy coraz więcej klientów również zagranicznych, ale i stałych, ale to od nas wszystkich zależy czy Termy Cieplickie będą opłacalne0 oraz czy będą odwiedzane– dodał Zbigniew Kubiela.

- Dobrze, że ta sesja została przesunięta do 8. kwietnia, bo obecnie skala emocji jest tak wielka, że trudno dyskutować o argumentach – mówił prezydent Marcin Zawiła. – Jeśli rada nie skieruje sprawy do NIK-u, ja to zrobię. Niech to w końcu zostanie wyjaśnione. Co by nie mówić o Termach, zostało zrealizowane marzenie mieszkańców, którzy na ten obiekt czekali od 20. lat. Termy Cieplickie nie tylko sprawiają nam frajdę, ale również podnoszą atrakcyjność Cieplic. Na dowód powiem, że w po ich wybudowaniu sprzedaliśmy w okolicy Term jedną z nieruchomości, której nie mogliśmy sprzedać od ośmiu lat. Jej cena wywoławcza była 250 tys. zł, a ktoś kupił ją za 0,5 mln zł. Dla dobra przedsiębiorców i właścicieli hoteli oraz restauracji w Cieplicach zacznijmy brać odpowiedzialność za słowa i nie rzucajmy zbyt łatwo zarzutów, które nie mają uzasadnienia w rzeczywistości, a mogą bardzo zaszkodzić miastu – stwierdził prezydent.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
277
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group