Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 5 stycznia
Imieniny: Hanny, Szymona
Czytających: 9213
Zalogowanych: 48
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Sensacje z granicy

Środa, 5 kwietnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 5 kwietnia 2006, 17:06
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Sensacje z granicy
Fot. Straż Graniczna
Przemytników antycznych mebli, cudzoziemców nielegalnie przekraczających granicę, złodziei kabli miedzianych i przewoźników kradzionego roweru złapali ostatnio pogranicznicy.

Do kontroli na drogowym przejściu granicznym w Jędrzychowicach zgłosiło się dwoje Polaków. Okazało się, że w naczepie pojazdu, którym podróżowali, znajduje się cenny ładunek.
– Wśród 17 przedmiotów ujawnionych w samochodzie znajdowały się zabytkowe meble, zegar, ikona oraz trzy tomy encyklopedii Larousse z początków XX wieku – poinformowała porucznik Joanna Woźniak, rzeczniczka prasowa Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej.

Teresa C. oraz Bogdan G. tłumaczyli, że przedmioty te zostały przywiezione z Belgii do Polski w celu dokonania renowacji. Ale nie posiadali stosownego zezwolenia wydanego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków na wywóz tych przedmiotów za granicę kraju.

Wszystkie przedmioty zostały zabezpieczone w celu poddania ich ekspertyzie przez biegłego, który ma ustalić wiek pochodzenia tych rzeczy oraz oszacować ich wartość.

– W trakcie innej kontroli pojazdu, którym podróżowało trzech Polaków, strażnicy znaleźli rower kolarski. Po sprawdzeniu okazało się, że pojazd został skradziony na terytorium Czech. Szacunkowa wartość roweru to 8 tys. zł. – mówi Joanna Woźniak.

W ręce strażników wpadło też trzech złodziei kabla miedzianego Po odkopaniu ok. 4 metrów miedzianego przewodu usiłowali go odciąć, przerywając w ten sposób łączność pomiędzy dwoma nastawniami PKP w Bogatyni.

Z kolei we wtorek pogranicznicy zatrzymali dwie kobiety narodowości ukraińskiej, które jechały do Niemiec, do pracy.
– Ponieważ żadna z nich nie miała dokumentów uprawniających do legalnego przekroczenia granicy, postanowiły znaleźć inny sposób na jej przekroczenie. Pomocą służył niewiastom Jan K., który ukrył je między przewożonym przez siebie ładunkiem mebli, w naczepie samochodu ciężarowego marki Volvo – podaje por. Woźniak.
Misternie ułożony plan pokrzyżowała kontrola graniczna funkcjonariuszy z PSG w Zgorzelcu.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
655
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nowa era niewolnictwa – koniec wolnego świata
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Co roku mamy ponad 100 tysięcy gości
 
Aktualności
"Morsy" są w siódmym niebie
 
Aktualności
Spełniają marzenia z... metalu
 
Ciekawe miejsca
Ciechanowice – ślad wojennej tajemnicy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group