W rowie przy jezdni leżała jeszcze żywa sarna. Wezwano lekarza weterynarii w celu udzielenia jej pomocy. Niestety, już po wstępnym badaniu okazało się, iż sarna ma tak liczne obrażenia wewnętrzne i zewnętrzne, że trzeba było dokonać jej eutanazji - dodał A. Chmielewski, który wystosował apel do kierowców:
Coraz szybciej zapada zmrok i widoczność na drogach jest ograniczona. Migracja zwierzyny leśnej często skutkuje kolizjami z sarnami i dzikami, tak licznie przebywającymi na naszym terenie. Kolizja powoduje nie tylko uszkodzenie pojazdu, ale też cierpienie zwierząt. Kierowco - zwolnij!












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.