11 meczów - 11 wysokich porażek, w tym tak "okazałe" jak dzisiejsza klęska w starciu z liderem, który w przeciwieństwie do naszej drużyny - zanotował jak dotąd komplet zwycięstw. MKS MOS Karkonosze uległ Politechnice 29:113, a biorąc pod uwagę wszystkie dotychczas rozegrane mecze jeleniogórzanek, jedynym jasnym punktem jest mierząca 166 cm Angelika Kryszpin (18 lat), która w pojedynkę nie jest w stanie walczyć z przeciwniczkami.
Jak na razie nie widać, aby ktokolwiek brał odpowiedzialność za wyniki sportowe czy finansowe klubu, bowiem zarówno trenerem, jak i prezesem jest ta sama osoba - Jerzy Gadzimski. W klubach sportowych normą jest zmiana trenera, gdy nie ma spodziewanych wyników, jednak w tym przypadku nie można mieć pretensji ani do trenera, ani do zawodniczek. Po odejściu czołowych zawodniczek nie zastąpiono ich nowymi, które byłyby w stanie powalczyć na zapleczu ekstraklasy. W ślad za wynikami idzie frekwencja na trybunach, bowiem mecz z najlepszym zespołem gr. B I ligi obserwowało kilkanaście osób. Należy mieć jedynie nadzieję, że po tak koszmarnym sezonie - młode zawodniczki nie stracą ochoty do kontynuowania sportowej kariery w Jeleniej Górze, bądź w ogóle.
MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra - AZS Politechnika Korona Kraków 29:113 (11:28, 4:23, 8:29, 6:33)
MKS: Rorat 11, Kryszpin 5, Wierzbicka 5, Mączka 5, Feja 2, Rola 1, Kwietoń, Michniewicz, Lewandowska, Rybkiewicz.
AZS: Ciężadło 29, Malinowska 16, Pratasewicz 15, Puter 10, Wachowiak 8, Malaga 8, Ruta 7, Bacik 6, Wilk 5, Owca 5, Grabska 4.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.