• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 19:38
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 7406
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Rowerowy weekend enduro w Przesiece

Wiadomości: Przesieka
Wtorek, 19 czerwca 2018, 22:26
Aktualizacja: 22:28
Autor: MDvR
Fot. użyczone
W miniony weekend 16–17 czerwca rozpoczął się tegoroczny cykl zawodów TREK Enduro MTB Series. Edycja w Przesiece stanowiła przedsmak tego, co organizator przygotował na sezon 2018. Przede wszystkim długie, naturalne i surowe odcinki specjalne – oczywiście w formule on–sight, ale też nowy, dwudniowy format imprezy, łączący sobotnie ściganie z niedzielnymi wycieczkami, testowaniem rowerów i szkoleniami.

Dzień 1: Zawody
Trasa w Przesiece rzuciła zawodnikom wyzwanie zarówno pod względem technicznym, jak i kondycyjnym. Pokonanie samych odcinków specjalnych zajęło zwycięzcy ponad 25 minut, pozostali ścigali się nawet 40-50 minut! Co jednak najciekawsze, ten dystans rozłożony był na zaledwie trzech odcinkach specjalnych.

Wytyczenie tak długich etapów wymagało nieco terenowej gimnastyki i wplecenia kilku krótkich podjazdów, ale dzięki temu najlepsze fragmenty karkonoskich ścieżek udało się spiąć w całość z wykorzystaniem dzikich singli, zapomnianych nawet przez lokalnych riderów. O równe szanse oczywiście dbała też formuła on-sight, czyli ściganie bez wcześniejszej znajomości trasy.

Skondensowanie ścigania do trzech odcinków ułatwiło nieco logistykę, co z kolei pozwoliło zawodnikom trochę dłużej pospać. Z bazy zawodów zaczęli oni wyjeżdżać o 10:00, kierując się w stronę dobrze znanej z poprzednich zawodów Suchej Góry. Jak sama nazwa wskazuje, nie brakuje na niej mokradeł i strumieni - dwa lata temu pochłonęły one nawet jeden z samochodów pomiaru czasu. Tym razem obyło się bez takich "atrakcji"...

Zjeżdżając z Suchej Góry w stronę widokowego Wodospadu Podgórnej zawodnicy pokonali zarówno krótkie sekcje znane z poprzednich sezonów, jak i ścieżki znane chyba tylko lokalnej zwierzynie, przygotowane specjalnie na zawody. Ale to najdłuższy 4,5-kilometrowy, drugi OS najbardziej dał się wszystkim we znaki, brutalnie weryfikując zarówno umiejętności techniczne, jak i kondycję. Na szczęście nagrodą za wysiłek był bufet Oshee po drodze na ostatni etap. Zatankowane kalorie pomogły w pokonaniu OS3 - niewiele krótszego od pozostałych - prowadzącego Doliną Czerwienia wprost do bazy zawodów.

27-kilometrową trasę najszybciej pokonał Přemek Tejchman, ale cały dzień po piętach deptali mu Robert Piekara i František Žilák (różnica czasów poniżej 15 sekund!). Najszybszą z kobiet była Katarzyna Burek, wśród mastersów zwyciężył Roman Kwaśny, wśród juniorów Tomasz Zawada, a na hardtailu najszybciej jechał Paweł Kasprzyk. Najlepszą drużyną okazał się Eskimoo Racing Team. Nowością była oddzielnie klasyfikowana kategoria e-bike, w której na starcie stawiło się zaledwie dwóch zawodników, z których szybszym okazał się Dariusz Grudniewski. Czy to przyszłość enduro...? Niejeden z nas zastanawiał się nad tym po zakończeniu zawodów.

Dzień 2: Testy, wycieczki, szkolenia
Jak e-bike spisuje się na odcinkach specjalnych można było sprawdzić samemu w niedzielę. Do dyspozycji uczestników czekały rowery testowe marek Trek, Whyte, Canyon, Giant i Liv. Zaletą testów w nieco bardziej kameralnym gronie, niż na dużych festiwalach, była możliwość pojeżdżenia na wybranych modelach 1-2 godziny, dzięki czemu można było jeszcze raz przejechać np. położony tuż przy ośrodku Markus sobotni OS3. Na miejscu można było też skorzystać ze szkolenia techniki jazdy, prowadzonego przez zawodników teamu Whyte Racing, oraz przypomnieć sobie temat pierwszej pomocy z wolontariuszami Pokojowego Patrolu, w dużym stopniu odpowiedzialnymi za płynny i bezpieczny przebieg zawodów..

Podsumowanie
Nie każdemu chce się siedzieć kilka godzin w samochodzie dla kilku minut ścigania. Tegoroczne zawody TREK Enduro MTB Series w Przesiece były skierowane właśnie do tych osób: długie, soczyste odcinki specjalne w sobotę, połączone z testowo-wycieczkowo-szkoleniową niedzielą, złożyły się na weekend wypełniony po brzegi rowerami i w pełni wykorzystujący ogromny potencjał Karkonoszy. Mamy nadzieję, że z Przesieki nikt nie wrócił do domu z niedosytem jazdy! A jeśli mimo wszystko ktoś taki się zdarzył, organizatorzy serdecznie zapraszają już 8 lipca do Szklarskiej Poręby na drugą edycję. Już teraz można zdradzić, że jazdy będzie tam jeszcze więcej!

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group