Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 15007
Zalogowanych: 90
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Rokosz nie wypalił

Wtorek, 5 lipca 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 18 stycznia 2006, 8:37
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Burza w największej w mieście spółdzielni mieszkaniowej.

Doszło do kolejnej próby sił w Zgorzeleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Grupa członków zarzuca zarządowi łamanie prawa. Władze spółdzielni się bronią.
Zarząd przez dwa lata zwoływał walne zebrania w nieprawidłowym składzie. Walczy w sądach za nasze, spółdzielców, pieniądze. Odwołuje się, składa apelacje i kasacje. Nie może pogodzić się z tym, że działa niezgodnie z prawem – uważa Mirosław Popęda, jeden z członków tzw. grupy inicjatywnej dążącej do zmiany zarządu.

Żeby dokonać zmian, już dwa lata temu, grupa inicjatywna zaczęła odwoływać dotychczasowych delegatów i w ich miejsce powoływać nowych. Bezskutecznie.
Szansą miało być ostatnie walne zebranie spółdzielni. Wśród delegatów znalazła się spora grupa członków grupy dążącej do zmian. W ich imieniu Lech Kaniewski i Dionizy Godos próbowali przekonać pozostałych o nieważności zebrania, w którym uczestniczą. – apelował ten pierwszy i wniósł o odwołanie zebrania. Jego wniosek jednak przepadł.

Dobiegła końca kadencja, delegaci wybrali skład nowej rady nadzorczej, udzielili absolutorium zarządowi. Pracujemy dalej – kwitował zamieszanie prezes Lech Detko.
Jerzy Buraczyński, radca prawny spółdzielni zapewnia, że choć uchwały walnych zebrań przedstawicieli z lat poprzednich faktycznie zostały uchylone, jednak droga sądowych odwołań od tych rozstrzygnięć nie została jeszcze wyczerpana.
– Poza tym, są to uchwały z lat 2003 i 2004, a teraz mamy rok 2005 i prawomocność tego zebrania nie ma nic wspólnego z tamtymi wyrokami – zapewnia mec. Buraczyński. Członkowie grupy inicjatywnej są innego zdania, deklarują złożenie do sądu pozwu o unieważnienie także tego walnego. Zapowiada się kolejna sądowa batalia.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
129
Brawura kierowców
67%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
29%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group