Sobota, 15 sierpnia
Imieniny: Marii, Napoleona
Czytających: 6279
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Robią parking pod arkadami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 4 lutego 2009, 13:41
Aktualizacja: 14:37
Autor: Angela
Fot. Archiwum
W minionym tygodniu jedna z pań prowadzących interes w Jeleniej Górze postanowiła ułatwić sobie wyłożenie towaru z samochodu i wjechała pojazdem... pod arkady w Rynku. Wielkie było jej zdziwienie, kiedy na miejsce wezwano straż miejską, która upomniała wygodnicką właścicielkę sklepu.

To drugi przypadek w ostatnich latach, kiedy kierowcy nie zważając na przepisy i kary, wjeżdżają sobie pojazdami w podcienia. Arkady są bowiem ciągiem pieszym w strefie zabudowanej, a nie pasem ruchu przeznaczonym dla zmotoryzowanych.

Zaczęło się od handlarza starociami, który podczas jesiennego jarmarku kilka lat temu, wjechał w podcienia autem, aby ułatwić sobie wyładunek towarów. Jednak po upomnieniu przeprosił i tłumaczył się niewiedzą.

Właścicielka sklepu pod arkadami natomiast nie mogła zrozumieć, dlaczego ktoś ją upomina i każe jej wyjechać z miejsca przeznaczonego dla pieszych. Kobieta nie zdawała sobie też sprawy z tego, że takie zachowanie poza pouczeniem mogło zakończyć się ukaraniem mandatem w wysokości nawet do 500 złotych. Sprawa mogła też trafić do sądu grodzkiego, który mógłby nałożyć wyższą kwotę.

– Arkady na placu Ratuszowym nie leżą w obrębie pasa ruchu pojazdów. Należą one do zarządcy budynku i są w strefie zabudowanej, dlatego wjeżdżanie tam uważam za niestosowne – usłyszeliśmy od Jerzego Bigusa, zastępcy dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze. Właściciele sklepów mogą stanąć na ciągu drogowo-pieszym na placu, skąd mają dosłownie kilka kroków do swoich punktów handlowych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (53) Dodaj komentarz

rymcycymcy 4-02-2009 13:47
Zadźgać i rozjechać ! ...albo odwrotnie ;)
Patol 4-02-2009 13:53
Ja też tam parkuję w wakacje gdy idę na jeden z pobliskich ogrodów piwnych. Jak wracam nie muszę czekać a żmi klima wystudzi wnętrze. To jest bardzo wygodne ;)
kwakwa 4-02-2009 13:54
a dlaczego nie mandat,kobieta zrobiła to z premedytacją,skoro ma budę na ratuszu to doskonale zna przepisy a za jazdę po chodniku jest 250 pln i tyle bym jej dał
ebee 4-02-2009 14:06
A żmi klima, to urządzenie na które stać tylko Patola. Pozwala równocześnie iść i parkować. Podobno jest bardzo przydatne w wakacje, gdy się idzie na ogród piwny !
~Ryba. 4-02-2009 14:18
Pani Angelo. Przepisy sie przestrzega a nie na nie patrzy. A Tym bardziej sie ich nie "parzy". Smieszny blad w tekscie.
~cf 4-02-2009 14:50
do kwakwa.....od lat mieszkam w Jeleniej Górze i jak dotąd żadnej "budy na ratuszu" nie widziałam:P
~groszek 4-02-2009 14:52
jeśli to zrobiła by w rozsądnym czasie wypakować towar to ja nie widzę dużego problemu konfidenci (donosicielstwo w takiej sprawie gorsze od faszyzmu, pewnie jakiś sąsiad chciał dogryźć sąsiadce ze sklepu), inna sprawa jak by zaparkowała na cały dzień
HankaOdRumcajsa 4-02-2009 15:12
...he he he... dobre!
~mongol 4-02-2009 15:20
a moze sa wazniejsze rzeczy dla strazy miejsckiej chociazby narkiomani ktorzy strasza strzykawkami na garnizonie a nie palki si eczepiaja ludzi pracujacych panowie straznicy czy jakos tam w zielonych trzeba bylo pani pomoc a nie upominac
~abade3 4-02-2009 15:59
upomnienie a dlaczego nie mandat 500zl skandal
~@ Ryba 4-02-2009 16:21
Przed czym przestrzegasz przepisy??? :DD Jak się chce pouczać, to najpierw trzeba samemu umieć... Przestrzegać przepisów / przestrzegać kogoś przed czymś...
~do mongol a może mongoł 4-02-2009 16:52
mandat powinna dostać a nie upomnienia to raz, a dwa gdzie ty widziałeś/aś narkomana ostatnio w mieście ?
~ed 4-02-2009 17:18
no straszne przewinienie, zaparkowała na chwile żeby wyladować towar, powinna pójść za to siedzieć, straż i życzliwi rodacy jak zwykle czujni, tak trzymać
~Maleństwo_bis 4-02-2009 17:20
Toż to jakaś ciemna chłopka po prostu. PRzecież jeździ VW a każdy wie że VW to auto dla ludu...
~czarnuch 4-02-2009 17:34
no wlasnie nie wydaje mi sie zeby komus to strasznie przeszkadziło ze ta pani sobie tam zaparkowała ,powinni naprawde sie zajac czyms powazniejszym a nie pierdołami ćwierćinteligenci....
~mmm 4-02-2009 18:01
wy tę babkę jeszcze usprawiedliwiacie.? ciekawe jakby wam zaparkowała przed domem, na podjeździe. może użyczcie jej swój garaż, skoro tak potrzebuje pomocy co.? może zlikwidujmy znaki zakazu wjazdu i parkowania, puśćmy ruch po deptakach, bo po co one.? tylko jakby ktoś z was pod arkadami spacerował i by was ktoś pyknął autkiem to byście tą osobę na miejscu zabili. dziwne, że ja na garnizonie nigdy narkomana nie widziałam.
~bober 4-02-2009 18:06
Pani nie dostała mandatu - KARYGODNE !!!! Jakimi argumentami tak "bezczelne" zachowanie zostało zakończone upomnieniem ? Być może "spódniczka" i drobny uśmieszek "ala Doda" zmienił postać rzeczy! Biednemu potraficie wlepić mandat za postawienie auta w byle jakim miejscu - a tu proszę, można postawić auto pod arkadami i dostanie się tylko upomnienie! REWELACJA !!! Jednorazowo proponuję tę formę parkowania w celu załatwienia spraw w ratuszu!!! BRAWO DLA STRAŻY MIEJSKIEJ - na którą "zawsze" można liczyć : )
~-/- 4-02-2009 18:06
Powinna dostać ten mandat,złamała przepisy i głupie tłumaczenie tym bardziej powinno skłonić stróżów prawa do wystawienia mandatu i nie powinno się skończyć na pouczeniu.W tym wypadku powinien być ukarany interweniujący nieodpowiednio funkcjonariusz.Widocznie on też nie zna się na przepisach.Jeśli tak łagodnie potraktowano ta panią czy czasami nie była znajomą tego funkcjonariusza? Jeśli tak to podwójnie powinno ukarać się interweniującego.
~... 4-02-2009 18:20
Kobieta prowadzi księgarnię-pewnie waty nie wynosiła z bagażnika-lecz coś cięższego-trochę zrozumienia. Też jestem najemcą lokalu-i w sumie nie mogę bez utrudnień wjechać-wyjechać z towarem-zawsze tłumaczenia-a nieraz mandat. Mam nieść kilometr na plecach 200kg? Na pieprz bym nie zarobił-jak mus-to mus...
~zuo 4-02-2009 18:26
A dlaczego "na miejsce wezwano straż miejską"? Dlaczego patrol SM po prostu nie przechodząc sam zainterweniował? Czy mają aż tak dużo do roboty, czy wygrzewają kości w swojej budce? Nawiasem mówiąc, dalej są oflagowani, a ich protest aż "kwitnie". Szkoda, że te protestowe szmaty są tak brudne, że nie powinny już wisieć...
~do mongola 4-02-2009 18:52
wąchałeś klej czy podkradasz babci relanium
kazimierzp 4-02-2009 19:25
Ona, jeżeli jest współwłaścicielem tego budynku, lokalu! Jeżeli posiada zgodę na wjazd na plac Ratuszowy to nie popełniła żadnego przestępstwa, wykroczenia. Przejścia pod arkadami nie są pasem drogowym ale częścią działki należącej do współwłaścicieli budynku! Bardzo sprytnie odpowiedział pan Jerzy Bigus z zarządu ulic i mostów! Nie stwierdził łamania prawa, ale "niestosowność zachowania"! Straż miejska nie może tez karać kogoś kto na swoją działkę wjeżdża i na niej parkuje! Nie podoba mi się stawianie samochodów pod arkadami, ale prawo jest prawem! Może miasto ureguluje te sprawy ze wspólnotami i wydzierżawi na cele ruchu pieszego arkady! Jak na razie nawet częste sprzątania po imprezach na placu omijają arkady - bo to nie pas drogowy i muszą to robić właściciel lub ich Zarządcy! Śmieszne to, ale prawdziwe!;-)
~zgadzam się z kazimierzemp 4-02-2009 19:49
Poza pasem drogowym mogli WYŁĄCZNIE sobie pogadać. Wszytko na ten temat. Poza pasem drogi publicznej ani straż ani policja NIE MOŻE nam wlepić mandatu! Reguluje to ustawa prawo o ruchu drogowym. Tylko realne i bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia występujące w danej chwili ( nie domniemane ) może spowodować nałożenie jakiejkolwiek kary. Odrębna sprawa, że gdyby chcieli mogli by zaczekać 5 metrów dalej i nałożyć mandat. Według mnie postąpili słusznie nie krając Jej uniknęli tym samym przekroczenia swoich uprawnień. patrz art 2 ust 2 - Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
~dr_misza 4-02-2009 20:29
A widzieliście dzisiaj kolesia od ekipy remontowej który swoim dostawczakiem ok 16:45 przejechał przez słupki pomiędzy budykami ratusza? wyrzuciło go w górę aż miło. I chyba był trzeźwy jak każdy budowlaniec na fajrant.
~Jura 4-02-2009 21:26
Ale jaja, a do sklepu nie próbowała wjechać, jeszcze wygodniej by było ? Bo dziś klient próbował do ratusza wjechać tylko chyba schody były za duże. Co za cymbały teraz za kierownice siadają, babie to się nie dziwie bo to mózgu wogóle nie wykorzystuje, ale temu co do Ratusza chciał wjechać........za dużo chyba promili.
~bary33 4-02-2009 21:42
oczywiście VW!!! i zapewne Golftrójka!!!
~a 4-02-2009 22:14
biedna piipi. znów kobieta złamała przepis :/
~lsa 4-02-2009 23:05
Kobiety potrafią się czepić, bohaterowie za dychę. A pijaków , a żebraków uspokoić to ich nie ma , bo na mundurek ktoś rzygnie alibo w ryja strzeli. Wleźli na prywatną działkę bez pytania, psem poszczuć !
~;/ 4-02-2009 23:06
Dominik tak przesadził, że aż śmiesznie mi tego słuchać było. Straciliśmy tylko jedną godzinę lekcyjną, brama tak jak już ktoś wspomniał została otwarta, może nie od razu, ale bez przesady. Po za tym uczennice nie dostały takliego zadania chyba, że Dominik myli je z dyrektorką i w-ce. Masz z tym problem? Ale z Ciebie kapuś. Jeszcze jak byś idealną prawdę tu napisał ... eh.
~com 4-02-2009 23:43
a mnie na Placu Ratuszowym kiedyś złapała straż miejska za to, że kręciłem kóła rowerem wokół dwóch kolegów, którzy sobie rozmawiali. Mówili, że tu nie można jeździć i że nie mam światła z przodu. Z tyłu miałem włączone. Musiałem zejść z roweru i prowadzić go za plac. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu!
~Rally79S. 4-02-2009 23:44
W mojej wypowiedzi nie będzie żadnych podtekstów (serio) i naprawdę przykro mi to pisać... ale tak niestety jest:( Widziałem kilka naprawdę "kosmicznych" miejsc w których było zaparkowane auto... za każdym razem (może to przypadek) do tegoż auta powracała beztroska pani "X" z rozbrajającym uśmiechem i "nieśmiertelnym" pytaniem - : a to tu nie można parkować? dlaczego? (czasem dlatego, że zablokowanych jest 16 samochodów) Drogie Panie! To naprawdę nie moja złośliwość, to niestety fakty z moich drogowych wojaży. Pozdrawiam:)
piipi 4-02-2009 23:45
..a MEZCZYZNI (..niektorzy) pod arkadami...siusiaja !!.~WIDZIALAM.
~maniek69 4-02-2009 23:57
do bary33 kolego mysle ze z zamieszczonego zdjecia wyrażnie wynika ze to nie jest Golf 3 hehehe chyba ze po dość ciekawej przeróbce :P
~Trzy grosze... 5-02-2009 1:05
...dobrze,ze ta pani nie przywiozla towaru TIR-em, moglaby sie znalezc w wiekszych opalach...w innych krajach, samochody dostawcze parkuja na jezdni, a towar do sklepu dowozi sie specjalnym wozkiem...obojetnie do kogo naleza chodniki i przejscia pod arkadami, tego typu sytuacje nie powinny sie zdarzac...
~kazimierzp idz sie leczyc 5-02-2009 1:28
Człowieku nie masz pojęcia o czym piszesz, jeśli nawet jest współwłaścicielem to nie uprawnia jej do parkowania pod arkadami, ponieważ ta część działki jest użytku publicznego tzw. służebność gruntowa albo coś koło tego. Jeśli jesteś właścicielem mieszkania w bloku (a zakładam że jesteś jakimś emerytomanem, któremu się nudzi i wypisuje bzdury) to wjedź np. do korytarza samochodem, bo w końcu też za to zapłaciłeś. Niestety tego zrobić nie możesz również w świetle prawa.
~ 5-02-2009 7:12
do kazimierzap i podobnych jednak kobieta zasługuje na mandat,żeby dojechać do siebie musiała naruszyć zakaz ruchu a posiadanie mieszkania czy lokalu użytkowego na p.ratuszowym,nie daje uprawnień do łamania przepisów uprd i uważam, że pora o tym przypomnieć mieszkańcom,restauratorom i sklepikarzom za pomocą bloczka mandatowego
~do 01.28 5-02-2009 8:13
Nie obrażaj ludzi bo Ciebie obrażą. Poczytaj sobie uprd. Potem się wypowiadaj. Też mi się to nie podoba. Możesz zawsze wystartować na posła i próbować zmienić prawo. Zablokowane garaże, chodniki. komórki, wejścia do klatek itp. - znajdujące się poza pasem drogowym, zmora mieszkańców i całkowita bezradność służb porządkowych typu policja czy straż miejska. Taka jest rzeczywistość w tym kraju. Spróbuj to zmienić...
~do do 01.28 5-02-2009 9:20
mylisz się,sm czy policja może skierować wniosek do sądu na sprawce takiego parkowania na podstawie art.98 kw mówiącego o "innych miejscach dostępnych dla ruchu pojazdów" ale musisz w tedy iść do sądu i poświadczyć,że tobie takie parkowanie sprawiało trudności w dostaniu się do posesji, możesz także zgłosić taki stan administratorowi i ten także ma możliwość skierowania sprawy do sądu,ale tobie i podobnym oraz zarządcą dupy się nie chce ruszyć i tylko narzekać potraficie na służby porządkowe...
~xyz 5-02-2009 9:59
patol a...lfabeta haha...a żmi klima,nieuk jeden haha...
~m miki 5-02-2009 10:14
gdyby właściciele nieruchomości przy Placu Ratuszowym pozastawiali swoje działki pod arkadami (nie obciążone w momencie sprzedaży przez gminę, żadnym prawem publicznego przejścia; patrz knajpa grecka) to w końcu władza chyba by dojrzała do naprawienia tego błędu
~do 09.20 5-02-2009 12:15
Gdybym były Twojego pokroju to napisał bym, że nie chce Ci się ruszyć d....., sorry głowy i pomyśleć. Więc napisze tylko - nie potrafisz sam zrozumieć treści przepisów w tym cytowanego przez Ciebie art 98 kw, nie potrafisz sam zrozumieć upord - to poproś siostrę, brata, policjanta, strażnika lub prawnika ewentualnie przedszkolaka zdającego na kartę rowerową - oni ci wyjaśnią. Wbiją do d..... , sorry główki. Myślenie nie boli. Kończę to żenująca wymianę zdań z Tobą i żałuję, że w ogóle zacząłem.
~kwakwa do do 09.20 5-02-2009 20:06
tak się akurat składa, że jestem strażnikiem,nie mam problemów z głową,a właściwie tak jak,ty problemów z jej brakiem,zapytaj rodziców jak ją zrobić, poszukaj sobie na necie komentarzy do uprd Wojciecha Radeckiego i Tadeusza Bojarskiego tłumaczących zawiłości ustawy,widać że kodeks drogowy jest dla ciebie za trudny i go nie rozumiesz, poza tym, moja propozycja jest jedynym realnym wyjściem z opisywanych sytuacji poza pasami dróg publicznych, więc albo ją przyjmij albo podaj swoją lepszą, geniuszu
~do kwakwa 6-02-2009 15:36
Łamię swoją zasadę, obiecałem sobie, ale cóż... 1. Po pierwsze - nie jesteś strażnikiem ani policjantem bo nie pisał byś takich bzdur, znam wielu z tego środowiska i nie wierzę, że jesteś jednym z nich ,choć i tak jest poprawa bo niema słowa d..... Jeśli jednak jesteś to - niedouczonym, ale na naukę nigdy nie jest za późno, wiec ; 2. PRZECZYTAJ TO POWOLI - Art. 98 Kodeksu wykroczeń, w części dotyczącej „niestosowania się do przepisów obowiązujących na drogach wewnętrznych” jest dziś praktycznie przepisem martwym, bowiem odnosi się do przepisów w rozumieniu art. 87 Konstytucji (czyli ustaw i rozporządzeń), a nie do „przepisów” ustanowionych przez właściciela terenu. Obecna treść art. 98 k.w. została wprowadzona w czasie, gdy na podstawie obowiązującego ówcześnie art. 11 ust. 2 ustawy o drogach publicznych Rada Ministrów w dniu 24 stycznia 1986 r. wydała rozporządzenie w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych 6). W rozdziale 5 „Zasady zarządzania i finansowania oraz oznakowania dróg wewnętrznych” uregulowano m.in. kwestie dotyczące porządku ruchu na tych drogach. Niestety, z dniem 1 stycznia 1999 r., art. 52 pkt 8 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej - w związku z reformą ustrojową państwa 7), uchylił delegację zawartą w art. 11 ust. 2 ustawy o drogach publicznych, a tym samym wspomniane rozporządzenie, w części dotyczącej dróg wewnętrznych, straciło swoją ważność. 3. Jednakże jeżeli kierujący pojazdem na drodze wewnętrznej nie zachowa należytej ostrożności i zagrozi bezpieczeństwu innych osób, będzie podlegał odpowiedzialności z art. 98 kodeksu wykroczeń (może być ukarany mandatem) - TYLKO WTEDY! 4.Koncentrując się na problematyce niewłaściwego zatrzymywania i postoju pojazdów poza drogami publicznymi i strefą zamieszkania, policjant (lub strażnik miejski) może nałożyć mandat wówczas, gdy: 1.zatrzymanie lub postój, w skutek nie zachowania należytej ostrożności, powoduje jednocześnie zagrożenie bezpieczeństwa innych osób (art. 98 kodeksu wykroczeń), 2.pojazd zatrzymano w takim miejscu, w którym powoduje niszczenie lub uszkodzenie roślinności (art. 144 kodeksu wykroczeń). to wyżej to za Panem Adamem Jasińskim specjalistą w zarządzie ruchu drogowego KGP. Poszukaj se w necie "geniuszu" łącznie z wyrokami SN w tej materii. Nadal odsyłam do przedszkolaków... będziesz miał problem napisz podam Ci linki do stron.
~kwakwa do do kwakwa 6-02-2009 21:20
ale ty masz jazdę,co ty bierzesz bo ja też chcę,...wczytaj się sam i doczytaj w przypadki zasadności interwencji o których mówiłem,sn nie jest prawodawcą a jego interpretatorem,zaglądnij też na fora sm bo są tam ciekawe rzeczy...podam ci adresy jak sam nie znajdziesz
~kwakwa do do kwakwa 6-02-2009 21:23
...a linek to se zrób torbę na zakupy w biedronce...
~ago od kosmosu 6-02-2009 21:44
Jerry i Jaro - małe chłopaczki, co wciąż się kłócą, tylko pozmieniali sobie nicki
~ago od kosmosu 6-02-2009 21:49
~do kwakwa, ~kwakwa do do kwakwa - ale Wam się na kwakanie zebrało:-) idźcie sobie nad rzekę...
~do kwakwa 7-02-2009 7:46
no i jak braknie argumentów to zostaje obrażanie się lub kogoś... taaa... fora sm jak również inne to jest dopiero argument.... nie to co SN, KGP, strzałą i nie do zobaczenia
~ago od kosmosu 7-02-2009 8:40
do 07:46. Jerry, ale Ty także swoje argumenty podajesz w takiej formie, że ... choćby były najbardziej słuszne (zapewne są słuszne), to ta forma może wywołać to, co wywołuje (np. odsyłanie do przedszkolaków). Pozdrawiam!
~ 7-02-2009 8:48
argumentów mi nie brakuje,czytać to trzeba z zrozumieniem (art.98 mówi o drogach wewnętrznych oraz WAGA innych miejscach dostępnych dla ruchy pojazdów) KGP ma teraz problem emerytalny a SN...w Polsce nie ma precedensów, poza tym ja proponuję postępowanie wnioskowe a nie mandatowe oraz pewną procedurę czynności kpow,przemyśl to, jak torba na zakupy w biedronce jest dla ciebie obrazą to błagam o wybaczenie,żegnam ozięble
~do 8.40 7-02-2009 9:05
Masz racje, sorry poniosło mnie. Przepraszam wszystkich, ale po prostu czasem irytują mnie tacy jak kwakwa. Prawo jest prawem. Póki nie zostanie zmienione...będziemy się męczyć wszyscy z takimi kierowcami
~kwakwa do ago od kosmosu 7-02-2009 9:19
cytowanie mądrzejszych od siebie bez zrozumienia tego co napisali,jak to czyni bufon,nie jest żadną argumentacją,poza tym, ja widzę pewną alternatywę dla słyszanych przez ludzi odpowiedzi,na zgłoszenia interwencji poza drogą publiczną -nie mamy uprawnień,cóż,jeśli społeczeństwo samo na siebie kręci bata to czego oczkuje od nas,potwierdzenia swojej bezbronności chyba...
kwakwa 7-02-2009 9:31
a mnie irytują ludzie którzy potrafią tylko narzekać i nie próbują pomóc sami sobie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group