• Piątek, 15 listopada 2019
  • Godz. 16:40
  • Imieniny: Alberta, Leopolda
  • Czytających: 6955
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Robactwo wyżera sudeckie lasy

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Wtorek, 12 sierpnia 2008, 9:09
Aktualizacja: 9:10
Autor: TEJO
Fot. AGA
Długotrwała susza i szkodniki zagrażają drzewostanowi w Sudetach. Leśnicy porównują sytuację z masowym obumieraniem lasów sprzed 25 lat, kiedy natura przegrała walkę z kwaśnymi deszczami.

Donosi o tym Polska Gazeta Wrocławska we wtorkowym wydaniu. Szkodniki lęgną się w wykrotach, pozostałości po ubiegłorocznym huraganie Cyryl, który spustoszył część obszarów leśnych.

Kryzysowej sytuacji sprzyja susza. Zagrożone są spore obszary lasu. Trzeba z niego wyciąć i wywieźć kilkanaście tysięcy metrów sześciennych chorych drzew. To klęska na miarę tej sprzed ćwierć wieku. Skutki masowego obumierania drzew w Górach Izerskich widać do dziś. Część wówczas zagrożonych obszarów udało się jednak rekultywować.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Liczyrzepa 12-08-2008 13:17
To dlaczego po ubiegłorocznym huraganie nie wywieziono zwalonego drzewa? Nie dało się przewidzieć, że będzie stanowić znakomite miejsce wylęgu dla korników???
piipi 12-08-2008 13:49
..Czytalam,ze przeprowadzone badania naukowcow dowiodly,ze "sprzatanie" lasu moze przyniesc ogromne szkody.Z martwego drewna wiele skladnikow pokarmowych dostaje sie do gleby,zasilajac mlode rosliny. ~Takie umarle drzewo jest tez pozyteczne,bo jest "producentem" bakterii, a takze robakow.Dziecioly,kowaliki,sikory tam pozywienie znajduja,a takze ptasie domki buduja.
~Liczyrzepa 12-08-2008 13:55
PS. Może dlatego nie wywieziono, bo nie ma po czym? A jaki jest stan dróg leśnych w naszych górach, niedawno pisałem...
Budzikusik 12-08-2008 15:43
Mam nadzieję, że teraz nasz Karkonowski Park Narodowy doświadczy posadzenia drzew LIŚCIASTYCH.
~narciarz 12-08-2008 17:18
zloty666 12-08-2008 18:32
Badania prowadzone przez pracowników naukowych Akademii Rolniczej obecnie Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu opisywały jak wielce negatywny wpływ ma monokultura w KPNie. Może teraz ktoś zacznie myśleć i zacznie nasadzanie innych gatunków roślin.
HankaOdRumcajsa 12-08-2008 18:56
...ja wezme to drzewo chętnie...
~*Balbinka* 12-08-2008 20:58
Zostaw Hanka troche dla mnie.... Do pieca na zime ...
piipi 12-08-2008 21:21
....XVII w bylo w Karkonoszach duzo jodly,ale niemieccy lesnicy postanowili wytepic ten gatunek drzewa.Powod ?....jodla rosnie trzy razy wolniej od swierka.Na terenie KPN mamy 850 jodel,a jest to drzewo mocne i odporne na choroby.~Slyszalam,ze na specyjalnej plantacji wysadzono tzw.klony jodly.Niewielkim drzewkom wszczepiono galazki doroslych jodel z roznych czesci parku narodowego.~Moze to pomoze..
~jakoś nie tak 12-08-2008 21:46
<i> upierdliwość nie zna granic :-) chyba z przepracowania </i>
~zorientowany 12-08-2008 21:58
No cóż, przykro to mówić ale ignorancja i niewiedza wychodzi z powyższych postów. Zabieracie głos na temat o którym nie macie zielonego pojęcia (złoty666, Budzikisik). W KPN sadzą o kilkunastu lat gatunki liściaste, suma wysadzonych drzew (buki, jawory, brzozy, olsze, wiązy górskie i inne) sięga już milionów!!! Monokultura świerkowa (obecna w reglu dolnym) jest sukcesywnie przebudowywana!!! A regiel górny to królestwo świerka, który jest RODZIMY i występuje NATURALNIE w Karkonoszach!!! W zeszłym roku KPN okorował prawie 4000m3 drewna tzn. zastopował rozwój kornika na swoim terenie (nie do końca , bo nie da sie tego zrobić w 100%). Trudno jednak mówić o skutecznym działaniu jeśli w Nadleśnictwie Kamienna Góra i Nadleśnictwie Śnieżka pozostało w lesie kilkadziesiąt tysięcy m3 drewna. Skoro Pan Liczyrzepa jest tak mądry to niech mi powie jak usunąć taka ilość drewna, przekracza to możliwości finansowe i techniczne nadleśnictw. A że kornik zajada nasze lasy to nic nowego, co kilkanaście lat następuję gwałtowny wzrost populacji i tyle. Można się było tego spodziewać, już w zeszłym roku cała południowa Polska była objęta gradacją... kotlina Kłodzka "padła" w zeszłym roku, do nas nie zdarzył dotrzeć... ale za to dotarł w tym roku!
~do HankiOdRumcajsa 12-08-2008 22:29
To nie jest drzewo to jest drewno , drzewo żyje drewno już nie, taka mała różnica.
piipi 13-08-2008 0:07
..do - [~Zorientowanego..]..to nie tylko KORNIK !!.~Jest jeszcze motyl barczatka sosnowka.Mamy szkodnika zwojka,a ktory debine niszczy. Natomiast swierk to chetnie kornik "jada".
~Liczyrzepa 13-08-2008 0:27
Do "zorientowanego": już od jakiegoś czasu podpowiadam, jak usprawnić gospodarkę leśną - przede wszystkim zrobić dobre drogi leśne, po których da się przejechać. Jak będą dobre drogi, to łatwiej i szybciej się dojedzie, mniej się będzie sprzęt niszczył, mniejsze zużycie paliwa, słowem - same plusy. Tak się robi w każdym cywilizowanym kraju w każdej dziedzinie gospodarki - najpierw komunikacja, później cała reszta (proszę popatrzeć, jaki jest stan dróg leśnych w Czechach - tam nawet zdarza się, że łatają dziury w asfalcie na leśnych drogach, co u nas jest kompletną abstrakcją). A skoro Pan pisze, że plagę kornika można było łatwo przewidzieć, to pytam jeszcze raz - dlaczego jej nie przewidziano i nic nie zrobiono, aby zapobiec szkodom, a teraz wylewa się krokodyle łzy.
~zorientowany 13-08-2008 10:56
Do Liczyrzepy, nawet jeśli wiadomo że pewne zjawisko będzie miało miejsce to nie zawsze można coś zrobić żeby przeciwdziałać. Polecam zapoznać sie z terminem GRADACJA. Czasami z Mamusią Naturą ciężko jest walczyć.
~Liczyrzepa 13-08-2008 22:05
Do zorientowanego: a najciężej wtedy, gdy się nic nie robi, poza wydawaniem jęków gdy już się stanie, co miało się stać. Pomyśleć, ile drewna się marnuje przez niechlujstwo Lasów Państwowych.
~bolek 18-08-2008 12:53

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group